Reklama

Weekend pod znakiem remisów

O krok od zwycięstwa z liderem – Pogoń Grodzisk Mazowiecki była bardzo blisko kompletu punktów w starciu z Wisłą Kraków. Korzystny rezultat z rozpędzoną Polonią Warszawa zanotowali też piłkarze Znicza Pruszków.
Weekend pod znakiem remisów

Źródło: RL

W starciu grodziskiego klubu z Wisłą Kraków mało kto zakładał wygraną gospodarzy. Zawodnicy Białej Gwiazdy kontynuują swój marsz do PKO Bank Polski Ekstraklasy, pokonując w pierwszej kolejce po wznowieniu rozgrywek 3:1 GKS Tychy i na zwycięstwo liczyli również w Pruszkowie. Pogoń jednak kolejny raz pokazała, że jej miejsce w tabeli w żadnym wypadku nie jest przypadkowe.

Bez Adamskiego

W drużynie trenera Piotra Stokowca zabrakło jej najskuteczniejszego napastnika – Rafała Adamskiego, który od 2026 roku będzie zakładał koszulkę Legii Warszawa. Jego miejsce na szpicy zajął 18-letni Stanisław Gieroba. Już w 18. minucie o włos od zdobycia bramki był Oliwier Olewiński, a chwilę później groźnym strzałem z dystansu popisał się Mateusz Szczepaniak. Ataki Grodziszczan przyniosły efekt w drugiej odsłonie gry – po rzucie wolnym piłka trafiła na głowę Jakuba Niewiadomskiego, który skierował ją prosto do siatki Wisły. Zaledwie kilka minut potem powinno być już 2:0, ale w doskonałej sytuacji nie poradził sobie Jakub Jędrasik. Piłkarze trenera Mariusza Jopa cofnęli się do głębokiej defensywy i dopiero kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry zdołali wyrównać za sprawą gola niezawodnego Angela Rodado. Ostatecznie stanęło na remisie 1:1, choć gdyby w końcówce Gieroba dostrzegł biegnącego prawą flanką Olewińskiego, prawdopodobnie Pogoń sięgnęłaby po 3 punkty.

– Szkoda, że nie dowieźliśmy tego do końca, ale myślę, że to był dobry mecz z naszej strony. Możemy być zadowoleni – powiedział po spotkaniu Jakub Niewiadomski.

Podobne zdanie na temat rozegranego starcia miał podczas pomeczowej konferencji prasowej sternik Pogoni.

– Byliśmy świadkami fajnego meczu – żywego, z wieloma sytuacjami. Tak naprawdę wynik mógł być w każdą stronę. Trzeba obiektywnie przyznać. My szanujemy ten punkt, natomiast czujemy pewien niedosyt, bo stworzyliśmy kilka bardzo dobrych sytuacji. Zawodnicy mocno się napracowali, Wisła postawiła oczywiście swoje warunki – mówił Piotr Stokowiec.

Taktyka się sprawdziła

Również bardzo ciężkie zadanie mieli gracze Znicza Pruszków. Polonia Warszawa nie przegrała meczu w Betclic 1. Lidze od 18 października ubiegłego roku, kiedy to uległa 0:2 na wyjeździe Chrobremu Głogów. Tydzień wcześniej Czarne Koszule rozbiły w stolicy 5:2 Stal Mielec. Mimo wysokiej skuteczności w rywalizacji ze spadkowiczem z Ekstraklasy przeciwko Zniczowi już tak dobrze im nie poszło.

W pierwszej połowie Pruszków stworzył sobie kilka naprawdę dobrych okazji do strzelenia gola. Swoich szans próbowali między innymi Radosław Majewski i Adrian Kazimierczak. Gościom ułatwił sprawę fakt, że od 30. minuty Polonia musiała radzić sobie w 10, ponieważ swoją drugą żółtą kartkę w tym starciu obejrzał Przemysław Szur. Ponadto rewelacyjną formę zaprezentował broniący bramki Znicza Kacper Napieraj. 10 minut przed końcem meczu Pruszkowian dzieliły dosłownie centymetry od wyjścia na prowadzenie, zaś już w doliczonym czasie przy strzale Daniela Bąka górą był Mateusz Kuchta. Finalnie kibice nie doczekali się bramek.

– Chcieliśmy wejść w mecz z intensywnością i odwagą – i cieszy mnie, że było to widać. Od początku byliśmy aktywni, dobrze poruszaliśmy się po boisku i nasza dynamika sprawiała rywalom problemy. Efektem tej presji była m.in. czerwona kartka dla gospodarzy. Z jednej strony musimy szanować ten punkt, bo graliśmy na trudnym terenie. Z drugiej – to był mecz za trzy punkty. Stworzyliśmy sześć bardzo dobrych sytuacji i zabrakło skuteczności. To element, nad którym musimy dalej pracować, bo jakość w ofensywie mamy – mówił po spotkaniu Peter Struhar, szkoleniowiec Znicza. – Nasza taktyka jednak się sprawdziła – ograniczyliśmy ich najmocniejsze strony i nie pozwoliliśmy im rozwinąć skrzydeł. Oczywiście wciąż byli groźni przy stałych fragmentach gry, bo to ich atut, ale ogólnie zespół realizował założenia bardzo dobrze.

Obecnie Pogoń Grodzisk Mazowiecki plasuje się na 3. pozycji w tabeli, z kolei Znicz zajmuje 15. lokatę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się w powiecie piaseczyńskim.
Najciekawsze wiadomości z przegladregionalny.pl znajdziesz w Google News!
 
Reklama
TYNKI GIPSOWE I TRADYCYJNE TYNKI GIPSOWE I TRADYCYJNE Tynki gipsowe i tradycyjne, zapraszam do kontaktu 604415352Kompleksowe prace tynkarskie w Twoim domu.Od ponad 20 lat specjalizujemy się w wykonywaniu cementowo-wapiennych i gipsowych tynków maszynowych oraz tradycyjnych. Wyróżnia nas wieloletnie doświadczenie i wąska specjalizacja, dzięki której możesz zyskać pewność, że Twoje tynki będą wykonane bardzo szybko i solidnie. Nasz zespół tynkarski pracuje przede wszystkim na terenie województwa mazowieckiego. Realizujemy zlecenia zarówno w budynkach użyteczności publicznej oraz w magazynach, jak również w domach jednorodzinnych i mieszkaniach. Wszystko po to, by pomieszczenia były perfekcyjnie chronione przed czynnikami zewnętrznymi. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą oraz do kontaktu.Tynki maszynoweStworzone z myślą o tynkowaniu większych powierzchni, pozwalają na efektywniejsze zabezpieczanie ścian w porównaniu do metod klasycznych. Tynki maszynowe wykonuje się przy wykorzystaniu aplikacji maszynowych, dzięki czemu sam proces nakładania tynku jest bardzo szybki. Ten rodzaj tynków bywa często stosowany np. w hotelach czy w szpitalach, a także w innych budynkach wyróżniających się dużym metrażem. Co ważne, tynkowane maszynowe może przebiegać nawet 3 razy szybciej w porównaniu do tradycyjnego tynkowania z wykorzystaniem betoniarki. To optymalny wybór dla osób, którym zależy na maksymalnym skróceniu prac wykonawczych.Tynki cementowo-wapienneTradycyjne, solidne tynki, które można stosować zarówno we wnętrzach pomieszczeń, jak i na zewnątrz. Ich zaletą jest duża wytrzymałość i zapewnienie lepszej ochrony ścian przed pękaniem. Ponadto tynki cementowo-wapienne pochłaniają nadmiar wilgoci, a więc chronią przed rozwojem grzybów na ścianach. To optymalny wybór dla całego domu, w tym do miejsc typu kuchnia czy łazienka. Tynki cementowo-wapienne wyróżnia doskonała trwałość, dlatego często wybiera się je do pomieszczeń, w których łatwo o uszkodzenia mechaniczne, np. do warsztatów. Nakładanie takiego tynku jest jednak pracochłonne, dlatego warto wybierać do tego zadania doświadczoną ekipę.Tynki gipsoweUniwersalny sposób tynkowania ścian, który zapewnia perfekcyjnie gładką powierzchnię. Tynki gipsowe są jedną z najchętniej wybieranych metod gipsowania ścian oraz sufitów. Taki tynk gwarantuje uzyskanie maksymalnie gładkiej powierzchni w pomieszczeniu, dzięki czemu nie musisz stosować opcjonalnej warstwy gładzi. Jednocześnie tynki gipsowe wyróżniają się przyjaznym, ekologicznym składem, dlatego są częstym wyborem do domów czy mieszkań. Ułatwiają też utrzymanie optymalnego poziomu wilgotności w pomieszczeniach, a więc w efekcie powietrze w pokoju nie jest ani zbyt suche, ani zbyt wilgotne. Nie powinno się jednak stosować ich w miejscach, w których wilgotność przekracza 70%.https://tynki-maszynowe.eu/ Jeśli jesteś zainteresowany usługami tynkowania w województwie mazowieckim, skontaktuj się z nami, by zarezerwować ekipę jeszcze dziś! Nie musisz czekać wiele miesięcy na wolny termin. W firmie Wukowicz pracuje aż 12 różnych ekip tynkarskich. Dzięki temu możemy zagwarantować ciągłość tynkowania w Warszawie i innych miastach na terenie województwa mazowieckiego. Postaw na dobrą jakość, sprawdzoną firmę i szybką realizację. Wybierz usługi tynkarskie PPHU Tynki Karol Wukowiczi ciesz się solidnym wykonaniem! 
Reklama