Reklama

Bramka na wagę punktu. Znicz - ŁKS

Pruszkowianie w 17. kolejce zdołali odrobić stratę do wygrywającego w tym spotkaniu ŁKS-u Łódź i zgarnęli cenny punkt. Mimo tego, to nie było najlepsze spotkanie w wykonaniu obu drużyn. Spadkowicz z PKO BP Ekstraklasy w doliczonym czasie gry wypuścił z rąk prowadzenie.
Bramka na wagę punktu. Znicz - ŁKS
Pruszkowianie w 17. kolejce zdołali odrobić stratę do wygrywającego w tym spotkaniu ŁKS-u Łódź i zgarnęli cenny punkt.

Źródło: zniczpruszkow.com.pl

Jeden z najbliższych wyjazdów w tym sezonie zaliczył ŁKS Łódź. Rycerze Wiosny byli przed tym spotkaniem pewni siebie, ale z pokorą wyliczali atuty rywali. Trener Łódzkiego Klubu Sportowego, Jakub Dziółka, na przedmeczowej konferencji prasowej mówił o przede wszystkim o krótkiej przerwie reprezentacyjnej, którą rywale spożytkowali na analizę Znicza.

- Znicz Pruszków prezentuje solidną grę. Dobrze wygląda w obronie biskiej. Nieźle bronią ilościowo i strukturalnie. Rywalizując z nim musimy być zdeterminowani i bardzo cierpliwi, żeby rozbić blok obronny. Przerwę reprezentacyjną wykorzystaliśmy przede wszystkim na poprawę elementów, w których widzieliśmy największe braki - mówił klubowej telewizji trener ŁKS-u.

Pojedynek sił

Dopiero piąty w historii pojedynek tych drużyn rozpoczął się z korzyścią dla gości. 8. minuta przyniosła rzut karny dla ŁKS-u, po zagraniu ręką przez Yukhymovicha, który pewnie wykorzystał Michał Mokrzycki. Pomocnik lekkim strzałem w prawy róg zmylił Piotra Misztala i zanotował pierwsze trafienie w tym spotkaniu. Stracona bramka nie zdemotywowała Pruszkowian, którzy także dawali o sobie znać. Bliski zdobycia gola był Filip Kendzia, ale z 6. metra główkował nad poprzeczką. Szansę na wyrównanie miał również Radosław Majewski, ale za każdym razem górą był golkiper gości.

ŁKS na prowadzeniu

W drugiej połowie układ sił znacząco się nie zmienił. 62. minuta spotkania przyniosła wyrównanie gdy składną akcję przeprowadzili Żółto-Czerwoni. Dawid Olejarka zagrał w pole karne do Daniela Stanclika, a napastnik skutecznie pokonał Aleksandra Bobka. Radość nie trwała jednak zbyt długo, już 5 minut później na prowadzeniu znaleźli się Łodzianie. Andreu Arasa dograł w samo centrum pola karnego, a piłkę w bramce umieścił głową Stefan Feiertag.

Gorąca końcówka

Pod bramką Aleksandra Bobka robiło się coraz ciaśniej. Żółto-Czerwoni zmusili Łodzian do cofnięcia się głęboko do obrony, co skutecznie wykorzystał Dawid Olejarka w samej końcówce. W 93. minucie zawodnik wypożyczony z Wisły Kraków otrzymał podanie od Dominika Sokoła i w obliczu wielkiego zamieszania wpakował futbolówkę do bramki. Zapanowała ogromna radość.

Czegoś zabrakło

Na pomeczowej konferencji prasowej trener gości zwracał uwagę na gorszą dyspozycję Łodzian w tym spotkaniu:

- Zremisowaliśmy mecz, który nie był idealny w naszym wykonaniu, ale właśnie sztuką jest wygrywać takie mecze i dowieźć korzystny wynik do ostatniego gwizdka. Zawiodły w naszej grze rzeczy, które mamy jasno określone. Zabrakło nam konsekwencji. Duży niedosyt z naszej strony. Mieliśmy dużo faz przejściowych ze strony Znicza po naszych błędach, przez co rywal stwarzał sobie sytuacje. Dotąd nie mieliśmy takich problemów, bo dobrze graliśmy w asekuracji, dobrze reagowaliśmy po stracie, a dziś nie wyglądaliśmy pod tym względem dobrze - mówił Jakub Dziółka.

Trener gospodarzy, Grzegorz Szoka, był bardzo zadowolony z sobotniego spotkania. Przede wszystkim mówił o zaangażowaniu swoich podopiecznych:

- Chciałbym podziękować drużynie za zaangażowanie. Ci chłopcy w każdym meczu pokazują, że grają na 100% od pierwszej do ostatniej minuty, a dziś dołożyli naprawdę fajne granie w piłkę. Przez półtora tygodnia trenowaliśmy wyjście spod pressingu, granie pod presją. Wiedzieliśmy, że ŁKS będzie chciał nas bardzo mocno pressować. Boisko nie było idealne, ale nie byliśmy zrezygnowani. W wielu przypadkach graliśmy bardzo dobrze w piłkę. potrafiliśmy stworzyć bardzo dużo dogodnych sytuacji. Zabrakło trochę spokoju pod bramką przeciwnika. Trzeba być zadowolonym z tego, że pomimo przegrywania 0:1, odwróciliśmy losy spotkania i strzeliliśmy dwie bramki. Ten punkt będzie ważny dla nas pod kątem mentalnym.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się w powiecie piaseczyńskim.
Najciekawsze wiadomości z przegladregionalny.pl znajdziesz w Google News!
 
Reklama
Obserwuj Przegląd Regionalny na Facebooku
TYNKI GIPSOWE I TRADYCYJNE TYNKI GIPSOWE I TRADYCYJNE Tynki gipsowe i tradycyjne, zapraszam do kontaktu 604415352Kompleksowe prace tynkarskie w Twoim domu.Od ponad 20 lat specjalizujemy się w wykonywaniu cementowo-wapiennych i gipsowych tynków maszynowych oraz tradycyjnych. Wyróżnia nas wieloletnie doświadczenie i wąska specjalizacja, dzięki której możesz zyskać pewność, że Twoje tynki będą wykonane bardzo szybko i solidnie. Nasz zespół tynkarski pracuje przede wszystkim na terenie województwa mazowieckiego. Realizujemy zlecenia zarówno w budynkach użyteczności publicznej oraz w magazynach, jak również w domach jednorodzinnych i mieszkaniach. Wszystko po to, by pomieszczenia były perfekcyjnie chronione przed czynnikami zewnętrznymi. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą oraz do kontaktu.Tynki maszynoweStworzone z myślą o tynkowaniu większych powierzchni, pozwalają na efektywniejsze zabezpieczanie ścian w porównaniu do metod klasycznych. Tynki maszynowe wykonuje się przy wykorzystaniu aplikacji maszynowych, dzięki czemu sam proces nakładania tynku jest bardzo szybki. Ten rodzaj tynków bywa często stosowany np. w hotelach czy w szpitalach, a także w innych budynkach wyróżniających się dużym metrażem. Co ważne, tynkowane maszynowe może przebiegać nawet 3 razy szybciej w porównaniu do tradycyjnego tynkowania z wykorzystaniem betoniarki. To optymalny wybór dla osób, którym zależy na maksymalnym skróceniu prac wykonawczych.Tynki cementowo-wapienneTradycyjne, solidne tynki, które można stosować zarówno we wnętrzach pomieszczeń, jak i na zewnątrz. Ich zaletą jest duża wytrzymałość i zapewnienie lepszej ochrony ścian przed pękaniem. Ponadto tynki cementowo-wapienne pochłaniają nadmiar wilgoci, a więc chronią przed rozwojem grzybów na ścianach. To optymalny wybór dla całego domu, w tym do miejsc typu kuchnia czy łazienka. Tynki cementowo-wapienne wyróżnia doskonała trwałość, dlatego często wybiera się je do pomieszczeń, w których łatwo o uszkodzenia mechaniczne, np. do warsztatów. Nakładanie takiego tynku jest jednak pracochłonne, dlatego warto wybierać do tego zadania doświadczoną ekipę.Tynki gipsoweUniwersalny sposób tynkowania ścian, który zapewnia perfekcyjnie gładką powierzchnię. Tynki gipsowe są jedną z najchętniej wybieranych metod gipsowania ścian oraz sufitów. Taki tynk gwarantuje uzyskanie maksymalnie gładkiej powierzchni w pomieszczeniu, dzięki czemu nie musisz stosować opcjonalnej warstwy gładzi. Jednocześnie tynki gipsowe wyróżniają się przyjaznym, ekologicznym składem, dlatego są częstym wyborem do domów czy mieszkań. Ułatwiają też utrzymanie optymalnego poziomu wilgotności w pomieszczeniach, a więc w efekcie powietrze w pokoju nie jest ani zbyt suche, ani zbyt wilgotne. Nie powinno się jednak stosować ich w miejscach, w których wilgotność przekracza 70%.https://tynki-maszynowe.eu/ Jeśli jesteś zainteresowany usługami tynkowania w województwie mazowieckim, skontaktuj się z nami, by zarezerwować ekipę jeszcze dziś! Nie musisz czekać wiele miesięcy na wolny termin. W firmie Wukowicz pracuje aż 12 różnych ekip tynkarskich. Dzięki temu możemy zagwarantować ciągłość tynkowania w Warszawie i innych miastach na terenie województwa mazowieckiego. Postaw na dobrą jakość, sprawdzoną firmę i szybką realizację. Wybierz usługi tynkarskie PPHU Tynki Karol Wukowiczi ciesz się solidnym wykonaniem! 
Reklama