Elbrus, wznoszący się na wysokość 5642 m n.p.m., to najwyższy szczyt Europy i jeden z celów prestiżowego projektu Seven Summits, czyli zdobycia najwyższych gór wszystkich kontynentów.
Choć Piotr Aftyka przystępował do wyprawy z dużym doświadczeniem, sam przyznaje, że kaukaski szczyt okazał się znacznie bardziej wymagający, niż zakładał.
– Myślałem, że to jest łatwiejsza góra. Zdjęcia nie oddają jej trudności – napisał po zdobyciu szczytu.
Wiele godzin
Sam atak szczytowy trwał ponad 13 godzin i wymagał ogromnej wytrzymałości oraz determinacji. Jak podkreśla, właśnie takie chwile sprawiają, że sukces smakuje najlepiej.
Kilka lat wcześniej, w 2023 roku, zdobył również Mont Blanc. Oba szczyty bywają wskazywane jako najwyższy punkt Europy, w zależności od przyjętej granicy między Europą a Azją.
Cel? Seven Summits
Zdobycie Elbrusa przybliża pana Piotra Aftykę do realizacji ambitnego projektu Seven Summits, czyli Korony Gór Ziemi. Co ciekawe, wspinacz planuje zdobyć nie siedem, lecz dziewięć szczytów, uwzględniając różne warianty tego wyzwania funkcjonujące w środowisku alpinistycznym.
Czytaj także:



Napisz komentarz
Komentarze