Czy Liceum w Komorowie zostanie zlikwidowane? Wójt gminy Michałowice Małgorzata Pachecka wyjaśnia plany rekrutacji na rok 2026 i odpowiada na krytykę.
Czy to początek likwidacji LO w Komorowie? Wójt zaprzecza
W mediach społecznościowych pojawiły się głosy sugerujące, że ograniczenie naboru od września 2026 roku do dwóch klas pierwszych ma być wstępem do wygaszania placówki. Do tych opinii stanowczo odniosła się wójt Małgorzata Pachecka, która zadeklarowała: „Gmina Michałowice nie planuje likwidacji Liceum Ogólnokształcącego w Komorowie”. Włodarz gminy podkreśliła, że taka sama organizacja naboru miała miejsce w dwóch poprzednich latach, a rok 2026 będzie trzecim z rzędu z dwoma oddziałami klas pierwszych. Ma to być dostosowanie organizacji nauczania do rzeczywistego zainteresowania kandydatów, a nie sygnał likwidacji.
Zgodnie z przepisami prawa oświatowego, prowadzenie szkół ponadpodstawowych to zadanie własne powiatu. Gmina Michałowice przejęła jednak tę rolę ponad 30 lat temu. Jak przypomina wójt, decyzja ta była odpowiedzią na postulaty mieszkańców, którzy chcieli dla swoich dzieci szkoły bezpiecznej, kameralnej i blisko domu. Dzisiejsze statystyki pokazują jednak, że preferencje młodzieży uległy radykalnej zmianie.
W ciągu ostatnich pięciu lat, spośród około 400 uczniów kończących corocznie gminne szkoły podstawowe, zaledwie nieliczni wybierali LO w Komorowie. Obecnie w klasach I–IV uczy się tam 279 uczniów, z czego tylko 49 to mieszkańcy gminy Michałowice. W obecnych klasach pierwszych uczy się tylko 8 lokalnych uczniów, a w drugich – 9. Zdaniem wójt, młodzież coraz częściej wybiera Warszawę, szukając nowego środowiska, większej samodzielności i bogatszej oferty spędzania czasu po lekcjach.
Spór o profile klas: Umysły ścisłe kontra humaniści
Zapowiedź faworyzowania kierunków matematyczno-geograficznych i fizycznych we współpracy ze Szkołą Główną Handlową w Warszawie wywołała silny opór części komentujących. Wójt zaproponowała dyrekcji zwiększenie godzin języków obcych (niemieckiego i francuskiego) lub innych przedmiotów w tych klasach, co ma podnieść konkurencyjność absolwentów. Decyzja ta spotkała się jednak z zarzutami o marginalizację nauk humanistycznych.
„Kolejny absurd to dyskryminacja osób zainteresowanych kierunkiem humanistycznym. Nie tylko wychowujemy umysły ścisłe, ale są i umysły humanistyczne i ich nie można spychać na margines.” – komentuje jedna z mieszkanek.
Wójt Małgorzata Pachecka odpowiedziała na te zarzuty, argumentując: „Nie ma rejonizacji w przyjmowaniu do liceów. I właśnie dlatego można się kształcić 'kierunkowo', także humanistycznie w liceach, które takie klasy otwierają. Z danych, które dostałam z naszego liceum, wynika, że najwięcej uczniów jest w profilu mat-geo/fiz, a najmniej w klasie humanistycznej. To mi coś mówi o preferencjach uczniów”.
Takie postawienie sprawy spotkało się z natychmiastową ripostą internautów, którzy wskazują na długofalowe skutki takich decyzji. „Wyciąga Pani tak daleko idące wnioski na podstawie porównania klas JEDNEJ placówki? I to, że najwięcej osób wybiera inny profil to trzeba ten mniej popularny likwidować, mimo, że są chętni?” – dopytuje inna uczestniczka dyskusji. Głosy te wspierają tezę, że w dobie rozwoju sztucznej inteligencji to właśnie nauki humanistyczne i filozofia będą miały kluczowe znaczenie. Mieszkańcy zwracają też uwagę na logistykę: „Przykre, że dzieci z zacięciem humanistycznym zostały pozbawione możliwości... Nie każdy marzy o godzinnych dojazdach”.
Miliony na remonty czy zaniedbana przestrzeń?
Drugą osią sporu stał się stan techniczny budynku. Wójt Pachecka wylicza, że w ciągu ostatnich sześciu lat gmina przeznaczyła na modernizacje i remonty w szkole łącznie 6 367 757,15 zł. Środki te wydano m.in. na wymianę około 60 okien, modernizację sal, korytarzy, pokoju nauczycielskiego, kuchni, instalacji elektrycznej oraz adaptację akustyczną stołówki i świetlicy. Włodarz dodała, że coroczne środki na bieżące naprawy nie były przez dyrektora szkoły wykorzystywane w całości.
Te zapewnienia rozmijają się jednak z subiektywnym odbiorem części rodziców. Wizualny stan placówki dla wielu pozostawia wiele do życzenia i wpływa na decyzje rekrutacyjne młodzieży.
„Jeśli chodzi o inwestycje to zdecydowanie generalnego remontu wymagają wszystkie klasy korytarze i szatnie w budynku LO, łącznie z wymianą drzwi do klas. Mam wrażenie że ostatni remont był w latach 90tych bo w tej chwili wnętrza odstraszają.” – zauważa mieszkanka gminy.
W dyskusji pojawiły się również głosy dotyczące oferty językowej. Część rodziców wskazuje, że młodzież chętniej uczyłaby się języka hiszpańskiego zamiast niemieckiego czy francuskiego. W odpowiedzi inni dyskutanci zauważyli, że na rynku brakuje nauczycieli hiszpańskiego czy fizyki z powodów finansowych, ponieważ absolwenci tych kierunków wybierają pracę w korporacjach lub udzielanie prywatnych korepetycji.
Przyszłość edukacji w rękach mieszkańców i młodzieży
Wójt zapowiedziała, że w roku szkolnym 2026/27 zaprosi mieszkańców, uczniów najstarszych klas szkół podstawowych oraz Młodzieżową Radę Gminy do merytorycznej dyskusji o tym, jak zwiększyć atrakcyjność liceum. Niektórzy mieszkańcy chwalą to podejście: „Dziękuję Pani Wójt za merytoryczne wyjaśnienia oraz zaproszenie do rozmów. (...) takie podejście do ich potrzeb jest po prostu fair”.














![[AKTUALIZACJA] Busem wprost pod koparkę na przejeździe WKD! [AKTUALIZACJA] Busem wprost pod koparkę na przejeździe WKD!](https://static2.przegladregionalny.pl/data/articles/sm-4x3-busem-wprost-pod-koparke-na-przejezdzie-wkd-1779275335.jpg)



![[AKTUALIZACJA] Busem wprost pod koparkę na przejeździe WKD!](https://static2.przegladregionalny.pl/data/articles/sm-16x9-busem-wprost-pod-koparke-na-przejezdzie-wkd-1779275335.jpg)





Napisz komentarz
Komentarze