Powietrzne akrobacje

59

Pokazy Rafała Białego zapierają dech w piersiach. Zawodnik fresstyle motocross w powietrzu wyczynia cuda. Biały zachwyca publiczność, ale realizuje również sportowe cele. W kończącym się sezonie zadebiutował w mistrzostwach świata.

Związany z Milanówkiem zawodnik przygodę sportową zaczynał od skoków na rowerach, potem przerzucił się wyścigi motocross i w końcu FMX. – Mogę robić to, co kocham. To moja pasja! Nic więcej do szczęścia nie potrzebuję – podkreśla Rafał Biały.

Oglądanie pokazów zawodnika z Milanówka potrafi podnieść ciśnienie i sprawić, że człowiek przeciera oczy ze zdumienia. Biały jedzie na motocyklu, wybija się i w powietrzu prezentuje niezwykłe akrobacje. Odrywa rękę, przekłada nogę, robi przewrót. Figury, a jest ich naprawdę sporo, mają swoje specjalistyczne nazwy np. heelclicker, backflip czy shaolin. Wszystko dzieje się niezwykle szybko, a podczas pokazu niezbędna jest precyzja i opanowanie zawodnika.

Rafał Biały podejmuje kolejne wyzwania i zachwyca publiczność. W tym roku miał okazję zadebiutować w mistrzostwach świata FMX. – Liczyłem, że wynik będzie lepszy. Zebrałem doświadczenie i dalej robię swoje. Cieszę się, że dopingowało mnie tyle osób – mówi Biały.

Zawodnik startuje nie tylko w Polsce, ale i za granicą. W tym roku prezentował się m.in. w Bagdadzie czy Czechach. FMX to również ogromny wysiłek i ryzyko. IV edycja FMX Show Otwock 2018 zakończyła się pechowo dla Białego. Zawodnik przygotował nowe akrobacje, ale w trakcie zawodów wypadł mu bark. – Ryzyko jest wpisane we freestyle motocross. Powoli wracam do pełnej sprawności i mam w głowie pełno pomysłów. Nie mogę doczekać się kolejnych występów. Zachęcam do śledzenia mnie na Facebooku i Instagramie: @RafalBialyFmx – dodaje.