Pięciosetowy bój dla Bogorii

84

Blisko 3,5 godziny trwało starcie Dartom Bogorii Grodzisk Mazowiecki z Vaillante Sports Angers w Lidze Mistrzów tenisa stołowego. Spotkanie zakończyło się sukcesem drużyny Tomasza Redzimskiego – 3:2.

Bogoria zrewanżowała się za porażkę z Francji, gdzie przegrała 0:3. Wtedy grodziszczanie zdobyli zaledwie dwa sety za sprawą Panagiotisa Gionisa, który prowadził zaciętą walkę z Jonem Perssonem. Pavel Sirucek i Marek Badowski przegrali po 0:3. Rewanż z Angers w hali przy ul. Westfala miał znaczenie w kontekście układu tabeli grupy C i awansu do ćwierćfinału rozgrywek. Porażka bardzo skomplikowałaby sytuację Bogorii w Lidze Mistrzów.

Wzmocnienie

Przed meczem z Francuzami, grodziską ekipę zasilił Kaii Konishi Yoshida. To poważne wzmocnienie drużyny Tomasza Redzimskiego biorąc pod uwagę doświadczenie i sukcesy japońskiego zawodnika. Konishi ma na swoim koncie dwa brązowe medale mistrzostw świata w drużynie, a w 2019 r. dotarł do ćwierćfinału w singlu światowego czempionatu. Japończyk może pochwalić się również dwukrotnym mistrzostwem Polski w barwach Olimpii-Unii Grudziądz.

Trudny mecz

Grodziszczanie byli gotowi na zaciętą walkę z francuską ekipą. Pierwszy do stołu wyszedł Panagiotis Gionis, a naprzeciw niego stanął Jens Lundqvist. Choć Grek przegrał pierwszą partię, w kolejnych trzech setach pewnie wypunktował rywala.  Pavel Sirucek dobrze zaczął, ale skończył jak… Lundqvist. Jon Persson wygrał z Czechem 3:1. W końcu przyszedł czas na występ Konishiego Yoshidy. Japończyk stoczył morderczy bój z Joao Geraldo. Japończyk pokonał zawodnika Angers w pięciosetowym starciu.

Przed Bogorią otworzyła się ogromna szansa. Gionis musiał pokonać Perssona i Grodzisk oszalałby z radości. Zaczęło się idealnie – 14:12. Żaden z zawodników nie pozwolił sobie na chwilę dekoncentracji i przez trzy sety trwała zacięta batalia. Gionis prowadził 2:1, ale w kolejnych dwóch partiach Persson wypunktował Greka do 4.

Zwycięzcę miał wyłonić tie-break. Sirucek zaczął źle – 5:11. Jednak później postawił pod ścianą Lundqvista, który nie potrafił przeciwstawić się skutecznej grze Czecha. Sirucek wygrał 3:1 i zapewnił zwycięstwo Bogorii.

Bogoria wygrała trzecie spotkanie w Lidze Mistrzów i jest w dobrej sytuacji przed kolejnymi potyczkami. 30 listopada w hali przy ul. Westfala zawodnicy Tomasza Redzimskiego zmierzą się z Roskilde Bordtennis BTK61.