Grodziscy kryminalni w jeden dzień zatrzymali 60-latka podejrzanego o kradzież roweru o wartości 2500 zł. Mężczyzna przyznał się do winy i poddał karze finansowej.
Sprawca nie zdążył ukryć się przed wymiarem sprawiedliwości
Do zdarzenia doszło po tym, jak policjanci z Grodziska Mazowieckiego otrzymali oficjalne zgłoszenie o zniknięciu jednośladu z jednej z miejskich ulic. Rower, będący własnością dziecka, został pozostawiony w przestrzeni publicznej bez żadnych zabezpieczeń technicznych. Sytuację tę wykorzystał przechodzący mężczyzna, który dokonał zaboru mienia.
Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do działań operacyjnych. Dokładna analiza zebranych informacji i zabezpieczonych śladów pozwoliła kryminalnym na szybkie wytypowanie podejrzanego. Okazał się nim 60-letni mieszkaniec sąsiedniej miejscowości, który został zatrzymany niespełna 24 godziny po kradzieży.
„Ustalenia i dokładna analiza informacji zebranych tuż po zgłoszeniu kradzieży roweru, szybko doprowadziły grodziskich kryminalnych do mieszkańca sąsiedniego miasta” – relacjonuje oficer prasowa KPP Grodzisk Mazowiecki, asp. sztab. Katarzyna Zych.
Ile naprawdę kosztuje chwila nieuwagi na ulicy?
Podczas przeszukania miejsca zamieszkania zatrzymanego mężczyzny policjanci nie odnaleźli skradzionego pojazdu. W trakcie dalszych czynności procesowych 60-latek przyznał się, że bezpośrednio po dokonaniu zaboru sprzedał rower przypadkowej osobie za symboliczną, niewielką kwotę. Podejrzany został przewieziony do komendy powiatowej i osadzony w policyjnym areszcie.
Śledczy oszacowali straty poniesione przez właścicieli na kwotę 2500 złotych, co zakwalifikowało czyn jako przestępstwo. Po nocy spędzonej w celi mężczyźnie przedstawiono oficjalny zarzut kradzieży mienia.
„Mężczyzna podczas policyjnych czynności przyznał się do przestępstwa i sprzedania roweru za niewielką kwotę. Trafił do celi grodziskiej komendy” – potwierdza oficer prasowa KPP Grodzisk Mazowiecki, asp. sztab. Katarzyna Zych.
Finansowe konsekwencje decyzji 60-latka
Zatrzymany mieszkaniec podczas przesłuchania w pełni przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Podjął również decyzję o dobrowolnym poddaniu się karze bez przeprowadzania pełnego procesu sądowego. W ramach porozumienia prokuratorskiego nałożono na niego obowiązek zapłaty grzywny.
Konsekwencją prawną kradzieży wartego 2500 złotych roweru jest w tym przypadku kara finansowa w wysokości 4 tysięcy złotych. Kwota ta wielokrotnie przewyższa zysk, jaki sprawca uzyskał ze sprzedaży skradzionego przedmiotu.
„Po wykonanych czynnościach procesowych zatrzymany usłyszał zarzut dokonania kradzieży mienia o wartości 2500 złotych. Mężczyzna przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze za popełnienie tego przestępstwa. Jedną z konsekwencji jest grzywna w wysokości 4 tysięcy złotych” – podsumowuje oficer prasowa KPP Grodzisk Mazowiecki, asp. sztab. Katarzyna Zych.



Napisz komentarz
Komentarze