Porażka na koniec

48

Faza grupowa Ligi Mistrzów w tenisie stołowym dobiegła końca. W ostatnim spotkaniu grupy C Bogoria Grodzisk Mazowiecki przegrała na wyjeździe z FC Saarbrucken 2:3.

Porażka nie wpłynęła na sytuację mistrzów Polski. Bogoria zagra w ćwierćfinale europejskich rozgrywek. Okazuje się, że grodziszczanie nie potrafią znaleźć sposobu na Saarbrucken, z którym przegrali drugi mecz w sezonie. We własnej hali Bogoria przegrała 2:3, rewanż w Niemczech nie powiódł się. Jako pierwszy do stołu wyszedł Marek Badowski, jednak nie miał zbyt wiele do powiedzenia w rywalizacji z Kunem Shang. Polak przegrał 6:11, 8:11 i 6:11.

Nadzieję w serca grodziszczan wlał Panagiotis Gionis. Tomas Polansky wygrał pierwszą partię 11:6, ale w kolejnych trwała zacięta walka. Więcej zimnej krwi w końcówkach zachowywał jednak Grek – 11:9, 13:11, 12:10. Pavel Sirucek rozpoczął zmagania z Darko Jorgiciem od zwycięstwa 11:5. Potem dominował zawodnik gospodarzy, który wygrał 3:1.

Atutem Bogorii był Gionis. Grek grał jak z nut w starciu z Kunem. Gionis wygrał 3:1, a w drugim secie rozbił rywala do 5. Remis 2:2 i tie-break. Emocje sięgnęły zenitu, ale Badowski nie dał rady Polansky’emu. Jedynie w trzeciej partii trwała zacięta walka 13:11. Badowski przegrał 0:3, a Bogoria 2:3. Przygoda grodziszczan z Ligą Mistrzów nie kończy się. W fazie grupowej Bogoria odniosła cztery zwycięstwa, dwa mecze przegrała.