Reklama

Afera w żłobku: Dyrekcja się tłumaczy, burmistrz wszczyna kontrolę

We wtorek, 9 czerwca informowaliśmy, że w prywatnym żłobku w Piastowie uciekło dziecko, którego nie dopilnowały opiekunki. 2-latek został znaleziony przez przypadkową kobietę nieopodal placówki. Udało nam się porozmawiać z dyrektorką żłobka. Jak komentuje incydent?
Afera w żłobku: Dyrekcja się tłumaczy, burmistrz wszczyna kontrolę

Źródło: zdj. poglądowe/archiwum red.

Dziecko w wieku 2 lat samo opuściło żłobek. Mogło dojść do tragedii

Przypomnijmy. W środę, 3 czerwca w żłobku w Piastowie podczas powrotu grupy dzieci z placu zabaw do sali, jeden z chłopców uciekł swoim opiekunkom. 2-letni Dawid zapłakany i przestraszony został znaleziony przez jedną z pań na sąsiadującym z placówką targowisku. Dziecko wskazało miejsce, z którego "uciekło". Jedna z pań pracujących w pobliskiej kwiaciarni zabrała chłopca do żłobka, by upewnić się, że to właśnie tam powinien przebywać w tym czasie. Z relacji matki chłopca wynika, że na początku opiekunki twierdziły, że nikogo im nie brakuje. Dopiero po chwili zorientowały się, że wraz z kobietą stoi podopieczny żłobka.

O bulwersującej sytuacji rodzice 2-latka dowiedzieli się przypadkiem, od plotkujących między sobą mieszkańców Piastowa. Wcześniej, przez prawie tydzień żadna z osób pracujących w placówce nie skontaktowała się z rodzicami chłopca w tej sprawie. Tego dnia, gdy chłopiec się zgubił, odebrała go babcia i jej także nie przekazano, co wydarzyło się kilka godzin wcześniej.

Więcej na temat skandalicznego zdarzenia pisaliśmy tutaj: 

Dyrektorka żłobka w Piastowie komentuje zdarzenie

Udało nam się skontaktować z dyrektorką żłobka, w którym doszło do incydentu. Jak podkreśla, doszło do zaniedbań, które nie powinny mieć miejsca.

– Pracownik zaniedbał procedury podczas powrotu z placu zabaw do żłobka mimo zabezpieczeń, standardów i wszelkich procedur, które powinny być przestrzegane przez pracowników i o których nieustannie przypominamy. Pani, która nie dopilnowała dziecka, została przyjęta do pracy w ciągu ostatnich 8 miesięcy. Będziemy wyjaśniać sprawę z rodzicami i odpowiednimi władzami nadzorującymi. Dzisiaj (10 czerwca) wysłaliśmy wiadomość wyjaśniającą do rodziców. Nie wiemy, co będzie dalej, być może zamkniemy ten żłobek, bo wiele osób tego pragnie - komentuje dyrektorka. 

Z przekazanych przez dyrektorkę informacji wynika, że od pracowników dostała na początku jedynie informację, że dziecko uciekło im z placu zabaw i w 5 minut zostało przyprowadzone do żłobka. 

– Dziś spotykamy się z rodzicami chłopca, by pokazać im materiały z kamer. Chcemy, żeby zobaczyli, co się działo i ile czasu nie było dziecka w placówce. 

Czy jednak to, że nie doszło do tragedii i że całe to zdarzenie trwało zaledwie 5 minut, może usprawiedliwiać to, że nikt nie powiadomił o sytuacji rodziców 2-latka?

Dyrektorka podkreśliła, że konsekwencje wobec pracownic zostaną wyciągnięte, ale nie padły żadne konkretne deklaracje. 

– Panie zorientowały się po zbyt długim czasie. Zawsze, gdy wracają z dziećmi z podwórka, są liczone przez panie z listą, a mimo to nie wychwyciły one, że nie ma z nimi chłopca. Na nagraniu widać, jak czytają listę, ale i tak nie zorientowały się, że kogoś brakuje - mówi rozżalona dyrektorka. – Nie mam rentgena, by tych ludzi prześwietlać, gdy ich zatrudniam. Też pracowali w innych żłobkach, mają doświadczenie, a mimo to dochodzi do takich sytuacji. Nie wiem, co moglibyśmy dodatkowo zrobić, by nie miały miejsca takie zdarzenia.

Żłobek znajduje się na niezabezpieczonym terenie. Gdy po zabawie wychodzą z placu zabaw, by wrócić do sali, znajdują się na otwartej przestrzeni. 

– Prosiliśmy już właściciela o zgodę, by zamknąć ten teren, bo wszystkie inne nasze placówki mają bramy, zabezpieczenia i przez 15 lat działalności nigdy nic się takiego nie wydarzyło. Wszystko jednak zależy od ludzi i na razie nie mamy żadnych deklaracji, że takie rozwiązanie byłoby możliwe - wyjaśnia właścicielka placówki w Piastowie.

Burmistrz Piastowa wszczyna kontrolę

W środę, 10 czerwca w mediach społecznościowych Urząd Miasta w Piastowie opublikował krótki komunikat, w którym zapowiedział kontrolę w piastowskim żłobku.

– W związku z zaistniałym zdarzeniem, które miało miejsce w niepublicznym żłobku Myszka Miki na ul. Lwowskiej 12, informujemy, że zostały podjęte działania kontrolne w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji - czytamy na Facebooku.

Pod komunikatem pojawia się wiele komentarzy zaniepokojonych mieszkańców miasta. Wielu przypomina, że w 2025 roku doszło tu do takiej samej sytuacji. Wówczas 1,5 roczny chłopczyk także zgubił się opiekunkom i został odnaleziony na targowisku. Uratowała go przypadkowa kobieta, która w ostatniej chwili złapała go przed wtargnięciem na jezdnię, po której akurat przejeżdżał samochód.

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj:

 

– Skoro to nie pierwsza taka sytuacja w tym miejscu , to nie ma co czekać, aż dojdzie do tragedii jak w ostatnim czasie w Ząbkach i zamknąć to - pisze pani Monika.

– Dobrze, że sprawa jest wyjaśniana. Jako rodzic nie wyobrażam sobie większego stresu niż informacja, że dziecko mogło samodzielnie opuścić placówkę. Mam nadzieję, że sytuacja zostanie rzetelnie wyjaśniona, a wnioski pozwolą zwiększyć bezpieczeństwo wszystkich dzieci - komentuje pani Marlena.

– Mam nadzieję że skutecznie... - pisze pani Katarzyna.

O postępach w sprawie i zapowiedzianej kontroli będziemy informować na bieżąco.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

totylkoja 11.06.2026 14:08
Zamknięcie będzie jedyną słuszną decyzją, tylko przez przypadek nie doszło do tragedii. Dodatkowo ktoś musi ponieść odpowiedzialność karną, opieka nad dziećmi nie powinna być powierzana osobom niespecjalnie sprytnym.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
Reklama
Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się w powiecie piaseczyńskim.
Najciekawsze wiadomości z przegladregionalny.pl znajdziesz w Google News!
 
Reklama
Obserwuj Przegląd Regionalny na Facebooku
Reklama