Reklama

Pierwsza Liga bez Znicza

Fatalny sezon Znicza Pruszków zakończył się spadkiem z zaplecza PKO Bank Polski Ekstraklasy. W miniony weekend drużyna trenera Łukasza Smolarowa oficjalnie straciła szanse na utrzymanie się w Betclic 1. Lidze.
Pierwsza Liga bez Znicza

Przed rozpoczęciem zmagań w 33. kolejce Betclic 1. Ligi pisaliśmy o możliwych scenariuszach, w których Znicz Pruszków ratuje swoją sytuację i wywalcza o utrzymanie. Były one przede wszystkim uzależnione od postawy innych klubów bijących się o ligowy byt – i na nieszczęście pruszkowskiego klubu rywale osiągnęli swój cel.

W piątek 15 maja znajdująca się tuż nad strefą spadkową Stal Mielec zmierzyła się w meczu o utrzymanie z Pogonią Siedlce. Goście, którzy jeszcze niedawno występowali na najwyższym szczeblu ligowym w Polsce, objęli prowadzenie w 38. minucie starcia po golu Fryderyka Gerbowskiego, ale szybko je stracili za sprawą bramki Macieja Famulaka. W drugiej połowie Stal dopięła swego – do siatki trafili kolejno Hubert Matynia oraz Kamil Cybulski. 3 punkty wywalczone w rywalizacji z Siedlczanami oznaczały, że przewaga mieleckiego zespołu nad Zniczem zwiększyła się do 8 punktów, co przy 2 pozostałych starciach oznaczało brak możliwości doskoczenia do bezpiecznego miejsca w tabeli.

– Choć matematyka nie jest już po naszej stronie, my do końca będziemy walczyć o nasze marzenia. Dziękujemy wszystkim, którzy są z nami przez te trzy sezony, na wyjazdach, na trybunach i w najtrudniejszych momentach. Bez względu na wszystko, razem idziemy dalej – napisał Znicz Pruszków na swoim oficjalnym profilu na Facebooku przed starciem z Chrobrym Głogów.

Czarna seria

Dzień później, niemający już żadnych szans na utrzymanie, Znicz Pruszków pojechał do Głogowa, aby zmierzyć się z będącym w czołówce Betclic 1. Ligi Chrobrym. Mimo że Pruszkowianie nie mieli już tak naprawdę o co grać, a gospodarze cały czas mogą myśleć o grze w barażach o awans do najlepszych rozgrywek w kraju, spotkanie obfitowało w emocje.

W 22. minucie meczu Pruszków objął prowadzenie po golu niezawodnego Radosława Majewskiego, który pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany dla gości. Jeszcze przed przerwą wyrównał Myrosław Mazur, a po zmianie stron kibice obejrzeli prawdziwy festiwal bramek.

Zaczęło się pozytywnie dla ekipy z Pruszkowa – krótko po wyjściu piłkarzy z szatni drugie prowadzenie w tym meczu dał mierzonym strzałem Krystian Tabara. Chrobry jednak nie bez powodu znajduje się w czubie tabeli i odrobił straty po trafieniu Kelechukwu Ibe-Tortiego, a następnie zdobył zwycięską bramkę autorstwa Sebastiana Strózika.

Przegrana z Głogowem stanowiła trzecią z rzędu porażkę Znicza w ligowych zmaganiach. Wcześniej nie dał on rady Polonii Bytom (1:4 u siebie) oraz Puszczy Niepołomice (0:1 na wyjeździe).

Powrót ze smutkiem

– Z pewnością bardzo emocjonujące, wyrównane spotkanie, w którym strzeliliśmy dwie bramki. Myślę, że trochę zabrakło do tego, żeby strzelić kolejną, bo okazje ku temu były i wynik naprawdę do ostatnich sekund był tutaj kwestią otwartą. Bardzo duże zaangażowanie z naszej strony, duża dyscyplina taktyczna. Z pewnością spotkały się zespoły, które poruszają się w innych kierunkach – zespół gospodarzy na fali, któremu sprzyja, idzie, i nasz zespół, który cały czas walczy o to, żeby tę kartę obrócić – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener Znicza Pruszków Łukasz Smolarow. – Wydaje się, że dwie bramki z takim zespołem jak Chrobry to dobry efekt, a okazuje się, że to było na dzisiaj za mało. Na pewno bardzo duży wysiłek włożony z naszej strony w ten mecz. Mecz mógł się podobać, ale wracamy do Pruszkowa ze smutkiem.

Po 33 spotkaniach Znicz plasuje się na przedostatniej pozycji w ligowej tabeli, mając na swoim koncie 25 punktów. 27 posiada znajdujący się nad nim Górnik Łęczna, a 22 będący pod Zniczem GKS Tychy. Ostatnie miejsce klubowi nie grozi, ponieważ ma lepszy bilans starć z GKS-em, ale istnieje szansa powalczenia o lokatę tuż pod kreską.

Pożegnanie z Betclic 1. Ligą nastąpi w najbliższą niedzielę 24 maja, kiedy to o godzinie 16:30 w Pruszkowie gospodarze podejmą Ruch Chorzów. Niebiescy przyjadą mocno zmotywowani, ponieważ cały czas są w grze o baraże o awans do Ekstraklasy (przewaga 3 punktów nad siódmą Polonią Warszawa).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się w powiecie piaseczyńskim.
Najciekawsze wiadomości z przegladregionalny.pl znajdziesz w Google News!
 
Reklama
Obserwuj Przegląd Regionalny na Facebooku
TYNKI GIPSOWE I TRADYCYJNE TYNKI GIPSOWE I TRADYCYJNE Tynki gipsowe i tradycyjne, zapraszam do kontaktu 604415352Kompleksowe prace tynkarskie w Twoim domu.Od ponad 20 lat specjalizujemy się w wykonywaniu cementowo-wapiennych i gipsowych tynków maszynowych oraz tradycyjnych. Wyróżnia nas wieloletnie doświadczenie i wąska specjalizacja, dzięki której możesz zyskać pewność, że Twoje tynki będą wykonane bardzo szybko i solidnie. Nasz zespół tynkarski pracuje przede wszystkim na terenie województwa mazowieckiego. Realizujemy zlecenia zarówno w budynkach użyteczności publicznej oraz w magazynach, jak również w domach jednorodzinnych i mieszkaniach. Wszystko po to, by pomieszczenia były perfekcyjnie chronione przed czynnikami zewnętrznymi. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą oraz do kontaktu.Tynki maszynoweStworzone z myślą o tynkowaniu większych powierzchni, pozwalają na efektywniejsze zabezpieczanie ścian w porównaniu do metod klasycznych. Tynki maszynowe wykonuje się przy wykorzystaniu aplikacji maszynowych, dzięki czemu sam proces nakładania tynku jest bardzo szybki. Ten rodzaj tynków bywa często stosowany np. w hotelach czy w szpitalach, a także w innych budynkach wyróżniających się dużym metrażem. Co ważne, tynkowane maszynowe może przebiegać nawet 3 razy szybciej w porównaniu do tradycyjnego tynkowania z wykorzystaniem betoniarki. To optymalny wybór dla osób, którym zależy na maksymalnym skróceniu prac wykonawczych.Tynki cementowo-wapienneTradycyjne, solidne tynki, które można stosować zarówno we wnętrzach pomieszczeń, jak i na zewnątrz. Ich zaletą jest duża wytrzymałość i zapewnienie lepszej ochrony ścian przed pękaniem. Ponadto tynki cementowo-wapienne pochłaniają nadmiar wilgoci, a więc chronią przed rozwojem grzybów na ścianach. To optymalny wybór dla całego domu, w tym do miejsc typu kuchnia czy łazienka. Tynki cementowo-wapienne wyróżnia doskonała trwałość, dlatego często wybiera się je do pomieszczeń, w których łatwo o uszkodzenia mechaniczne, np. do warsztatów. Nakładanie takiego tynku jest jednak pracochłonne, dlatego warto wybierać do tego zadania doświadczoną ekipę.Tynki gipsoweUniwersalny sposób tynkowania ścian, który zapewnia perfekcyjnie gładką powierzchnię. Tynki gipsowe są jedną z najchętniej wybieranych metod gipsowania ścian oraz sufitów. Taki tynk gwarantuje uzyskanie maksymalnie gładkiej powierzchni w pomieszczeniu, dzięki czemu nie musisz stosować opcjonalnej warstwy gładzi. Jednocześnie tynki gipsowe wyróżniają się przyjaznym, ekologicznym składem, dlatego są częstym wyborem do domów czy mieszkań. Ułatwiają też utrzymanie optymalnego poziomu wilgotności w pomieszczeniach, a więc w efekcie powietrze w pokoju nie jest ani zbyt suche, ani zbyt wilgotne. Nie powinno się jednak stosować ich w miejscach, w których wilgotność przekracza 70%.https://tynki-maszynowe.eu/ Jeśli jesteś zainteresowany usługami tynkowania w województwie mazowieckim, skontaktuj się z nami, by zarezerwować ekipę jeszcze dziś! Nie musisz czekać wiele miesięcy na wolny termin. W firmie Wukowicz pracuje aż 12 różnych ekip tynkarskich. Dzięki temu możemy zagwarantować ciągłość tynkowania w Warszawie i innych miastach na terenie województwa mazowieckiego. Postaw na dobrą jakość, sprawdzoną firmę i szybką realizację. Wybierz usługi tynkarskie PPHU Tynki Karol Wukowiczi ciesz się solidnym wykonaniem! 
Reklama