Walczą o dziką kartę

71

MKS Pruszków chce rywalizować w I lidze koszykówki kobiet. Klub złożył wniosek o dziką kartę, decyzja ma zapaść do 10 sierpnia.

Szykują się zmiany w pruszkowskiej koszykówce. MKS znany jest ze szkolenia młodzieży, zwłaszcza chłopców. Trzy lata temu klub rozpoczął trenowanie dziewcząt. Chyba nikt nie spodziewał się, że tak szybko zespół będzie rywalizował na poziomie seniorskim.

Rozwój sytuacji związany jest z działalnością Jacka Rybczyńskiego, który w poprzednim sezonie zdobył srebrny medal I ligi z Liderem Pruszków. – Kilka ostatnich lat pokazało, że w Pruszkowie jest zapotrzebowanie na seniorską koszykówkę kobiet. Chciałbym zapewnić mieszkańcom Pruszkowa istnienie pierwszoligowego zespołu, jednak w takiej formie, aby był on częścią większej, bardziej efektywnej całości oraz stał na możliwie jak najwyższym poziomie zarówno sportowym jak i organizacyjnym. Osiągnęliśmy w ostatnim sezonie, jak i rok temu, świetny wynik sportowy – wicemistrzostwo I ligi, niestety moja wizja dalszego prowadzenia zespołu I-ligowego i utrzymania go na czołowych miejscach nie miała poparcia w zarządzie – tłumaczy Jacek Rybczyński. – MKS Pruszków wydał mi się naturalnym partnerem w projekcie reorganizacji kobiecej koszykówki w Pruszkowie z kilku powodów – klub prowadzi         już szkolenie dziewcząt, trenerzy MKS pracują w klasach sportowych SP4 oraz Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Sportowych, MKS współpracuje z UKS Nowa Wieś, posiadającym zespoły młodzieżowe oraz drużynę w II lidze, a sam klub dynamicznie się rozwija na przestrzeni ostatnich lat – wylicza Jacek Rybczyński. Nie bez znaczenia są też moje dobre relacje z trenerami i władzami MKS – wszyscy wywodzimy się i znamy z MKS MOS Pruszków – dodaje.

Władze MKS pozytywnie odniosły się do tej idei. – Koncepcja przedstawiona przez Jacka Rybczyńskiego była dla nas zaskoczeniem, uznaliśmy jednak, że jest na tyle przemyślana i interesująca, że warto ją zrealizować – mówi Grzegorz Kwasiborski, prezes MKS Pruszków.

W całej sprawie głos zabrały również koszykarki Lidera, które będą grały w przyszłym sezonie w barwach MKS Pruszków. Zawodniczki zwracają uwagę na złą atmosferę w poprzedniej drużynie oraz podważanie ich umiejętności – Cieszymy się, że dostałyśmy dalszą możliwość reprezentowania Pruszkowa na poziomie pierwszej ligi. Z radością i nieukrywaną nadzieją przyjęłyśmy wiadomość o podjętych przez MKS Pruszków działaniach zmierzających do utrzymania na najwyższym poziomie żeńskiej I ligi w Pruszkowie, którego finałem będzie kontynuowanie gry oraz podtrzymywanie wieloletniej pruszkowskiej koszykarskiej tradycji. W przyszłość patrzymy z optymizmem i nadzieją na zbudowanie z trenerem silnego zespołu który będzie kontynuował walkę o jak najwyższe trofea. Do zobaczenia na parkiecie – czytamy w liście otwartym, który podpisały Oliwia Szumełda-Krzycka, Monika Bieniek, Marzena Marciniak, Katarzyna Szyller oraz Karolina Zaborska.