Reklama

Latem ptaki poradzą sobie same. Dlaczego dokarmianie w upały może im zaszkodzić?

Widok kaczek i łabędzi gromadzących się przy brzegu na dźwięk szeleszczącej reklamówki z pieczywem to dla wielu mieszkańców niemal letni rytuał. Tymczasem eksperci i lokalne władze coraz częściej apelują: latem lepiej powstrzymać się od dokarmiania ptaków wodnych i miejskich gołębi.
Latem ptaki poradzą sobie same. Dlaczego dokarmianie w upały może im zaszkodzić?

Źródło: UM Pruszków

Latem ptaki nie potrzebują naszej pomocy

W przeciwieństwie do zimy, kiedy śnieg i mróz skutecznie odcinają dostęp do pożywienia, lato to dla ptaków czas obfitości. W parkach i nad zbiornikami wodnymi bez trudu znajdują rośliny wodne, nasiona, owady, mięczaki i inne drobne organizmy, które stanowią ich naturalną, zbilansowaną dietę. Dokarmianie w takich warunkach jest zbędne, a bywa też problematyczne – nadmiar łatwo dostępnego jedzenia sprawia, że ptaki gromadzą się w dużych skupiskach. To z kolei sprzyja rozprzestrzenianiu się chorób oraz zanieczyszczaniu terenów rekreacyjnych i samych zbiorników wodnych.

Chleb, bułki, makaron – dlaczego to zły pomysł?

Mimo licznych ostrzeżeń wciąż zdarza się, że ptaki karmione są chlebem, bułkami, makaronem czy resztkami obiadowymi. To produkty zupełnie nieprzystosowane do ich potrzeb żywieniowych. Pieczywo zawiera dużo soli i składników, których ptaki nie spotykają w naturalnej diecie, a jego regularne spożywanie może prowadzić do zaburzeń rozwoju u młodych osobników. Do tego ptaki szybko przyzwyczajają się do łatwego jedzenia i ograniczają naturalne poszukiwanie pokarmu, co osłabia ich kondycję i samodzielność.

Resztki pieczywa pozostawione w karmnikach lub porozrzucane wokół nich szybko pleśnieją, zanieczyszczając teren. Te wrzucone do wody sprzyjają z kolei rozwojowi glonów i pogarszają jej jakość, co odbija się negatywnie także na rybach i innych organizmach wodnych.

Kiedy dokarmianie faktycznie ma sens

Dokarmianie ptaków jest uzasadnione przede wszystkim zimą, gdy długo utrzymujące się mrozy i pokrywa śnieżna realnie ograniczają dostęp do naturalnego pożywienia. Ale nawet wtedy warto robić to z głową. Zamiast chleba, kaczkom i łabędziom lepiej podawać:

  • ziarna zbóż (pszenicę, owies, jęczmień),
  • płatki owsiane,
  • kukurydzę,
  • pestki słonecznika i dyni,
  • ugotowaną bez soli kaszę,
  • starte lub drobno pokrojone warzywa i owoce, np. marchew czy jabłka.

Pokarm najlepiej wykładać w wyznaczonych do tego miejscach, a nie rozrzucać go przypadkowo po terenie czy wsypywać do wody.

Latem najlepszą formą troski o ptaki jest umożliwienie im naturalnego zdobywania pokarmu oraz unikanie ich płoszenia. Dzięki temu zwierzęta pozostają zdrowe, samodzielne i nie uzależniają się od obecności człowieka.

Czytaj też:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się w powiecie piaseczyńskim.
Najciekawsze wiadomości z przegladregionalny.pl znajdziesz w Google News!
 
Reklama
Obserwuj Przegląd Regionalny na Facebooku
Reklama