Kuźkow w Legii

56

W poprzednim sezonie Przemysław Kuźkow robił furorę na parkietach koszykarskiej II ligi w barwach GLKS Nadarzyn. Teraz wychowanek MKS Pruszków przenosi się do Legii Warszawa.

O 20-latku usłyszała cała koszykarska Polska. To za sprawą jego niesamowitych wyczynów na parkietach II ligi. Kuźkow notował zdobycze punktowe niczym najlepsi gracze NBA. Koszykarz dosłownie szalał w barwach GLKS Nadarzyn. W wyjazdowym spotkaniu z Żubrami Leo-Sped Białystok rzucił aż 46 punktów. W kierunku koszykarza popłynęło wiele ciepłych słów, ale ten nie spoczął na laurach. W starciu z ekipą Dziki Warszawa Kuźkow zapisał na swoim koncie 55 punktów, zaś w meczu z ŁKS Łódź jego licznik zatrzymał się na 53 oczkach. Średnia w całym sezonie to blisko 29 punktów na mecz!

Nikogo nie trzeba przekonywać o talencie wychowanka MKS Pruszków. Od kilku lat obserwatorzy basketu z Mazowsza widzą w nim ogromny potencjał. Sezon w II lidze tylko to potwierdził. Trzeba również wspomnieć, że zawodnik występował w Nadarzynie na podstawie umowy szkoleniowej. Jednocześnie Kuźkow grał w MKS Pruszków. Z jego pomocą klub zajął szóste miejsce w mistrzostwach Polski do lat 20, a sam koszykarz wywalczył tytuł najlepszego strzelca turnieju finałowego.

Teraz przed Kuźkowem kolejne wyzwanie. Po 20-latka sięgnęła Legia Warszawa. Młody koszykarz będzie walczył o minuty w pierwszym zespole, który będzie rywalizował w europejskich pucharach. Ponadto Kuźkow będzie zgłoszony do rozgrywek drugoligowych. – Przeskok z II ligi od razu do ekstraklasy jest bardzo rzadki, ale wiem, że pod okiem tak dobrego szkoleniowca, jakim jest trener Tane Spasev, wszystko pójdzie w prawidłowym kierunku. Uważam, że dołączenie do Legii jest najlepszą decyzją, jaką mogłem podjąć. Teraz potrzeba cierpliwości, ciężkiej pracy, a  progres na pewno nadejdzie. Zdaję sobie sprawę, że liczba minut gry jest ograniczona, wszystko trzeba zresztą sobie wywalczyć. Chciałbym zadebiutować w Energa Basket Lidze, w europejskich pucharach. Jestem młody, muszę się jeszcze dużo nauczyć – doskonale sobie zdaję z tego sprawę. Zrobię wszystko, by trener dał mi szansę – mówi Przemysław Kuźkow.