Pierwszy września, a szkoły nie ma. Cztery dni przed startem roku zamknięto siedzibę MOST

Cztery dni przed końcem wakacji szkoła MOST w Sękocinie otrzymała zakaz użytkowania swojej siedziby. Około stu dzieci zostało bez dostępu do miejsca, w którym miały rozpocząć naukę. 1 września rodzice, nauczyciele i dzieci pojechali przed Urząd Gminy Raszyn, by zaprotestować przeciwko skutkom tej decyzji.
Pierwszy września, a szkoły nie ma. Cztery dni przed startem roku zamknięto siedzibę MOST
W pierwszym dniu roku szkolnego rodzice, dzieci i pedagodzy ruszyli z protestem do urzędu gminy

Autor: DG

Szkoła i przedszkole MOST działają na terenie Instytutu Badawczego Leśnictwa przy ul. Braci Leśnej 3 w Sękocinie Starym. Gmina Raszyn wpisała tę placówkę do ewidencji w czerwcu 2025 roku, ze wskazaniem tej lokalizacji. Teraz jednak budynek przeznaczony na potrzeby szkoły i przedszkola objęto zakazem użytkowania. Rodzice pytają, dlaczego problem ujawnił się dopiero tuż przed rozpoczęciem kolejnego roku oraz czy można było wcześniej zapobiec jego skutkom.

W pierwszym dniu nowego roku szkolnego społeczność MOST spotkała się na terenie kampusu. Uroczystości inaugurujące rok odbywają się tam tradycyjnie na świeżym powietrzu, co odpowiada charakterowi miejsca i sposobowi organizacji zajęć. Nie rozwiązuje to jednak problemu dostępu do budynku, potrzebnego do codziennego prowadzenia lekcji, zapewnienia dzieciom opieki i organizacji pracy placówki. Rodzice oraz nauczyciele obawiają się, jak szkoła będzie funkcjonować w kolejnych tygodniach, zwłaszcza wraz z pogorszeniem pogody i nadejściem jesieni. Bezpośrednio po inauguracji odbyło się nadzwyczajne spotkanie dyrekcji z rodzicami, poświęcone sytuacji po wprowadzeniu zakazu oraz możliwym działaniom na najbliższy czas.

Na inaugurację roku pogoda dopisała, ale w kolejnych tygodniach zielone tereny Instytutu Badawczego Leśnictwa nie zastąpią budynku szkoły. Fot. DG

Złe wieści na ostatnią chwilę

Dyrektorka szkoły MOST w Sękocinie Katarzyna Lachowicz relacjonuje, że placówka otrzymała informację o zakazie użytkowania budynku na moment przed rozpoczęciem roku szkolnego. Decyzja dotknęła dzieci w chwili, gdy rodzice i nauczyciele mieli już przygotowane plany na rozpoczęcie nauki.

– Mamy zakaz użytkowania budynku, co oznacza, że dzieci nie mogą wejść do szkoły. Właścicielem budynku jest Instytut Badawczy Leśnictwa, a my nie jesteśmy stroną postępowania. Nie mamy dostępu do dokumentów ani pełnego wglądu w sprawę. Wiemy tyle, ile przekaże nam właściciel budynku albo nadzór budowlany. Zostaliśmy poinformowani o finalnej decyzji i o zakazie użytkowania obiektu. Jest ścieżka formalna, w której mają zostać wyjaśnione kwestie wskazane przez PINB, ale to wszystko zajmuje czas. A dzieci są bez szkoły – mówi Katarzyna Lachowicz.

Fundacja Mosty Edukacji podaje, że budynek ma wymagane odbiory, w tym przeciwpożarowe i sanitarne, oraz jest bezpieczny dla użytkowników. Jej przedstawiciele utrzymują, że postanowienie dotyczy formalności związanych z użytkowaniem obiektu, a nie jego stanu technicznego. Zwracają też uwagę, że Gmina Raszyn wpisała szkołę do ewidencji ze wskazaniem tej lokalizacji w czerwcu 2025 roku.

Katarzyna Lachowicz – dyrektorka MOST Sękocin oraz wicedyrektorka ds. pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Fot DG

Rodzice pytają co dalej

Po rozpoczęciu roku rodzice spotkali się z dyrekcją szkoły, aby ustalić, jak placówka będzie funkcjonowała w najbliższym czasie. Pytali o tempo postępowania, możliwość przyspieszenia formalności oraz termin, w którym dzieci będą mogły wrócić do swojej siedziby.

Zarówno podczas spotkania, jak i w rozmowach po nim rodzice wyrażali obawy o organizację nauki, szczególnie w odniesieniu do młodszych dzieci potrzebujących stałości i przewidywalnego otoczenia. Część opiekunów mówiła, że nie przekazuje dzieciom wszystkich informacji o problemie, aby nie obciążać ich stresem związanym z decyzjami i procedurami.

Rodzice spotkali się z dyrekcją, pytając przede wszystkim, jak szkoła planuje zorganizować najbliższe dni. Fot. DG

– Czuję niepokój i bezradność. Mam dwoje dzieci, w drugiej i siódmej klasie. Starsze dziecko prawdopodobnie sobie poradzi, ale dla młodszego ta sytuacja może być bardzo trudna. Dla dzieci w młodszych klasach ważne jest, by czuły się bezpieczne i zaopiekowane. Najbardziej obawiam się, że gdyby szkoła przestała istnieć, dziecko trafiłoby do szkoły systemowej, z której ze starszym dzieckiem już uciekliśmy – mówi Sandra Kwiatkowska, mama dwojga uczniów MOST.

Wspomina również, że starsze dziecko uczyło się wcześniej w szkole, która była przeładowana i niewystarczająco reagująca na problemy. Jej zdaniem nauczyciele byli tam zdemotywowani, a część dzieci doświadczała agresji ze strony kolegów. Rodzice przyszli chcą uniknąć nagłego przenoszenia dzieci do innych szkół w trakcie roku.

Dyrekcja MOST przekazała, że będzie próbowała przyspieszyć formalne wyjaśnienie sprawy oraz szukać bieżących rozwiązań dla dzieci. Przedstawiciele placówki liczą na współpracę z gminą, właścicielem budynku i organami nadzoru.

Sto długopisów w doniczce

Po spotkaniu na terenie kampusu spora część społeczności MOST pojechała do Raszyna. Przed Urzędem Gminy pojawili się rodzice, dzieci, nauczyciele oraz przedstawiciele szkoły. Przywieźli doniczkę z ziemią oraz sto długopisów, które wspólnie w niej umieścili.

Symboliczne sto długopisów zostało przekazane gminie. Fot. DG

Długopisy miały symbolizować dzieci dotknięte skutkami zakazu użytkowania szkoły. Rodzice chcieli zwrócić uwagę władz gminy na to, że problem nie dotyczy wyłącznie dokumentów i procedur, lecz codziennego funkcjonowania samych dzieci.

Po krótkiej rozmowie przed urzędem udało się doprowadzić do spotkania delegacji rodziców z wójt Gminy Raszyn Bogumiłą Stępińską-Gniadek. Rozmowa miała charakter wstępny i nie przyniosła tego dnia rozstrzygnięcia dotyczącego dalszego korzystania z budynku.

Rozmowy mają być kontynuowane

Przed urzędem pojawił się również radny z Raszyna Jan Krzysztof Będkowski. Wysłuchał relacji rodziców i przedstawicieli szkoły, zanotował zgłoszone kwestie oraz zadeklarował, że będzie rozmawiał o nich z władzami gminy.

Podczas spotkania z delegacją rodziców wójt nie była w stanie od razu udzielić pełnej odpowiedzi na przedstawione pytania. Zaproponowano spotkanie pod koniec września. Rodzice i szkoła zabiegają jednak o wcześniejszy termin, ponieważ od jego ustalenia zależy możliwość podjęcia konkretnych działań w sprawie organizacji nauki.

Rodzice liczą na szybkie spotkanie z władzami gminy w najbliższym czasie, by ustalić, co dalej z nauką ich dzieci. Fot. DG

Sekretarz gminy zadeklarowała próbę zorganizowania spotkania w ciągu dwóch lub trzech dni. Udział w nim mają wziąć przedstawiciele rodziców i szkoły, a możliwe jest również uczestnictwo reprezentantów Instytutu Badawczego Leśnictwa. Placówka czeka na wskazanie konkretnego terminu.

Redakcja Przeglądu Regionalnego skierowała do Urzędu Gminy Raszyn pytania dotyczące podstaw i terminu zakazu użytkowania budynku, roli gminy w postępowaniu, wpisu placówki do ewidencji w czerwcu 2025 roku oraz działań, które mogłyby ograniczyć skutki sytuacji dla dzieci i ich rodzin. Poprosiliśmy również o stanowisko władz gminy w sprawie funkcjonowania szkoły MOST i innych niepublicznych placówek oświatowych na terenie Raszyna. Czekamy na odpowiedź urzędu.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się w powiecie piaseczyńskim.
Najciekawsze wiadomości z przegladregionalny.pl znajdziesz w Google News!
 
Reklama
Obserwuj Przegląd Regionalny na Facebooku
Reklama