Sprawa przebudowy stawu w Parku Miejskim w Podkowie Leśnej od lat budzi emocje i dzieli część lokalnej społeczności. Teraz burmistrz Magdalena Eckhoff poinformowała mieszkańców, że miasto może wrócić do realizacji inwestycji.
W obszernym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych burmistrz przypomniała, że jednym z jej priorytetów po objęciu stanowiska było dokończenie przebudowy zbiornika wodnego i oddanie go mieszkańcom na 100-lecie miasta. Jak podkreśliła, mimo ograniczonej liczby komunikatów ze strony urzędu, samorząd miał w ostatnim czasie intensywnie pracować nad rozwiązaniem skomplikowanej sytuacji formalno-prawnej związanej z inwestycją.
– Uznałam również, że spokojny klimat wokół tego tematu pozwoli nam w ciszy skoncentrować się na pracy, a inwestycja nie będzie więcej służyła dalszej polaryzacji podkowiańskiej wspólnoty – napisała burmistrz.
Kluczową informacją jest decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 28 stycznia 2026 r. Według burmistrz, decyzja nr 24/26 zezwalała miastu na wznowienie prac przy przebudowie stawu. Od tego rozstrzygnięcia odwołało się Stowarzyszenie Dendropolis, które od lat kwestionuje sposób prowadzenia tej inwestycji.
Jak poinformowała burmistrz, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego 21 maja 2026 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję PINB.
– Ponieważ decyzja WINB jest ostateczna w administracyjnym toku instancji i oznacza, że Miasto może wznowić prace, podjęłam decyzję o niezwłocznym przystąpieniu do prac budowlanych w Parku Miejskim – przekazała Magdalena Eckhoff.
Staw, który od lat dzieli Podkowę
Jak pisaliśmy wcześniej w „Przeglądzie Regionalnym”, spór o staw w Parku Miejskim trwa od lat. Dla władz miasta inwestycja miała być sposobem na przywrócenie zbiornikowi funkcji retencyjnych, rekreacyjnych i estetycznych. Dla Stowarzyszenia Dendropolis oraz części mieszkańców stała się natomiast symbolem sporu o granice ingerencji w zabytkowy park, lokalny ekosystem i historyczny charakter tego miejsca.
Czytaj: https://www.przegladregionalny.pl/artykul/3709%2Cstaw-niezgody?
Dendropolis od początku podnosiło zastrzeżenia dotyczące legalności oraz zakresu prowadzonych prac. Stowarzyszenie wskazywało m.in., że inwestycja nie jest zwykłym uporządkowaniem stawu, lecz zmianą charakteru historycznego zbiornika. Organizacja kwestionowała również zgodność robót z dokumentacją oraz decyzjami administracyjnymi.
W naszych wcześniejszych publikacjach opisywaliśmy też, że sprawa przebudowy stawu była przedmiotem licznych postępowań, odwołań i sporów przed organami nadzoru budowlanego, konserwatorskiego oraz sądami administracyjnymi. Kolejne decyzje były różnie interpretowane przez strony konfliktu, a inwestycja przez długi czas pozostawała w zawieszeniu.
Czytaj: https://www.przegladregionalny.pl/artykul/6837%2Ckonca-modernizacji-stawu-nie-widac?
Teraz władze miasta przekonują, że formalna przeszkoda została usunięta, a decyzja WINB otwiera drogę do wznowienia prac.
Płazy, przyroda i nadzór środowiskowy
W swoim wpisie burmistrz mocno zaakcentowała również kwestie przyrodnicze. Zapewniła, że prace mają zostać wykonane w taki sposób, aby okoliczna przyroda ucierpiała jak najmniej.
Jak przekazała, miasto uzyskało decyzję Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie. Zgodnie z nią zaplanowane roboty mają być prowadzone pod ścisłym i stałym nadzorem przyrodniczym.
Burmistrz poinformowała również, że populacja płazów zostanie bezpiecznie odłowiona i przetransportowana do wyznaczonego siedliska zastępczego, które ma zapewnić im odpowiednie warunki bytowe.

To istotny element sprawy, bo w ostatnich tygodniach właśnie kwestia płazów była jednym z głównych tematów podnoszonych przez Dendropolis. Stowarzyszenie informowało w mediach społecznościowych o pismach kierowanych do burmistrz Podkowy Leśnej w sprawie zabezpieczenia terenu stawu i migracji żab oraz ropuch. Organizacja zwracała uwagę m.in. na ogrodzenie zbiornika i możliwość utrudnienia płazom dostępu do wody.
Miasto mówi o retencji i mikroklimacie
Według burmistrz Eckhoff utrzymanie stałego lustra wody po przebudowie ma fundamentalne znaczenie dla lokalnej małej retencji. W jej ocenie zbiornik będzie magazynował wodę, stabilizował poziom wód gruntowych w parku i wspierał kondycję wiekowych drzew oraz roślinności.
Burmistrz argumentuje również, że woda w parku poprawi mikroklimat, wesprze bioróżnorodność i stworzy stabilne środowisko życia dla wielu gatunków roślin i zwierząt.
W komunikacie pojawia się także wątek rekreacyjny. Zdaniem władz miasta park ze sprawnie funkcjonującym stawem ma stać się atrakcyjniejszym miejscem spacerów, odpoczynku i integracji mieszkańców. Burmistrz wskazuje również, że obecność otwartego lustra wody będzie obniżać temperaturę otoczenia w upalne dni i przywróci temu miejscu historyczną tożsamość.
Dodatkowo, jak zaznaczono, w razie zdarzeń losowych woda ze zbiornika będzie mogła zostać wykorzystana do celów gaśniczych.
Czy to koniec sporu?
Choć komunikat burmistrz brzmi jak zapowiedź przełomu, sprawa zapewne nadal będzie uważnie obserwowana przez mieszkańców i organizacje społeczne. Dendropolis, które odwoływało się od decyzji PINB, od lat konsekwentnie wskazuje na swoje zastrzeżenia do inwestycji. Nie wiadomo jeszcze, czy po decyzji WINB stowarzyszenie podejmie dalsze kroki prawne, np. na drodze sądowo-administracyjnej.
Burmistrz w swoim wpisie wyraziła nadzieję, że dokończenie rewitalizacji parku ze stałym lustrem wody nie tylko przywróci walory estetyczne i rekreacyjne tego miejsca, ale także zabezpieczy parkowy ekosystem na przyszłość.
– Mam również cichą nadzieję, że koniec sporów wokół tej sprawy przyczyni się do odbudowywania naszej wspólnoty, dla której nadrzędnym celem powinna być troska o naszą małą ojczyznę – napisała Magdalena Eckhoff.
Na razie najważniejszą informacją jest jedno: po latach administracyjnego impasu miasto zapowiada niezwłoczne wznowienie prac przy stawie w Parku Miejskim. Czy rzeczywiście będzie to finał jednej z najbardziej konfliktowych spraw w Podkowie Leśnej, okaże się w najbliższych tygodniach.


Napisz komentarz
Komentarze