MKS znów lepszy

130

Historia lubi się powtarzać. MKS Pruszków po raz drugi w sezonie pokonał Mon-Pol Płock. Tym razem 82:57.

Znakomita seria zespołu prowadzonego przez Jacka Rybczyńskiego trwa. 7 grudnia MKS wygrał szóste spotkanie z rzędu. Do Pruszkowa przyjechała drużyna Mon-Pol Płock, z którym gospodynie spotkały się na inaugurację sezonu. Wówczas MKS wygrał 82:67, który w ostatniej kwarcie rozbił rywalki różnicą 13 punktów.

Dziesiąta seria spotkań i jakby powtórka z rozrywki. MKS zdobył ponownie 82 punkty, ale Mon-Pol o dziesięć mniej w stosunku do pierwszego meczu. Pojedynek rozpoczął się po myśli pruszkowskiej drużyny. Po celnym rzucie Oliwii Szumełdy-Krzyckiej MKS prowadził 5:0, a przyjezdne na pierwsze punkty czekały blisko trzy minuty. Pruszkowska ekipa rozkręcała się, a rywalki miały problemy ze skutecznością. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 21:9. Druga odsłona zacięta, a jej początek sprawił, że Mon-Pol zyskał nadzieję. Po rzucie Magdaleny Szkop płocczanki przegrywały 16:21. MKS nie pozwolił przeciwniczkom na odrobienie strat. Po obu stronach pojawiały się błędy, a w ostatnich dwóch minutach trafiały zawodniczki z Pruszkowa. Na półmetku 35:23.

Gospodynie regularnie próbowały rzucać za trzy punkty. Trafiły 9 z 24 prób. W innych elementach ich skuteczność wyglądała zdecydowanie lepiej. 20 z 46 celnych prób za dwa, a u rywalek – 15 z 54. To mówi wiele o przebiegu spotkania. W trzeciej odsłonie MKS powiększał przewagę, choć nie wystrzegał się błędów. Te nie omijały również Mon-Polu. Po kolejnym celnym rzucie Szumełdy-Krzyckiej przewaga gospodyń urosła do 16 punktów – 48:32. W czwartej kwarcie zapowiadało się na pogrom. MKS zdobywał kolejne punkty, a po trafieniu Katarzyny Szyller było – 64:38. Gospodynie prowadziły 82:52 na nieco ponad minutę przed końcem. Przyjezdne podjęły walkę i nieco zmniejszyły straty. Mecz zakończył się wynikiem 82:57.

MKS do zwycięstwa poprowadziła Oliwia Szumełda-Krzycka, która zdobyła 33 punkty. 14 oczek zapisała na swoim koncie Alicja Wawrzyniak, a 12 Magdalena Parysek-Bochniak.

Teraz przed zespołem Jacka Rybczyńskiego kolejne wyzwanie. 14 grudnia MKS pojedzie do Warszawy na starcie z SKK Polonią.