Nadarzyn zbiera nakrętki

0
543

Na terenie gminy Nadarzyn pojawiły się dwa pojemniki do zbiórki nakrętek. W pierwszej kolejności pomoc w ramach akcji mają otrzymać dwie rodziny z terenu gminy.

Zbieranie plastikowych nakrętek z butelek to jedna z najpopularniejszych akcji charytatywnych w naszym kraju. W wielu domach i firmach znajdziemy torebkę (wiszącą zwykle gdzieś w pobliżu kosza na śmieci) lub pudełko, do których trafiają zakrętki z butelek po wodzie, kawie czy środkach chemicznych. Pomysł takiej zbiórki powstał w 2008 r. w Krakowie. Od tamtej pory akcja rozpowszechniła się w całej Polsce.

Dlaczego akurat nakrętki?

Mówiąc najprościej: to forma recyklingu. O ile butelki są produkowane z różnych rodzajów tworzyw sztucznych, często z domieszkami, tak zakrętki są wykonane z czystego polietylenu (PET). Ich recykling jest dużo tańszy, łatwiejszy i szybszy, dlatego są pożądanym materiałem. Zbierane nakrętki są sprzedawane w skupie, a środki uzyskane ze sprzedaży trafiają na konto potrzebujących.

Jeśli chodzi o recykling, dlaczego zbieramy akurat plastik, a nie np. makulaturę albo puszki? W pierwszym przypadku to kwestia opłacalności: makulatura w skupie jest znacznie tańsza od plastiku. – Jeżeli chodzi o aluminium, to są to najczęściej puszki po piwie, więc nie możemy usprawiedliwiać i promować picia alkoholu niesieniem pomocy niepełnosprawnym – tłumaczy Michał Żukrowski, Prezes Zarządu Fundacji Bez Tajemnic i koordynator akcji Zakretki.info, która jako pierwsza wpadła na pomysł zbierania nakrętek. Idea okazała się strzałem w dziesiątkę – zakrętki są małe i lekkie, co ułatwia ich zbiórkę. A ich powszechne występowanie zapewnia powodzenie akcji.

Nadarzyn też zbiera

Teraz do zbiórki nakrętek dołączyła również gmina Nadarzyn. Czerwone pojemniki w kształcie serca stanęły w dwóch lokalizacjach: przy pl. Poniatowskiego oraz na terenie Nadarzyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Jak zapewnia wójt Dariusz Zwoliński, w razie potrzeby w każdej chwili będzie możliwość przeniesienia ich w inne miejsce.

– Wielu mieszkańców naszej gminy zwraca się z prośbą o taką właśnie formę pomocy – pisze o akcji Dariusz Zwoliński w mediach społecznościowych. – Pierwsze dwa serca pomogą dwójce malutkich mieszkańców naszej Gminy i ich rodzinom. Dlatego chciałbym zachęcić wszystkich do „wkręcenia” się do akcji zbierania nakrętek. Ten akt solidarności z osobami potrzebującymi nic nas nie kosztuje, a możemy pomóc wielu osobom.

Czytaj również: Dwulatek chory na SMA potrzebuje 9 mln zł na lek

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj