Przebudowa drogi powiatowej nr 3107W, czyli ulicy Pruszkowskiej, zbliża się do decydującego etapu. Inwestycja obejmie odcinek od ulicy Warszawskiej do ulicy Reja, bez samego skrzyżowania, w miejscowości Granica.
Jak poinformowała Małgorzata Pachecka, wójt gminy Michałowice, 14 września 2026 roku otwarto oferty złożone w postępowaniu na wykonanie robót budowlanych. Do przetargu zgłosiło się sześciu wykonawców.
Najtańsza oferta to ponad 8,3 mln zł
Powiat Pruszkowski zabezpieczył na realizację zadania 11 mln zł brutto. Na tę sumę składają się pieniądze z budżetu gminy Michałowice oraz dotacja w wysokości około 5,5 mln zł, którą pozyskał powiat.
Wszystkie złożone propozycje mieszczą się w dostępnej kwocie. Najniższa oferta wynosi dokładnie 8 362 770 zł brutto, a więc jest o ponad 2,6 mln zł niższa od przygotowanego budżetu.
Otwarcie ofert nie oznacza jeszcze wyboru wykonawcy. Dokumenty muszą zostać sprawdzone pod względem formalnym i merytorycznym. Dopiero po zakończeniu oceny możliwe będzie rozstrzygnięcie przetargu i podpisanie umowy.
– To nie jest jeszcze zakończenie całej procedury, ale bez wątpienia jest to jeden z najważniejszych kroków na drodze do rozpoczęcia inwestycji – podkreśliła Małgorzata Pachecka.
Co stanie się z wiekowym dębem?
Informacja o postępach w przygotowaniu inwestycji wywołała dyskusję dotyczącą drzewa rosnącego w pobliżu skrzyżowania ulic Pruszkowskiej i Reja. Mieszkańcy zaczęli pytać, czy projekt zakłada jego wycięcie i czy można jeszcze zmienić plan przebudowy.
Według informacji zamieszczonych przez jednego z komentujących jest to dąb bezszypułkowy o obwodzie około 283 centymetrów. Drzewo nie ma statusu pomnika przyrody, jednak mieszkańcy podkreślają jego wiek, rozmiar oraz znaczenie dla lokalnego krajobrazu.
– Czy projekt przebudowy przewiduje konieczność wycięcia wiekowego dębu przy skrzyżowaniu ul. Pruszkowskiej z ul. Reja? – zapytał jeden z mieszkańców.
Inni przyłączyli się do apelu o ponowne przeanalizowanie dokumentacji i sprawdzenie, czy drzewo można zachować. W komentarzach pojawiły się również głosy, że dąb nie wygląda na kolidujący z planowaną drogą, choć ostateczna ocena zależy od szczegółowych rozwiązań projektowych.
Wójt zapowiada sprawdzenie sprawy
Do pytań mieszkańców odniosła się Małgorzata Pachecka. Wójt zadeklarowała, że sprawdzi możliwość zachowania drzewa.
– Oczywiście, że to zrobię. Dziękuję za wszystkie uwagi dotyczące tej inwestycji, zwłaszcza drzew – odpowiedziała.
Sama przebudowa ulicy Pruszkowskiej jest przygotowywana od wielu lat. Jeżeli postępowanie przetargowe zakończy się pomyślnie, inwestycja będzie mogła w końcu zostać zrealizowana.



Napisz komentarz
Komentarze