Reklama

Ratownicy medyczni na motocyklach

Fundacja „Ratownictwo Motocyklowe Polska” powstała z pasji do ratownictwa, działań społecznych i motocykli. Działa od 2017 roku, a swą siedzibę ma w Raszynie.
Ratownicy medyczni na motocyklach
Jednośladowy ambulans przygotowywany jest indywidualnie pod motocyklistę

Autor: Fundacja Ratownictwo Motocyklowe Polska

Źródło: Fundacja Ratownictwo Motocyklowe Polska

Bez trudu znajduję siedzibę fundacji. Przed budynkiem w miejscowości Rybie w gminie Raszyn stoją charakterystycznie pomalowane pojazdy fundacji. Szczególnie rzuca się w oczy okazały motocykl-ambulans oraz karetka. Spotykam się z Emilią Ornat i Przemkiem Malcem, założycielami fundacji.

Dwa oblicza karetek

Emila, prezes Fundacji Ratownictwo Motocyklowe Polska, żywiołowa, energiczna i pełna poczucia humoru opowiada: – Wszystko zaczęło się od potrzeby wprowadzenia motocykli ratunkowych w Polsce. Gdy budowaliśmy naszą fundację takich motocykli było kilka w całej Polsce. Postanowiliśmy to zmienić i zacząć działać w skali ogólnokrajowej. Naszym celem było wprowadzenie na stałe motocykli do pracy w Pogotowiu Ratunkowym. Trzeba było znaleźć taki sposób, by ten proces był powtarzalny, żeby można to realizować cyklicznie. I to się nam udało – mówi z dumą Emilia.

Pasja, pomoc i motocykle

– Jesteśmy ratownikami pasjonatami, Przemek jest motocyklistą od zawsze, a ja je poznałam dzięki niemu. Motocykle ratunkowe są obecne w systemie ratownictwa na całym świecie, a w Polsce tego brakowało. W tej chwili już 13 fundacyjnych, jednośladowych ambulansów jeździ po polskich drogach –dodaje Emilia.

Dlaczego obecność motoambulansów jest taka ważna? Odpowiedź jest prosta, to najszybszy sposób dotarcia do poszkodowanych, bo niestraszne im korki i trudno dostępne miejsca.

Jedna buźka, jeden nosek, dwoje oczu

Działalność fundacji to też szkolenia i edukacja w zakresie udzielania pierwszej pomocy. Podczas takiego kursu, Przemek Malec otoczony grupką małych dzieci wyjaśniał, co należy zrobić w sytuacjach, gdy dzieje się coś złego.

Mała, trzyletnia dziewczynka z dumą instruuje mnie, jak zapamiętać numer alarmowy – to proste i pokazuje, jedna buźka, jeden nosek i dwoje oczu – mówi z przejęciem. Liczymy razem i mamy 112, numer alarmowy przecież – dodaje.

To natychmiastowy efekt działań takich spotkań. Na pewno dużą rolę odgrywa tu charyzma ratownika. Przemek Malec bez trudu angażuje uwagę zgromadzonych i w niezwykle ciekawy, obrazowy sposób opisuje sytuacje, gdy nasza pomoc może uratować komuś życie

– Od początku istnienia fundacji przykładamy szczególną uwagę do szkoleń z udzielania pierwszej pomocy. Zwracamy uwagę, że zanim dojedzie nawet najszybszy motocykl, mijają cenne minuty, a na miejscu zdarzenia zazwyczaj są świadkowie. Ich reakcja może uratować komuś życie, mogą zabezpieczyć poszkodowanego czy podjąć resuscytację – podkreśla Przemek Malec i dodaje – szkolimy zarówno dorosłych, jak i dzieci. Powstał nawet projekt „Mały bohater”, w ramach którego, za darmo szkolimy dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym.

W Skandynawii w latach 90-tych tylko 9 % mieszkańców miało wiedzę z zakresu pierwszej pomocy. To tchnęło władze, by rozpropagować umiejętność ratownictwa. Mamy rok 2022 i w tej chwili wskaźniki mówią o tym, że 98% mieszkańców już zna zasady ratownictwa medycznego. Wystarczyły dwa pokolenia, by sytuacja diametralnie się zmieniła. To pokazuje jak ważny jest temat szkoleń – podkreśla Przemek.

Kortyzol vs adrenalina

Jakie są najczęstsze reakcje świadków wypadku?

– Najczęściej mamy dwie skrajne postawy. Jedna to chwilowe oszołomienie przypominające zawieszenie systemu. To naturalna reakcja na kortyzol, hormon, który wydzielany jest naturalnie w sytuacjach kryzysowych. Drugim z nich jest adrenalina. Będący pod jej chwilowym wpływem człowiek jest wyraźnie pobudzony, chce działać, ale nie wie jak, w efekcie często przeszkadza w prowadzeniu akcji ratunkowej. Warto umieć rozpoznać te reakcje – wyjaśnia Przemek – W takiej sytuacji najlepiej takiemu osobnikowi wyznaczyć jakieś zadanie, jakiekolwiek, np. by pobiegł po kubek ciepłej wody, byle by nie przeszkadzał – dodaje ratownik.

Jak powstaje jednośladowy ambulans Fundacji Ratownictwo Motocyklowe Polska?

– Nasze motoambulanse budujemy na bazie fabrycznych, cywilnych modeli motocykli. Kupujemy jednostki używane, w bardzo dobrym stanie. Każdy nasz ratunkowy jednoślad, adaptowany jest pod kątem kierowcy, można wręcz powiedzieć, że jest spersonalizowany. Planując zakup i przeróbkę kolejnego motocykla, wiemy już, kto będzie nim jeździł. Koszt przerobienia, w tym legislacja i inne formalne historie, to 40 tysięcy złotych – mówi Przemek Malec – wszystkie te koszty pokrywa fundacja, która dodajmy, działa non-profit.

motoambulanse

W aglomeracji warszawskiej możemy spotkać na drogach trzy jednośladowe karetki, pomalowane w charakterystyczne, jaskrawo żółte kolory. A jak zostać ratownikiem na motocyklu?

– Nie prowadzimy żadnych castingów, nie dajemy też ogłoszeń – mówi Emilia Ornat – ludzie zgłaszają się sami, choć muszę przyznać, że niezwykle trudno jest przebrnąć przez selekcyjne sito. W tej chwili mamy ponad 50 wolontariuszy – ludzi, na których zawsze możemy liczyć. Niektórym się wydaje, że to super sprawa, można pojeździć szybko na motocyklu „na bombach”, „będę super bohaterem” i te sprawy... To tak nie działa. Pęd do adrenaliny na starcie dyskwalifikuje takiego kandydata.

Problemem są sprawy systemowe. W ustawie o ratownictwie medycznym nie są wpisane jednoślady i niestety, samo wpisanie ich niczego nie zmieni. Wszystkie procedury ratunkowe pisane są dla zespołu ratowniczego, czyli minimum dwóch osób. Siłą rzeczy na motocyklu może być tylko jeden ratownik. Miejmy nadzieję, że to się wkrótce zmieni i motoambulansy zostaną wpisane w system ratownictwa medycznego.

 

Czytaj także: Rondo Zespołu „Mazowsze”

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się w powiecie piaseczyńskim.
Najciekawsze wiadomości z przegladregionalny.pl znajdziesz w Google News!
 
Reklama
Obserwuj Przegląd Regionalny na Facebooku
TYNKI GIPSOWE I TRADYCYJNE TYNKI GIPSOWE I TRADYCYJNE Tynki gipsowe i tradycyjne, zapraszam do kontaktu 604415352Kompleksowe prace tynkarskie w Twoim domu.Od ponad 20 lat specjalizujemy się w wykonywaniu cementowo-wapiennych i gipsowych tynków maszynowych oraz tradycyjnych. Wyróżnia nas wieloletnie doświadczenie i wąska specjalizacja, dzięki której możesz zyskać pewność, że Twoje tynki będą wykonane bardzo szybko i solidnie. Nasz zespół tynkarski pracuje przede wszystkim na terenie województwa mazowieckiego. Realizujemy zlecenia zarówno w budynkach użyteczności publicznej oraz w magazynach, jak również w domach jednorodzinnych i mieszkaniach. Wszystko po to, by pomieszczenia były perfekcyjnie chronione przed czynnikami zewnętrznymi. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą oraz do kontaktu.Tynki maszynoweStworzone z myślą o tynkowaniu większych powierzchni, pozwalają na efektywniejsze zabezpieczanie ścian w porównaniu do metod klasycznych. Tynki maszynowe wykonuje się przy wykorzystaniu aplikacji maszynowych, dzięki czemu sam proces nakładania tynku jest bardzo szybki. Ten rodzaj tynków bywa często stosowany np. w hotelach czy w szpitalach, a także w innych budynkach wyróżniających się dużym metrażem. Co ważne, tynkowane maszynowe może przebiegać nawet 3 razy szybciej w porównaniu do tradycyjnego tynkowania z wykorzystaniem betoniarki. To optymalny wybór dla osób, którym zależy na maksymalnym skróceniu prac wykonawczych.Tynki cementowo-wapienneTradycyjne, solidne tynki, które można stosować zarówno we wnętrzach pomieszczeń, jak i na zewnątrz. Ich zaletą jest duża wytrzymałość i zapewnienie lepszej ochrony ścian przed pękaniem. Ponadto tynki cementowo-wapienne pochłaniają nadmiar wilgoci, a więc chronią przed rozwojem grzybów na ścianach. To optymalny wybór dla całego domu, w tym do miejsc typu kuchnia czy łazienka. Tynki cementowo-wapienne wyróżnia doskonała trwałość, dlatego często wybiera się je do pomieszczeń, w których łatwo o uszkodzenia mechaniczne, np. do warsztatów. Nakładanie takiego tynku jest jednak pracochłonne, dlatego warto wybierać do tego zadania doświadczoną ekipę.Tynki gipsoweUniwersalny sposób tynkowania ścian, który zapewnia perfekcyjnie gładką powierzchnię. Tynki gipsowe są jedną z najchętniej wybieranych metod gipsowania ścian oraz sufitów. Taki tynk gwarantuje uzyskanie maksymalnie gładkiej powierzchni w pomieszczeniu, dzięki czemu nie musisz stosować opcjonalnej warstwy gładzi. Jednocześnie tynki gipsowe wyróżniają się przyjaznym, ekologicznym składem, dlatego są częstym wyborem do domów czy mieszkań. Ułatwiają też utrzymanie optymalnego poziomu wilgotności w pomieszczeniach, a więc w efekcie powietrze w pokoju nie jest ani zbyt suche, ani zbyt wilgotne. Nie powinno się jednak stosować ich w miejscach, w których wilgotność przekracza 70%.https://tynki-maszynowe.eu/ Jeśli jesteś zainteresowany usługami tynkowania w województwie mazowieckim, skontaktuj się z nami, by zarezerwować ekipę jeszcze dziś! Nie musisz czekać wiele miesięcy na wolny termin. W firmie Wukowicz pracuje aż 12 różnych ekip tynkarskich. Dzięki temu możemy zagwarantować ciągłość tynkowania w Warszawie i innych miastach na terenie województwa mazowieckiego. Postaw na dobrą jakość, sprawdzoną firmę i szybką realizację. Wybierz usługi tynkarskie PPHU Tynki Karol Wukowiczi ciesz się solidnym wykonaniem! 
Reklama