Poznaj historię Hieronima Grębowicza z Milanówka. To ostatni żyjący świadek budowy podziemnych fabryk Riese i zasłużony radny. Jubileusz niezwykłego bohatera.
Wyjątkowy jubileusz w Milanówku
28 kwietnia stał się dniem szczególnym dla całej społeczności Milanówka Miasta-Ogrodu. To właśnie wtedy swoje 101. urodziny świętował Pan Hieronim Grębowicz. Z tej okazji jubilata odwiedził Artur Niedziński, Burmistrz Milanówka, by w imieniu mieszkańców i własnym złożyć wyrazy głębokiego szacunku oraz najserdeczniejsze życzenia.
„Burmistrz życzył Panu Hieronimowi przede wszystkim zdrowia, pogody ducha oraz wielu pięknych chwil w otoczeniu najbliższych” – relacjonują przedstawiciele magistratu. Spotkanie było okazją do refleksji nad niezwykłym życiorysem jubilata, który swoją postawą i dorobkiem życiowym stanowi inspirację dla kolejnych pokoleń milanowian.
Ostatni świadek tajemnicy Riese
Postać Hieronima Grębowicza budzi ogromne zainteresowanie historyków i pasjonatów tajemnic II wojny światowej. Jest on bowiem ostatnim żyjącym świadkiem budowy kompleksu fabryk podziemnych RIESE w Walimiu. To gigantyczne przedsięwzięcie budowlane nazistowskich Niemiec w Górach Sowich do dziś skrywa wiele zagadek, a Pan Hieronim jest depozytariuszem pamięci o tamtych tragicznych wydarzeniach.
Jako robotnik przymusowy, Pan Hieronim na własne oczy widział ogrom prac i nieludzkie warunki, w jakich powstawały podziemne sztolnie. Jego relacje są bezcennym źródłem wiedzy o tym, co działo się w głębi sudeckich gór.
Po zakończeniu wojny losy Pana Hieronima związały się z Milanówkiem. Nie pozostał on jednak biernym obserwatorem rzeczywistości. Jego zaangażowanie w sprawy lokalne doprowadziło go do pełnienia funkcji radnego w jednym z najtrudniejszych okresów powojennej Polski – w czasie stanu wojennego.
Pełnienie funkcji publicznej w tak skomplikowanym politycznie i społecznie czasie wymagało ogromnej odwagi i dyplomacji. Pan Grębowicz starał się dbać o interesy mieszkańców Milanówka, łącząc doświadczenie życiowe z chęcią niesienia pomocy innym.
Dziedzictwo, które łączy pokolenia
Dziś, patrząc na pogodnego jubilata, trudno objąć wzrokiem ogrom doświadczeń, jakie stały się jego udziałem. Od mrocznych korytarzy Walimia, przez trudne lata powojennej odbudowy, aż po pracę na rzecz lokalnej społeczności w Milanówku – życie Hieronima Grębowicza to gotowy scenariusz na film dokumentalny.
Burmistrz Artur Niedziński podkreślił, że dorobek życiowy Pana Hieronima jest „niezwykły” i zasługuje na najwyższe uznanie. To postać, która łączy w sobie tragizm polskiej historii z niezwykłą siłą przetrwania i chęcią budowania lepszego jutra dla swojej „małej ojczyzny”.
























Napisz komentarz
Komentarze