Znicz zremisował z Pogonią Siedlce

0
195
Reklama

Cztery zwycięstwa z rzędu i wystarczy. W 29. kolejce eWinner II ligi Znicz Pruszków zremisował z Pogonią Siedlce 2:2.

Dobra postawa żółto-czerwonych sprawiła, że zespół wydostał się ze strefy spadkowej i mógł odetchnąć. Znicz nadal musi się mieć na baczności i gromadzić punkty, bo różnice nie są wielkie.

Ostatnie tygodnie w wykonaniu piłkarzy Piotra Kobiereckiego wyglądały bardzo dobrze. 21 marca Znicz przegrał na wyjeździe ze Stalą Rzeszów 0:1. W następnych meczach pruszkowski zespół gromadził punkty i wygrywał. Zaczęło się w 24. kolejce. Znicz pokonał Sokół Ostróda 2:1.

Kwiecień należał do żółto-czerwonych, którzy wygrywali mecz za meczem. W 25. kolejce Znicz wygrał na wyjeździe z Hutnikiem Kraków 3:1. Potem pokonał GKS Katowice 1:0. W 27. kolejce zespół z Pruszkowa rozbił na wyjeździe Lecha II Poznań – 5:2. Z powodu zagrożenia epidemicznego Znicz nie zagrał z Górnikiem Polkowice. Mecz zaplanowano na 26 maja.

Czytaj także: Trzecie zwycięstwo z rzędu piłkarzy Znicza Pruszków

Wyjazdowy remis

W 29. kolejce Znicz pojechał do Siedlec na starcie z tamtejszą Pogonią. Rywale radzą sobie na własnym terenie, delikatnie mówiąc, średnio. Dotychczas zanotowali tylko cztery zwycięstwa i dziewięć porażek.

Reklama

Starcie nie układało się po myśli graczy z Pruszkowa. W 12. minucie Piotra Misztala pokonał Ishmael Baidoo, który swego czasu zaliczył kilka występów w ekstraklasie w barwach Górnika Zabrze. Pogoń poszła za ciosem. W 22. minucie było 2:0. Bramkę zdobył Oskar Repka. Przez długi czas Znicz nie potrafił nawiązać kontaktu z rywalem.

Pogoń zbliżała się do zwycięstwa, ale walczy się do samego końca. W 83. minucie w polu karnym Mateusza Grudzińskiego sfaulował Bartłomiej Olszewski. Sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Maciej Firlej i zdobył czwartą bramkę w sezonie. Pozostało kilka minut, a więc należało wykorzystać ten czas. Tym razem rzut wolny dla Znicza. Do piłki podszedł Maciej Wichtowski, przymierzył i futbolówka znalazła się w siatce bramki strzeżonej przez Bartosza Klebaniuka.

Znicz wyszedł z opresji, zdobył na wyjeździe punkt, który jest cenny. Piłkarze pokazali ogromną wolę walki. Teraz pruszkowską drużynę czeka rywalizacja z Olimpią Grudziądz, która odbędzie się 28 kwietnia o godz. 15.30. W „majówkę” Znicz pauzuje, a w 32. kolejce zagra na wyjeździe z Olimpią Elbląg.

 

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj