Reklama

Katastrofa na trasie S2 w Konotopie. Nowe ustalenia prokuratury

Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie prowadzi śledztwo w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło 15 maja 2025 roku na trasie szybkiego ruchu S2 w Konotopie. W katastrofie zginęło pięć osób, a dwie kolejne zostały ciężko ranne.
Katastrofa na trasie S2 w Konotopie. Nowe ustalenia prokuratury
Śledztwo trwa!

Źródło: pixabay.com

Tragedia na drodze

Wracamy do sprawy tragicznego wypadku. Przypomnijmy: ok. godziny 2:00 kierowca busa wjechał w tył ciężarówki stojącej na prawej, skrajnej części pobocza drogi. W wyniku zdarzenia śmierć na miejscu poniosło pięć osób jadących busem — trzech mężczyzn i dwie kobiety. Pozostali pasażerowie oraz kierowca busa zostali przewiezieni do szpitali. Za kierownicą busa siedział 53-letni obywatel Litwy, Aleksander S. TIR-a prowadził 70-letni Polak. Obaj kierowcy byli trzeźwi.

TIR był prawidłowo oznakowany

Według ustaleń prokuratury, mężczyzna wjechał w prawidłowo oznakowaną ciężarówkę marki Scania, stojącą na pasie awaryjnym. Pojazd miał włączone światła awaryjne i ustawiony trójkąt ostrzegawczy, ale kierowca busa nie zachował ostrożności i nie podjął skutecznych manewrów, aby go ominąć.

Zakaz prowadzenia

Śledczy ustalili, że Aleksander S. prowadził pojazd mimo sądowego zakazu. Wyrokiem Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ z grudnia 2022 roku mężczyzna miał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, ale mimo to zdecydował się przewozić pasażerów. Dodatkowo nie posiadał wymaganej licencji na transport osób busem konstrukcyjnie przystosowanym do przewozu do 9 osób.

Warto pamiętać, że podejrzany próbował oszukać system.

„Podejrzany obywatel Litwy miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i w celu jego obejścia zmienił na Litwie imię i nazwisko” – przekazał prokurator Piotr Antoni Skiba.

Podejrzany nie przyznał się do winy. W swoich wyjaśnieniach twierdził, że był przekonany, iż zakaz prowadzenia pojazdów już wygasł. Na razie jednak pozostaje w tymczasowym areszcie, który decyzją sądu przedłużono do października 2025 roku.

Wnioski biegłych

Do sprawy powołano biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych oraz badania stanu technicznego Mercedesa. Wyniki ekspertyz są jednoznaczne – pojazd był sprawny i nie stwierdzono żadnych usterek, które mogłyby przyczynić się do tragedii. Zdaniem ekspertów, główną przyczyną wypadku były błędy kierowcy, który w nocy nie obserwował dokładnie drogi i wjechał w unieruchomiony zestaw pojazdów. Co istotne, śledczy wykluczyli, aby bus poruszał się z nadmierną prędkością.

„Jednocześnie wskazano, że bezpośrednią przyczyną zaistniałego wypadku drogowego było poruszanie się kierującego Mercedesem po torze kolidującym z unieruchomionym zespołem pojazdów i niepodjęcie skutecznych manewrów mających na celu ominięcie unieruchomionego zespołu pojazdów. Nie ujawniono podstaw do stwierdzenia poruszania się przez ww. pojazd z nadmierną prędkością” – przekazał prokurator.

Co dalej?

Na ostateczne ustalenia trzeba jednak jeszcze poczekać. Prokuratura czeka na dokumentację medyczną rannych pasażerów, wyniki badań krwi podejrzanego oraz pełne opinie sądowo-medyczne po sekcjach zwłok ofiar. Dopiero po zebraniu wszystkich materiałów będzie można zakończyć postępowanie i skierować sprawę do sądu.

Śledztwo trwa, a prokuratura zapowiada dalsze aktualizacje w tej sprawie.

Zobacz także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się w powiecie piaseczyńskim.
Najciekawsze wiadomości z przegladregionalny.pl znajdziesz w Google News!