Reklama

Bolesława Kussa

Z głębokim żalem mieszkańcy Gminy Michałowice przyjęli wiadomość o śmierci

ŚP. Bolesława Kussa

człowieka, który przez dziesięciolecia współtworzył lokalny samorząd. Jego odejście to symboliczny koniec ważnego rozdziału w historii gminy.
3 stycznia 2026 roku zmarł Bolesław Kuss – wieloletni radny, członek zarządu gminy, był samorządowcem z powołania, a jego działalność miała realny wpływ na codzienne życie mieszkańców. Cześć Jego Pamięci” – napisała w oficjalnym komunikacie wójt gminy Michałowice, żegnając zmarłego.

Pan Bolesław Kuss przez wiele lat był związany z samorządem Gminy Michałowice. Najpierw pełnił funkcję radnego, a następnie członka zarządu gminy. Swoją działalność samorządową rozpoczął w maju 1990 roku i kontynuował ją nieprzerwanie do listopada 2007 roku.

W styczniu 2007 roku został również członkiem Związku oraz Zarządu Komunalnego w Brwinowie, co było kolejnym etapem jego pracy na rzecz lokalnych struktur administracyjnych i komunalnych.

W 2009 roku, po śmierci wójta Romana Lawrenca, decyzją Prezesa Rady Ministrów Pan Bolesław Kuss został powołany na komisarza rządowego w gminie Michałowice. Był to trudny moment dla samorządu, wymagający stabilności, doświadczenia i zaufania – cech, które od lat mu przypisywano.

Jego nominacja była potwierdzeniem wieloletniego doświadczenia oraz autorytetu, jakim cieszył się zarówno wśród urzędników, jak i mieszkańców.

To między innymi Panu Bolesławowi Kussowi gmina zawdzięcza realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych. Wśród nich wymienia się przede wszystkim budowę sieci kanalizacyjnej oraz powstanie budynku urzędu gminy w Regułach.

Jak zauważyła jedna z mieszkanek w komentarzach w mediach społecznościowych:
„Zawdzięczamy mu budynek urzędu gminy bez lewego skrzydła. Lewe skrzydło powstało za sprawą wójta Krzysztofa Grabki” – podkreśliła jedna z komentujących osób.

Inni mieszkańcy zwracali uwagę na jego uczciwość, spokój i konsekwencję w działaniu.

Pan Bolesław Kuss był absolwentem Politechniki Gdańskiej oraz Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Przez wiele lat był również mieszkańcem Michałowic, co sprawiało, że sprawy gminy znał nie tylko z perspektywy urzędowej, ale także codziennego życia lokalnej społeczności.