Dramatyczny wypadek w Baranowie! Wiatrakowiec stanął w ogniu podczas lotu i runął na ziemię. Sprawdź szczegóły akcji ratunkowej i stan zdrowia poszkodowanych.
Dramatyczne lądowanie przy ulicy Okopowej
Do zdarzenia doszło wczoraj, w czwartek, o godzinie 12:22 na terenie lądowiska dla wiatrakowców w miejscowości Baranów, położonej w powiecie grodziskim. Według wstępnych ustaleń służb ratunkowych, maszyna uległa poważnej awarii w kluczowej fazie lotu. Informacje wskazują na niezwykle niebezpieczny scenariusz – do samozapłonu wiatrakowca miało dojść jeszcze w powietrzu, co bezpośrednio przełożyło się na twarde lądowanie.
W momencie, gdy maszyna uderzyła o płytę lądowiska przy ulicy Okopowej, ogień błyskawicznie rozprzestrzenił się na całą konstrukcję. Sytuacja wyglądała dramatycznie, ponieważ po upadku na ziemię wiatrakowiec objęty był już cały ogniem. Świadkowie zdarzenia mówią o kłębach czarnego dymu, które były widoczne z odległości wielu kilometrów.
Ewakuacja w ostatniej chwili i akcja ratunkowa
Mimo ogromnego zagrożenia i szybko rozprzestrzeniającego się żywiołu, obie osoby podróżujące maszyną wykazały się niesamowitym opanowaniem. Zdołały one samodzielnie opuścić kabinę wiatrakowca jeszcze przed przyjazdem pierwszych zastępów straży pożarnej. Gdy na miejsce dotarły jednostki ratownicze, poszkodowani znajdowali się już w bezpiecznej odległości od wraku, który w tym czasie był całkowicie trawiony przez płomienie.
W akcji gaśniczo-ratunkowej wzięło udział łącznie pięć zastępów straży pożarnej. Na miejsce skierowano trzy jednostki z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Grodzisku Mazowieckim oraz druhów z OSP Baranów i OSP Osiny. Strażacy nie tylko musieli opanować pożar, podając prąd wody w natarciu, ale równocześnie rozpoczęli udzielanie kwalifikowanej pierwszej pomocy rannym pasażerom. Do działań skierowano również zespół ratnictwa medycznego oraz policję.
Stan zdrowia poszkodowanych i badanie przyczyn
Jak podaje portal miejskireporter.pl, obaj pasażerowie wiatrakowca to osoby dorosłe. Z poparzeniami ciała zostali oni niezwłocznie przetransportowani do szpitala. Na szczęście, mimo groźnie wyglądającego incydentu, pacjenci byli przytomni w momencie przekazywania lekarzom, a ich życiu nie zagraża obecnie niebezpieczeństwo. Ustalono również, że osoby znajdujące się na pokładzie posiadały wymagane uprawnienia do pilotowania tego typu statków powietrznych.
Przyczyny oraz dokładne okoliczności tego wypadku nie są obecnie znane. Będą one przedmiotem szczegółowego dochodzenia prowadzonego przez policję pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Żyrardowie. O zdarzeniu, zgodnie z procedurami, została powiadomiona także Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, która zbada techniczne aspekty awarii i samozapłonu maszyny.

























Napisz komentarz
Komentarze