Mieszkańcy Brwinowa dyskutują o budowie węzła na autostradzie A2 przy MOP. Radny Maciej Żukowski przedstawia przeszkody formalne i techniczne projektu.
Ograniczenia prawne i techniczne blokują szybkie otwarcie zjazdu z autostrady A2
Uczestnicy dyskusji wskazywali, że wykorzystanie istniejącego wiaduktu przy MOP oraz budowa drogi technicznej wzdłuż autostrady w kierunku magazynów w Koszajcu mogłyby rozwiązać problem tranzytu tirów. Internauci zwracali uwagę na trudną sytuację komunikacyjną w Domaniewie, gdzie kierowcy samochodów ciężarowych regularnie przekraczają prędkość, co wpływa na stan budynków i bezpieczeństwo pieszych. Część dyskutujących sugerowała, że otwarcie bramy technicznej przy restauracji McDonald's ogranicza zatory w Domaniewie o połowę.
Do postulatów odniósł się Maciej Żukowski, Radny Rady Miejskiej w Brwinowie, który przedstawił analizę graficzną potencjalnego węzła i wskazał kluczowe trudności. Wśród barier technicznych wymienił zbyt krótkie odcinki przeplatania się potoków ruchu między ślimakami a wylotem z MOP, co stanowi istotną wadę projektową. Dodatkowo realizacja wymagałaby przebudowy kładki pieszej między MOP-ami ze względu na jej zbyt małą wysokość przy krańcach. Radny zaznaczył również, że wysokość wiaduktu drogi powiatowej może uniemożliwić zmieszczenie jezdni zbiorczo-rozprowadzających pod spodem.
Kluczowe wyzwania formalne i finansowe a nowe przepisy techniczno-budowlane
W dyskusji poruszono kwestię minimalnych odległości między węzłami autostradowymi. Mieszkańcy przypomnieli, że od 20.07.22 r. obowiązuje nowe rozporządzenie, z którego usunięto sztywne zapisy o odległości 15 km na odcinkach pozamiejskich. Fakt ten potwierdził radny Żukowski. Najważniejszą przeszkodą formalną pozostaje jednak paragraf, który zabrania łączenia dróg klasy A (autostrad) z drogami klasy niższej niż G (główne). Koncepcja mieszkańców zakłada tymczasem wpięcie w drogi powiatowe klasy Z (zbiorcze).
Maciej Żukowski – Radny Rady Miejskiej w Brwinowie: Formalności, obszar projektowania torów do CPK, do tego wydatkowanie ok. 150 mln zł publicznych pieniędzy wymaga solidnego uzasadnienia. Właśnie nad tym teraz pracujemy.
Wizje radnego i internautów różnią się w kwestii alternatywnych dróg. Według Kamila, jednego z dyskutantów, planowany łącznik wzdłuż autostrady do Koszajca połączyłby się z drogą wojewódzką numer 720 oraz ulicą Powstańców Warszawy, co eliminowałoby zarzut o braku drogi klasy G.
Plany budowy Paszkowianki oraz wewnętrznej obwodnicy Brwinowa dzielą mieszkańców
Większość komentujących zgadza się, że gmina potrzebuje usprawnienia wyjazdu z rejonów centrów logistycznych, które rozwijają się od czasu kadencji poprzedniego burmistrza na terenach po niedoszłej Elektrociepłowni Pruszków II. Sprawa budowy węzła na wysokości Koszajca toczy się od 2019 r. Marszałek województwa zadeklarował pokrycie 25% kosztów, a od 2024 r. trwają rozmowy z Ministerstwem Infrastruktury i CPK. Ostatnio GDDKiA zleciła analizę natężenia ruchu w tym rejonie.
Równolegle samorząd rozwija projekt Paszkowianki oraz wewnętrznej, małej obwodnicy Brwinowa, której pierwszy odcinek między ulicą Pruszkowską a Pszczelińską ma powstać w tym roku. Inwestycje te budzą sprzeciw części mieszkańców północnego Brwinowa, którzy obawiają się skierowania tranzytu i ruchu z centrów logistycznych pod swoje domy. Protesty w tej sprawie z 112 podpisami i alternatywnym projektem składano w gminie już 03/06/2013 r. na ręce ówczesnego przewodniczącego komisji Rafała Wysockiego. Sprawa ta, obok planowanego na przyszły rok ronda na skrzyżowaniu ulic Baśniowej i Dzikich Łabędzi, pozostaje przedmiotem bieżących analiz lokalnych władz.



Napisz komentarz
Komentarze