Reklama

Spadła z dachu pociągu po alkoholu. 18-latka w szpitalu

Porażający wypadek na torach pod Warszawą wstrząsnął pasażerami wieczornego pociągu. Młoda kobieta, zamiast bezpiecznie podróżować w wagonie, wybrała skrajnie niebezpieczną drogę na dachu składu, co zakończyło się dramatycznym upadkiem.
Spadła z dachu pociągu po alkoholu. 18-latka w szpitalu
Wypadek w Parzniewie: 18-latka spadła z dachu pociągu Kolei Mazowieckich pod wpływem alkoholu.

Autor: Tymoteusz Janczak

Tragiczny finał niebezpiecznej zabawy w Parzniewie. 18-latka spadła z dachu pociągu Kolei Mazowieckich. Była pod wpływem alkoholu. Sprawdź szczegóły zdarzenia.

Dramatyczny wieczór w Parzniewie

W niedzielę, 3 maja, rutynowy kurs pociągu Kolei Mazowieckich relacji Skierniewice – Warszawa Wschodnia zamienił się w scenę niczym z filmu akcji, jednak o tragicznych skutkach. O godzinie 20:22 operatorzy numeru alarmowego 112 otrzymali informację, że na dachu pociągu KM 91990 znajdowała się młoda osoba. Sytuacja była dynamiczna i skrajnie niebezpieczna – pociąg znajdował się w ruchu, a nad dachem rozciągała się sieć trakcyjna pod napięciem 3000 woltów.

Zaledwie dwie minuty później do Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęło kolejne zgłoszenie. Osoba, którą wcześniej widziano na górze składu, spadła na międzytorze. 

Jak relacjonuje podkomisarz Monika Orlik z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie: „O godzinie 20.22 na numer alarmowy wpłynęła informacja o osobie znajdującej się na dachu pociągu Kolei Mazowieckich. Dwie minuty później pojawiło się kolejne zgłoszenie o tym, że ta osoba spadła”.

Chwile grozy na torach – reakcja obsługi i służb

Pociąg został natychmiast zatrzymany przed semaforami stacji Pruszków. Sygnały o niebezpieczeństwie docierały do maszynisty z kilku źródeł. Donata Nowakowska, rzeczniczka Kolei Mazowieckich, wyjaśnia przebieg tych dramatycznych minut: „Młoda kobieta została zauważona na dachu składu relacji Skierniewice - Warszawa Wschodnia przez kierowniczkę pociągu, która zgłosiła to maszynistę. Pociąg został zatrzymany przed semaforami stacji Pruszków. Maszynista innego pociągu zauważył wówczas osobę leżącą na międzytorzu”.

Szybka koordynacja działań pozwoliła na błyskawiczne skierowanie na miejsce policji, straży pożarnej oraz zespołu ratownictwa medycznego. Na torach w okolicach Parzniewa rozpoczęła się walka o życie 18-latki, która mimo przerażającego upadku, wciąż była przytomna.

Szokujące ustalenia: Alkohol i oparzenia trakcyjne

Ratownicy, którzy dotarli do poszkodowanej, odnotowali szereg ciężkich obrażeń. 18-latka padła ofiarą nie tylko grawitacji, ale i fizyki prądu elektrycznego. Na jej ciele stwierdzono oparzenia sugerujące kontakt z siecią trakcyjną oraz liczne urazy mechaniczne i złamania powstałe w wyniku upadku z dużej wysokości na twarde podłoże.

Podczas udzielania pomocy medycznej wyszedł na jaw jeszcze jeden bulwersujący fakt. Ratownicy poczuli od nastolatki wyraźną woń alkoholu. Potwierdzają to również oficjalne komunikaty policyjne. „Policjanci potwierdzili na miejscu, że to 18-letnia kobieta. Wymagała pomocy medycznej i została przewieziona do szpitala” – dodaje podkom. Orlik, zaznaczając jednocześnie, że w chwili zdarzenia 18-latka była pod wpływem alkoholu.

Czytaj więcej:
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się w powiecie piaseczyńskim.
Najciekawsze wiadomości z przegladregionalny.pl znajdziesz w Google News!
 
Reklama
Reklama
Reklama