- Są z nimi aktualnie wykonywane czynności procesowe – przekazała Komenda Stołeczna Policji w Warszawie.
Brutalne pobicie w Pruszkowie
W sobotę 7 lutego, późnym wieczorem, na ul. Ołówkowej w Pruszkowie doszło do pobicia dwóch Ukrainek. Jeden ze świadków miał zeznać, że w zdarzeniu brała udział grupa pseudokibiców.
Według relacji TVN, które jako pierwsze podało informację, po zakończonym meczu, tuż po godzinie 21.30, grupa pseudokibiców miała udać się na ul. Ołówkową w kominiarkach, z kijami bejsbolowymi oraz gazem pieprzowym.
- Spałem, kiedy to wszystko się zaczęło, około godziny 23 obudziły mnie krzyki i dźwięk rozbijanych szyb. Wybiegłem z mieszkania i na dole spotkałem dwóch mężczyzn w kominiarkach. Jeden z nich zapytał, czy jestem Polakiem, drugi zażądał, abym okazał im dowód osobisty, a kiedy odmówiłem, pierwszy podszedł w moją stronę z wielką butlą gazu pieprzowego, który zaczął rozpylać, ale na szczęście byłem za daleko i zdążyłem uciec do mieszkania, skąd zadzwoniłem na numer alarmowy 112 - relacjonował świadek w rozmowie z dziennikarzem TVN.
Policja zatrzymała cztery osoby
W tej sprawie policja zatrzymała cztery osoby - trzech mężczyzn w wieku 23, 35 i 50 lat oraz 45-letnią kobietę.
- Są z nimi aktualnie wykonywane czynności procesowe – przekazała Komenda Stołeczna Policji w Warszawie na portalu X.
Pokrzywdzone to kobiety narodowości ukraińskiej. Mundurowi wyjaśnili, że po napaści udzielono im niezbędnej pomocy medycznej. Policjanci zdementowali też wcześniejsze medialne doniesienia, że sprawcami napaści na kobiety była grupa pseudokibiców.
- Odniesione obrażenia nie zagrażają ich życiu. Policjanci nadal ustalają dokładny przebieg całego zdarzenia. Sprawdzają także, czy uczestniczyły w nim jeszcze jakieś inne osoby. Zebrane dotychczas informacje nie potwierdzają wiadomości przekazywanych przez niektóre media, jakoby z atakiem miała związek grupa pseudokibiców lokalnej drużyny piłkarskiej – poinformowała stołeczna policja.



Zatrzymani czekają na przesłuchanie
Funkcjonariusze policji współpracują w tej sprawie z Prokuraturą Rejonową w Pruszkowie. Mundurowi ustalają okoliczności zdarzenia i weryfikują zeznania świadków. Śledztwo prowadzone jest pod kątem pobicia, ale niewykluczone, że zostaną dodane również kolejne zarzuty: znieważenia, zniszczenia cudzego mienia oraz ksenofobii.
Rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie, podkom. Monika Orlik, poinformowała, że prawdopodobnie jeszcze dziś, lub najdalej jutro, zatrzymani w tej sprawie zostaną przesłuchani.
Czytaj też:
























Napisz komentarz
Komentarze