Dramatyczne sceny rozegrały się na terenie Orlika w Ruścu. Po upadku na pumptracku młody rowerzysta został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Władze Gminnego Ośrodka Sportu wykorzystują to zdarzenie, by przypomnieć o obowiązujących zasadach bezpieczeństwa.
Interweniował śmigłowiec LPR
Do wypadku doszło 17 czerwca podczas jazdy na pumptracku. Jak wynika z informacji przekazanych przez Gminny Ośrodek Sportu w Nadarzynie, chłopiec przewrócił się podczas pokonywania jednej z przeszkód i uderzył głową o podłoże. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, a dziecko zostało przetransportowane do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Jak podkreślają przedstawiciele GOS-u, monitoring potwierdził, że chłopiec poruszał się spokojnie, a jego matka zadbała o odpowiednie zabezpieczenie dziecka. Miał prawidłowo założony i zapięty kask.
Obiekt był sprawny
Po zdarzeniu przeprowadzono rutynową kontrolę obiektu. Jak informuje GOS, nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości związanych ze stanem technicznym pumptracku ani przygotowaniem infrastruktury do użytkowania.
Władze ośrodka podkreślają, że do wypadków może dojść nawet podczas ostrożnej jazdy i przy zachowaniu podstawowych środków bezpieczeństwa.

GOS zapowiada stanowcze reakcje
Jeszcze tego samego dnia pracownicy zwrócili uwagę innemu dziecku, które korzystało z pumptracku bez kasku. Jak relacjonuje GOS, interwencja spotkała się z negatywną reakcją jednej z osób dorosłych.
– Regulamin jasno mówi, że nie wolno korzystać z pamptruck-a bez kasku. Jakież było nasze zdumienie gdy od ulicy nadjechała mama dziecka na rolkach i stwierdziła, że „nie życzy sobie, abyśmy zwracali dziecku uwagę, bo od tego są rodzice” i „dziękuje nam za poczynioną uwagę” oraz dając nam jasno do zrozumienia, iż to nie nasza sprawa – informuje GOS.
W związku z tym kierownictwo ośrodka zapowiedziało bardziej zdecydowane egzekwowanie regulaminu.
– Dyrekcja Gminnego Ośrodka Sportu w Nadarzynie podjęła decyzję o wypraszaniu z obiektów osób nieprzestrzegających regulaminu. Dzieci w dalszym ciągu będą pouczane przez pracowników GOS, bo zdrowie i bezpieczeństwo naszych pociech jest najważniejsze – poinformowano w komunikacie.
Kask obowiązkowy
Przedstawiciele ośrodka przypominają, że korzystanie z pumptracku bez kasku jest zabronione. Choć dla wielu użytkowników może wydawać się to formalnością, środki ochrony głowy często decydują o skali obrażeń podczas upadku.
Czytaj także:



Napisz komentarz
Komentarze