GPA zgłosiło uwagi do nowego rozkładu Kolei Mazowieckich. Dla mieszkańców powiatów grodziskiego i pruszkowskiego kluczowe są propozycje dotyczące linii R1. Związek chce przede wszystkim regularnych odstępów między pociągami, bo od nich zależą także godziny kursowania autobusów.
Dla wielu pasażerów podróż nie zaczyna się ani nie kończy na dworcu kolejowym. Do pociągu trzeba najpierw dojechać autobusem, a po powrocie z Warszawy przesiąść się na kolejny kurs. Dlatego nawet kilkuminutowe przesunięcia w rozkładzie kolei mogą mieć znaczenie dla całej podróży.
Grodziskie Przewozy Autobusowe próbują układać swoje rozkłady tak, aby autobusy były skomunikowane z pociągami. Dotyczy to m.in. połączeń w Grodzisku Mazowieckim, Milanówku, Brwinowie i Pruszkowie. 30 lipca Zarząd Związku GPA przesłał do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego uwagi do projektu rocznego rozkładu jazdy Kolei Mazowieckich na lata 2026/2027. Jednym z głównych tematów jest linia R1.
Pociągi co pół godziny, ale nie w równych odstępach
GPA pozytywnie ocenia dążenie do tego, aby pociągi odjeżdżały o podobnych minutach w kolejnych godzinach. Problem w tym, że w projekcie nadal pojawiają się odstępstwa utrudniające ułożenie regularnego rozkładu autobusów. Dobrym przykładem jest Grodzisk Mazowiecki. W kierunku Warszawy pociągi mają przez znaczną część dnia odjeżdżać około 23 i 49 minut po pełnej godzinie. Daje to naprzemiennie 26 i 34 minuty przerwy.
GPA proponuje, aby podstawowy takt był równy – na przykład odjazdy 23 i 53 minuty po pełnej godzinie, czyli dokładnie co pół godziny. W godzinach największego ruchu pomiędzy nimi mogłyby pojawiać się dodatkowe pociągi. Jeszcze większe różnice występują w przeciwnym kierunku. Według GPA część pociągów z Warszawy ma docierać do Grodziska w odstępach wynoszących około 22 i 38 minut. Dla kolei kilka minut różnicy może nie wydawać się dużą zmianą. Dla organizatora komunikacji autobusowej oznacza jednak konieczność dopasowania do tego kolejnych kursów.
Problem nie kończy się w Grodzisku
Zmiany dotyczą nie tylko pasażerów z Grodziska Mazowieckiego. Ten sam ciąg kolejowy obsługuje również Milanówek, Brwinów i Pruszków.
Do tych miejsc autobusami GPA dojeżdżają także mieszkańcy innych gmin. W piśmie związek wskazuje m.in. Żabią Wolę, Baranów, Nadarzyn i Michałowice. Dla części pasażerów autobus jest pierwszym etapem podróży do Warszawy, a dla innych – sposobem na dotarcie do domu po wyjściu z pociągu.
Regularny takt na kolei pozwala więc ułożyć prostszy i bardziej przewidywalny rozkład autobusów. Przykład takiego rozwiązania już można znaleźć w Grodzisku Mazowieckim. Autobusy linii 17 w kierunku osiedla Kopernika i Teligi odjeżdżają spod dworca około 20 i 50 minut po pełnej godzinie. To mniej więcej 9–10 minut po planowanym przyjeździe pociągów z Warszawy.
Więcej pociągów wieczorem
GPA zwróciło uwagę również na późniejsze połączenia z Warszawy. Związek pozytywnie ocenił planowane codzienne nocne pociągi, które mają docierać do Grodziska Mazowieckiego o godz. 0.12 i 1.12. Jednocześnie chce, aby w soboty, niedziele i święta wcześniej nie powstawała duża luka pomiędzy kolejnymi kursami. Propozycja zakłada utrzymanie półgodzinnej częstotliwości połączeń z Warszawy do Grodziska do godz. 23.42, podobnie jak w dni robocze.
W uwagach znalazła się też propozycja dotycząca popołudniowych pociągów, które według projektu miałyby docierać do Grodziska o godz. 18.30 i 18.34. GPA zwraca uwagę, że dwa połączenia w odstępie zaledwie czterech minut nie zapewniają równomiernej oferty. Związek proponuje, aby jeden z tych pociągów stał się połączeniem przyspieszonym i między Warszawą Zachodnią a Grodziskiem Mazowieckim nie zatrzymywał się na pośrednich przystankach i stacjach.
Autobus mógłby poczekać na spóźniony pociąg
Nawet dobrze zsynchronizowane rozkłady nie rozwiązują jednak problemu opóźnień. Jeśli pociąg przyjedzie kilka minut później, pasażer może stracić zaplanowane połączenie autobusowe. GPA wskazuje, że rozwiązaniem byłby dostęp do bieżącej lokalizacji pociągów Kolei Mazowieckich. Dzięki danym GPS dyspozytor mógłby wiedzieć, że pociąg jest opóźniony i – tam, gdzie byłoby to możliwe – autobus mógłby zaczekać na przesiadających się pasażerów.
Według związku Koleje Mazowieckie takich danych obecnie nie udostępniają. GPA wskazuje przy tym, że dostęp do lokalizacji swoich pociągów zapewniają Warszawska Kolej Dojazdowa i PKP Intercity. Dla pasażerów z powiatów grodziskiego i pruszkowskiego lepsze zgranie obu rozkładów ma więc oznaczać nie tylko regularniejsze godziny na papierze. Chodzi przede wszystkim o to, aby podróż pociągiem i autobusem mogła być traktowana jako jedna całość – bez niepotrzebnego oczekiwania i uciekania autobusu sprzed nosa.



Napisz komentarz
Komentarze