Każda rzeźba nawiązuje do miejsca, w którym została ustawiona. Przy dworcu znalazł się Kolejarz, przed biblioteką Bibliotekarz, a w sąsiedztwie Urzędu Stanu Cywilnego para Nowożeńców. Razem tworzą trasę, którą można przejść, poznając przy okazji różne wątki historii Pruszkowa.
Sam wybór zwierzęcia również ma lokalne uzasadnienie. Żbik widnieje w herbie miasta, a jego nazwa odsyła do Żbikowa, najstarszej części Pruszkowa.
Gdzie szukać pruszkowskich żbików?
Żbik Bibliotekarz stanął przed Książnicą Pruszkowską przy ul. Kraszewskiego 13. Jego postać nawiązuje do czytelnictwa i życia kulturalnego miasta.
Żbika Kolejarza można znaleźć przed dworcem PKP przy ul. Sienkiewicza 2. Przypomina o Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej i jej znaczeniu dla przemysłowego rozwoju Pruszkowa.
Żbiki Nowożeńcy zajęły miejsce w rejonie Urzędu Stanu Cywilnego przy placu Jana Pawła II. To nawiązanie do ślubów i ważnych wydarzeń w życiu mieszkańców.
Na Żbika Spacerowicza trzeba wypatrywać w Parku Potulickich. Ta figura odwołuje się do zielonych terenów miasta, spacerów i odpoczynku.
Z kolei Żbik Hutnik wita odwiedzających przy bramie Muzeum Starożytnego Hutnictwa Mazowieckiego. Jego obecność przypomina o archeologicznym i hutniczym dziedzictwie tych okolic.

Autorka żbików stworzyła też pruszkowską tancerkę
Rzeźby zaprojektowała Gabriela Polewska-Pietrasiewicz. Jej inne dzieło mieszkańcy mogą już znać z ul. Bohaterów Warszawy 4, gdzie przed siedzibą Zespołu Tańca Ludowego „Pruszkowiacy” siedzi na ławce tancerka. Figura zatytułowana „Przerwa w tańcu” pojawiła się tam w 2025 roku w ramach projektu z Budżetu Obywatelskiego. Teraz dołączyły do niej jubileuszowe żbiki.
– Nowe rzeźby mają być nie tylko ozdobą, ale także pretekstem do rozmowy o historii Pruszkowa — czytamy w informacji o projekcie.
Mieszkańcy są zachęcani do odnajdywania figur podczas spacerów i dzielenia się zdjęciami. Każdy z pięciu punktów pokazuje inny fragment miasta: związany z książkami, koleją, życiem rodzinnym, parkową zielenią lub dawnym hutnictwem.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze