Szkoła i przedszkole MOST działają na terenie Instytutu Badawczego Leśnictwa przy ul. Braci Leśnej 3 w Sękocinie Starym. Gmina Raszyn wpisała tę placówkę do ewidencji w czerwcu 2025 roku, ze wskazaniem tej lokalizacji. Teraz jednak budynek przeznaczony na potrzeby szkoły i przedszkola objęto zakazem użytkowania. Rodzice pytają, dlaczego problem ujawnił się dopiero tuż przed rozpoczęciem kolejnego roku oraz czy można było wcześniej zapobiec jego skutkom.
W pierwszym dniu nowego roku szkolnego społeczność MOST spotkała się na terenie kampusu. Uroczystości inaugurujące rok odbywają się tam tradycyjnie na świeżym powietrzu, co odpowiada charakterowi miejsca i sposobowi organizacji zajęć. Nie rozwiązuje to jednak problemu dostępu do budynku, potrzebnego do codziennego prowadzenia lekcji, zapewnienia dzieciom opieki i organizacji pracy placówki. Rodzice oraz nauczyciele obawiają się, jak szkoła będzie funkcjonować w kolejnych tygodniach, zwłaszcza wraz z pogorszeniem pogody i nadejściem jesieni. Bezpośrednio po inauguracji odbyło się nadzwyczajne spotkanie dyrekcji z rodzicami, poświęcone sytuacji po wprowadzeniu zakazu oraz możliwym działaniom na najbliższy czas.

Złe wieści na ostatnią chwilę
Dyrektorka szkoły MOST w Sękocinie Katarzyna Lachowicz relacjonuje, że placówka otrzymała informację o zakazie użytkowania budynku na moment przed rozpoczęciem roku szkolnego. Decyzja dotknęła dzieci w chwili, gdy rodzice i nauczyciele mieli już przygotowane plany na rozpoczęcie nauki.
– Mamy zakaz użytkowania budynku, co oznacza, że dzieci nie mogą wejść do szkoły. Właścicielem budynku jest Instytut Badawczy Leśnictwa, a my nie jesteśmy stroną postępowania. Nie mamy dostępu do dokumentów ani pełnego wglądu w sprawę. Wiemy tyle, ile przekaże nam właściciel budynku albo nadzór budowlany. Zostaliśmy poinformowani o finalnej decyzji i o zakazie użytkowania obiektu. Jest ścieżka formalna, w której mają zostać wyjaśnione kwestie wskazane przez PINB, ale to wszystko zajmuje czas. A dzieci są bez szkoły – mówi Katarzyna Lachowicz.
Fundacja Mosty Edukacji podaje, że budynek ma wymagane odbiory, w tym przeciwpożarowe i sanitarne, oraz jest bezpieczny dla użytkowników. Jej przedstawiciele utrzymują, że postanowienie dotyczy formalności związanych z użytkowaniem obiektu, a nie jego stanu technicznego. Zwracają też uwagę, że Gmina Raszyn wpisała szkołę do ewidencji ze wskazaniem tej lokalizacji w czerwcu 2025 roku.

Rodzice pytają co dalej
Po rozpoczęciu roku rodzice spotkali się z dyrekcją szkoły, aby ustalić, jak placówka będzie funkcjonowała w najbliższym czasie. Pytali o tempo postępowania, możliwość przyspieszenia formalności oraz termin, w którym dzieci będą mogły wrócić do swojej siedziby.
Zarówno podczas spotkania, jak i w rozmowach po nim rodzice wyrażali obawy o organizację nauki, szczególnie w odniesieniu do młodszych dzieci potrzebujących stałości i przewidywalnego otoczenia. Część opiekunów mówiła, że nie przekazuje dzieciom wszystkich informacji o problemie, aby nie obciążać ich stresem związanym z decyzjami i procedurami.

– Czuję niepokój i bezradność. Mam dwoje dzieci, w drugiej i siódmej klasie. Starsze dziecko prawdopodobnie sobie poradzi, ale dla młodszego ta sytuacja może być bardzo trudna. Dla dzieci w młodszych klasach ważne jest, by czuły się bezpieczne i zaopiekowane. Najbardziej obawiam się, że gdyby szkoła przestała istnieć, dziecko trafiłoby do szkoły systemowej, z której ze starszym dzieckiem już uciekliśmy – mówi Sandra Kwiatkowska, mama dwojga uczniów MOST.
Wspomina również, że starsze dziecko uczyło się wcześniej w szkole, która była przeładowana i niewystarczająco reagująca na problemy. Jej zdaniem nauczyciele byli tam zdemotywowani, a część dzieci doświadczała agresji ze strony kolegów. Rodzice przyszli chcą uniknąć nagłego przenoszenia dzieci do innych szkół w trakcie roku.
Dyrekcja MOST przekazała, że będzie próbowała przyspieszyć formalne wyjaśnienie sprawy oraz szukać bieżących rozwiązań dla dzieci. Przedstawiciele placówki liczą na współpracę z gminą, właścicielem budynku i organami nadzoru.
Sto długopisów w doniczce
Po spotkaniu na terenie kampusu spora część społeczności MOST pojechała do Raszyna. Przed Urzędem Gminy pojawili się rodzice, dzieci, nauczyciele oraz przedstawiciele szkoły. Przywieźli doniczkę z ziemią oraz sto długopisów, które wspólnie w niej umieścili.

Długopisy miały symbolizować dzieci dotknięte skutkami zakazu użytkowania szkoły. Rodzice chcieli zwrócić uwagę władz gminy na to, że problem nie dotyczy wyłącznie dokumentów i procedur, lecz codziennego funkcjonowania samych dzieci.
Po krótkiej rozmowie przed urzędem udało się doprowadzić do spotkania delegacji rodziców z wójt Gminy Raszyn Bogumiłą Stępińską-Gniadek. Rozmowa miała charakter wstępny i nie przyniosła tego dnia rozstrzygnięcia dotyczącego dalszego korzystania z budynku.
Rozmowy mają być kontynuowane
Przed urzędem pojawił się również radny z Raszyna Jan Krzysztof Będkowski. Wysłuchał relacji rodziców i przedstawicieli szkoły, zanotował zgłoszone kwestie oraz zadeklarował, że będzie rozmawiał o nich z władzami gminy.
Podczas spotkania z delegacją rodziców wójt nie była w stanie od razu udzielić pełnej odpowiedzi na przedstawione pytania. Zaproponowano spotkanie pod koniec września. Rodzice i szkoła zabiegają jednak o wcześniejszy termin, ponieważ od jego ustalenia zależy możliwość podjęcia konkretnych działań w sprawie organizacji nauki.

Sekretarz gminy zadeklarowała próbę zorganizowania spotkania w ciągu dwóch lub trzech dni. Udział w nim mają wziąć przedstawiciele rodziców i szkoły, a możliwe jest również uczestnictwo reprezentantów Instytutu Badawczego Leśnictwa. Placówka czeka na wskazanie konkretnego terminu.
Redakcja Przeglądu Regionalnego skierowała do Urzędu Gminy Raszyn pytania dotyczące podstaw i terminu zakazu użytkowania budynku, roli gminy w postępowaniu, wpisu placówki do ewidencji w czerwcu 2025 roku oraz działań, które mogłyby ograniczyć skutki sytuacji dla dzieci i ich rodzin. Poprosiliśmy również o stanowisko władz gminy w sprawie funkcjonowania szkoły MOST i innych niepublicznych placówek oświatowych na terenie Raszyna. Czekamy na odpowiedź urzędu.



Napisz komentarz
Komentarze