Fenomenalny początek

48

Piłkarze Znicza Pruszków znakomicie rozpoczęli II-ligowy sezon. Po dwóch kolejkach żółto-czerwoni mają na swoim koncie sześć punktów.

W 2. kolejce Znicz rozegrał pierwszy mecz na własnym stadionie w sezonie 2019/2020. Na Bohaterów Warszawy zawitała ekipa Stali Stalowa Wola. Nic nie wskazywało na to, że gospodarze będą rozdawali karty w tym starciu. Początkowe minuty należały do Stali. W 18. minucie piłka po strzale Łukasza Pietrasa trafiła w słupek bramki strzeżonej przez Bartłomieja Gradeckiego. To był znak ostrzegawczy. Goście prezentowali się lepiej i przewagę udokumentowali zdobyciem gola, którego autorem był Patryk Mroziński. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Stali 1:0.

W drugiej części gry nastąpiło odwrócenie ról. To Znicz dyktował tempo gry i już w 47. minucie wyrównał Paweł Moskwik. Znicz nie zamierzał na tym poprzestać. Ataki gospodarzy nasilały się i w 52. minucie Dominik Kalinkowski po raz kolejny musiał wyciągać piłkę z siatki. Bramkę na 2:1 zdobył Karol Mojszewski. Stal nie przypominała drużyny z pierwszej połowy, a Znicz miał mecz pod kontrolą. Żółto-czerwoni nadal atakowali bramkę gości. W 81. minucie na listę strzelców wpisał się Patryk Czarnowski, a wynik ustalił Dariusz Zjawiński. Piłkarze z Pruszkowa fantastycznie przywitali się z ligą na własnym stadionie.

Początek sezonu w wykonaniu żółto-czerwonych jest kapitalny. W 1. kolejce Znicz pojechał do Katowic na mecz ze spadkowiczem GKS. Żółto-czerwoni już po pierwszej połowie mogli być w pełni usatysfakcjonowani. Trzy bramki sprawiły, że GKS znalazł się pod ścianą. Strzelanie zaczął Paweł Moskwik w 26. minucie. Potem rzut karny wykorzystał Maciej Machalski, a pod koniec pierwszej połowy na 3:0 podwyższył Patryk Czarnowski. GKS odpowiedział w drugiej części gry trafieniem Arkadiusza Jędrycha, który swego czasu grał przy Bohaterów Warszawy.

Kolejne spotkanie Znicz rozegra 10 sierpnia o 15.00. Żółto-czerwoni na wyjeździe zmierzą się z Resovią.