Reklama

Mieszkańcy dokarmiają dziki w Podkowie Leśnej. „To nie jest pomoc zwierzętom”

Chleb, bułki i resztki jedzenia regularnie pojawiają się na terenach zielonych w Podkowie Leśnej. Zamiast pomagać dzikim zwierzętom, takie działania mogą sprowadzać je coraz bliżej domów i miejsc spacerowych!
Mieszkańcy dokarmiają dziki w Podkowie Leśnej. „To nie jest pomoc zwierzętom”

Źródło: Aleksandra Wojciechowska/Podkowa Leśna Facebook

„Catering” dla dzikich zwierząt

W Podkowie Leśnej ponownie zwrócono uwagę na problem pozostawiania jedzenia w lasach, parkach, na poboczach i innych terenach zielonych. Pieczywo oraz resztki obiadowe bywają wykładane w miejscach łatwo dostępnych dla zwierząt.

Urząd w Podkowie Leśnej ironizuje, że trwa nieformalny konkurs na najlepiej zaopatrzony punkt gastronomiczny dla dzików. Kryteria? Świeżość pieczywa, różnorodność resztek oraz dogodny dojazd dla całych zwierzęcych rodzin.

Problem w tym, że konsekwencje takiego „cateringu” mogą być bardzo poważne.

Rodzina dzików spacerowała po parku

Jedna z mieszkanek poinformowała w mediach społecznościowych, że 15 lipca około godz. 20:00 cała rodzina dzików spacerowała po parku w Podkowie Leśnej, wzdłuż ul. Parkowej.

– Jak długo jeszcze mieszkańcy zamierzają je dokarmiać? Aż zdarzy się tragedia? – pytała, publikując zdjęcie zwierząt.

Dokarmianie przyciąga dziki, lisy i szczury

Pozostawione jedzenie zachęca zwierzęta do regularnego odwiedzania miejsc zamieszkanych przez ludzi. Z czasem tracą one naturalny dystans i zaczynają kojarzyć parki, ulice oraz okolice domów z łatwo dostępnym pożywieniem.

Resztki mogą przyciągać nie tylko dziki, ale również lisy, szczury i inne zwierzęta. Zwiększa się w ten sposób ryzyko spotkań z nimi na chodnikach, placach zabaw, w parkach i w pobliżu posesji.

Nie oznacza to, że zwierzęta należy traktować jak intruzów. To ludzie, pozostawiając jedzenie, uczą je wracania w miejsca, w których może dojść do niebezpiecznych sytuacji.

Dobre intencje mogą przynieść odwrotny skutek

Dokarmianie często wynika z przekonania, że zwierzęta potrzebują pomocy. W praktyce pieczywo, przetworzone jedzenie, stare mięso i resztki obiadowe nie są dla nich odpowiednim pokarmem.

Mogą powodować problemy zdrowotne, a pozostawione przez dłuższy czas psują się i stają się źródłem nieprzyjemnego zapachu oraz pożywienia dla gryzoni.

Mieszkańcy są proszeni, aby odpady spożywcze wyrzucać do właściwych pojemników. Nie powinny one trafiać do lasu, na pobocza, trawniki ani w okolice parkowych alejek.

Ograniczenie dostępności jedzenia to jeden z najprostszych sposobów, aby zmniejszyć liczbę dzików pojawiających się w pobliżu zabudowań.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się w powiecie piaseczyńskim.
Najciekawsze wiadomości z przegladregionalny.pl znajdziesz w Google News!
 
Reklama
Obserwuj Przegląd Regionalny na Facebooku
Reklama