Planowana inwestycja od kilku lat wywołuje sprzeciw części lokalnej społeczności. Mieszkańcy skupieni wokół Stowarzyszenia Aktywnych Sąsiadów podkreślają, że nie odrzucają samej idei budowy centrum danych. Ich zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim skali przedsięwzięcia i wyboru miejsca.
– Jest kilka głównych czynników, które są związane z tą inwestycją. To jest hałas, to są spaliny, to są problemy z wodą i problemy z prądem – wylicza przedstawicielka stowarzyszenia, pani Marta, cytowana przez TVP3 Warszawa.
Dla sąsiadów planowanego kompleksu to pytania o przyszłość ich miejscowości. Chcą wiedzieć, jak będzie wyglądało życie obok pracujących serwerowni i czy infrastruktura poradzi sobie z potrzebami kolejnego dużego odbiorcy.
Cztery serwerownie na ponad 22 hektarach
Hillwood planuje kampus na terenie o powierzchni ponad 22 hektarów. Koncepcja przewiduje cztery budynki, które mają powstawać etapami. Poszczególne obiekty mogliby wykorzystywać różni operatorzy.
Pierwszy ma być najmniejszy budynek, położony najbliżej Alej Jerozolimskich i najdalej od domów. Inwestor poinformował we wrześniu o zmianach w projekcie: odsunięciu obiektów od zabudowy mieszkaniowej, ograniczeniu ich gabarytów oraz poszerzeniu zieleni oddzielającej kampus od sąsiadów.
Firma przekonuje, że korekty są odpowiedzią na głosy lokalnej społeczności. Zapowiada również odrębne procedury administracyjne i środowiskowe dla kolejnych etapów budowy. Mieszkańców te zapewnienia nie przekonały. Nadal oczekują szczegółowych informacji o docelowym funkcjonowaniu całego kompleksu, a nie wyłącznie pierwszego obiektu.
T-Mobile potwierdza zainteresowanie
Pierwszym budynkiem zainteresowany jest T-Mobile Polska. Operator chciałby wykorzystać go na potrzeby swojej sieci oraz klientów biznesowych.
– Rzeczywiście jesteśmy zainteresowani wykorzystaniem tego pierwszego budynku, który jest położony najdalej od ulicy Regulskiej, od zabudowań na potrzeby nasze, na potrzeby naszej sieci i na potrzeby naszych klientów biznesowych – potwierdza Jakub Hajdak z biura prasowego T-Mobile Polska.
Przedstawiciel operatora wskazuje na zapotrzebowanie tego obiektu na moc na poziomie 13 MW. Zapewnia też, że projekt uwzględnia kwestie hałasu oraz zużycia prądu i wody. Deklaracja dotyczy jednak jednego budynku. Nie oznacza, że T-Mobile będzie użytkownikiem całego kampusu, ani nie odpowiada na pytanie o łączne zapotrzebowanie wszystkich czterech serwerowni.
Obawy o dostawy prądu i wodę
Przeciwnicy inwestycji zwracają uwagę na różnicę między potrzebami pojedynczego budynku a skalą całego przedsięwzięcia. Tomasz Ciechomski ze Stowarzyszenia Aktywnych Sąsiadów przekonuje, że kompleks oznaczałby zapotrzebowanie na energię wielokrotnie przewyższające zużycie mieszkańców gminy Michałowice. Wskazuje również na występujące już, według jego relacji, krótkie przerwy w dostawach energii.
Zdaniem społeczników przed realizacją inwestycji należy jasno wyjaśnić, jakie będą jej konsekwencje dla pozostałych odbiorców.
Podobne pytania dotyczą wody. Hillwood zapewnia, że będzie ona dostarczana z magistrali MPWiK, a nie z lokalnej sieci wodociągowej. Jej zużycie porównuje do potrzeb małego szpitala. Mieszkańcy podnoszą jednak, że osobne przyłącze nie oznacza osobnych zasobów. Chcą wiedzieć, czy zapotrzebowanie serwerowni wpłynie na dostępność wody i ciśnienie w systemie zaopatrującym także aglomerację warszawską.
Dlaczego nowy plan nie trafił pod głosowanie?
Konflikt obejmuje również działania samorządu i zasady zagospodarowania terenu. Przewodniczący rady gminy Jarosław Hirny-Budka wskazuje, że inwestor prowadzi procedury na podstawie planu miejscowego z 2002 roku, korzystnego dla jego zamierzeń.
Mieszkańcy domagają się zakończenia prac nad nowym planem dla obszaru „Regulska”. Oczekują zapisów ograniczających skalę zabudowy i chroniących sąsiedztwo domów. Wójt Małgorzata Pachecka wyjaśnia, że przeszkodą jest negatywne uzgodnienie projektu przez Mazowieckie Biuro Planowania i Rozwoju. Według niej przyjęcie planu bez wymaganego uzgodnienia mogłoby skutkować jego uchyleniem przez wojewodę.
Osobny spór dotyczy prowadzenia postępowań dla czterech budynków. Wójt informuje, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze i Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały je za odrębne inwestycje. Wskazuje również na zawieszenie trzech postępowań.
Hillwood podkreśla natomiast, że osobne procedury nie wykluczają analizy wspólnego wpływu obiektów na otoczenie. Firma zapewnia, że oddziaływanie skumulowane jest uwzględniane.
Mieszkańcy nie zamierzają odpuszczać
Stowarzyszenie Aktywnych Sąsiadów zapowiada kolejne petycje. Domaga się od władz gminy działań, które odpowiedzą na obawy sąsiadów inwestycji, a od Hillwood dostosowania rozmiarów kampusu do otoczenia.
Społecznicy apelują także do rządu i parlamentu o przepisy dotyczące wielkoskalowych centrów danych. Chcą jasnych zasad ich lokalizacji oraz wymagań związanych z energią, wodą i bezpieczeństwem.






Napisz komentarz
Komentarze