Gmina Michałowice planuje rozbudowę monitoringu. Lista lokalizacji, stanowisko policji i podzielone opinie mieszkańców.
Nowe kamery w gminie Michałowice. Co planuje samorząd?
Wójt gminy Michałowice, Małgorzata Pachecka, poinformowała o zleceniu wykonania dokumentacji projektowej na budowę systemu monitoringu wizyjnego. Celem inwestycji jest zwiększenie bezpieczeństwa w newralgicznych punktach gminy.
– „Aby zwiększyć nasze bezpieczeństwo zlecamy wykonanie dokumentacji projektowej na budowę systemu monitoringu wizyjnego na terenie gminy w takich lokalizacjach” – podkreśla wójt.
Lista planowanych miejsc obejmuje m.in. ronda, skrzyżowania oraz odcinki dróg w Pęcicach, Komorowie, Opaczy Kolonii, Michałowicach, Regułach, Granicy i Nowej Wsi. Monitoring ma objąć m.in. ronda „Orląt Pęcickich”, przy Świetlicy w Regułach, skrzyżowania ulic Rekreacyjnej i Głównej w Granicy czy przejazd torów WKD przy ulicach Ryżowej i Centralnej w Opaczy Kolonii. W tym ostatnim przypadku kamery mają również pomóc w identyfikowaniu osób podrzucających wraki samochodów.
Głos policji: prewencja i realne wsparcie działań
Inicjatywa spotkała się z poparciem ze strony policji. – „Rozbudowa systemu monitoringu wizyjnego w tych lokalizacjach realnie wpłynie na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców całej gminy” – komentuje jedna z funkcjonariuszek, zaznaczając, że kamery działają zarówno prewencyjnie, jak i pomagają w ustalaniu sprawców wykroczeń czy przestępstw.
Policja podkreśla, że monitoring nie polega wyłącznie na stałym obserwowaniu obrazu na żywo. – „Nagrania są wielokrotnie wykorzystywane w prowadzonych postępowaniach i realnie pomagają w ustalaniu sprawców” – dodaje policjantka, wskazując jednocześnie na ograniczenia kadrowe i finansowe związane z całodobową obsługą systemu.
Czy kamery naprawdę działają? Mieszkańcy mają wątpliwości
Pod wpisem wójta pojawiły się również głosy sceptyczne. – „Niestety to tak nie działa, jeśli nikt na żywo nie ogląda obrazu, a policja nie reaguje” – komentuje jeden z mieszkańców. Inni zwracają uwagę, że monitoring często działa dopiero „po fakcie”.
W odpowiedzi policja wyjaśnia, że system umożliwia także egzekwowanie przepisów ruchu drogowego, np. w przypadku łamania zakazu wjazdu pojazdów ciężarowych. – „Monitoring wizyjny nie jest narzędziem biernym, lecz aktywnym elementem nadzoru” – podkreśla funkcjonariuszka, wskazując na możliwość nakładania mandatów i kierowania spraw do sądu na podstawie nagrań.
Spór o przejazd WKD i brak sygnalizacji
Szczególnie gorąca dyskusja dotyczyła przejazdu WKD w Komorowie. Część mieszkańców uważa, że same kamery nie wystarczą. – „Tam powinna być sygnalizacja informująca o nadjeżdżającym pociągu” – pisze jedna z komentujących, wskazując na ograniczoną widoczność i wcześniejsze zdarzenia drogowe.
Inni mieszkańcy odpowiadają, że wystarczy przestrzegać znaków STOP, a kolejka jest dobrze widoczna. Pojawiły się też głosy, że kamer na przejeździe jest już kilka, ale to nie rozwiązuje wszystkich problemów.
Monitoring a prywatność. Gdzie trafiają nagrania?
Pytania dotyczyły również kwestii technicznych i dostępu do nagrań. Policja wyjaśnia, że obraz z kamer jest nagrywany i przechowywany na zabezpieczonych serwerach przez określony czas, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych. – „Dostęp do zapisów mają jedynie uprawnione instytucje, a monitoring nie jest udostępniany publicznie mieszkańcom” – czytamy w jednym z komentarzy.
Decyzje o lokalizacji nowych kamer należą do gminy i są uzależnione od analizy zagrożeń oraz dostępnych środków finansowych. Mieszkańcy wskazywali także miejsca, które ich zdaniem powinny zostać objęte monitoringiem, m.in. ronda w Komorowie, gdzie – jak twierdzą – regularnie dochodzi do kolizji.
























Napisz komentarz
Komentarze