Nie było łatwo

110

Rafał Biały ma za sobą kolejny sezon startów we freestyle motocrossie. Nie będzie jednak odpoczywał zbyt długo. Już w styczniu zawodnik z Milanówka planuje treningi w Hiszpanii.

Mężczyzna i motocykl – efekt tego połączenia zapiera dech w piersiach. Biały lata w powietrzu i wykonuje wspaniałe akrobacje. Zawodnik od lat występuje w Polsce i na świecie. Półtora roku temu (wrzesień 2018) Biały doznał kontuzji stawu barkowego i musiał przejść operację. Rehabilitacja, wytężona praca i powrót do zmagań. – Działo się jak zawsze dużo i zdecydowanie nie było łatwo! Były wzloty i upadki, były kontuzje ale taki właśnie jest mój sport i jak to zawsze mówię: kto nie ryzykuje, szampana nie pije – podsumowuje Rafał Biały.

Zawodnik jeździ i prezentuje umiejętności na całym świecie. Można go również zobaczyć w regionie. – Bardzo cieszy mnie fakt, że w tym roku podczas Dni Milanówka udało się dać solidną dawkę FMX! „Latam” po całym kraju, Europie a nawet świecie ale, loty „u siebie na podwórku” to mega akcja i mam nadzieję, że w nowym roku również będę miał okazje zaprezentować się lokalnej publiczności zwłaszcza, że odzew był niesamowity! – podkreśla zawodnik.

Chwila odpoczynku, ale nie za długa. – Na motocykl powinienem wrócić już w styczniu. W planach jest wyjazd do Hiszpanii, gdzie warunki sprzyjają treningom w okresie zimowym – zapowiada Biały.

Informacje na temat Rafała Białego można znaleźć na jego profilach w mediach społecznościowych: Facebook, Instagram @Rafal Bialy FMX.