Dobra passa przerwana

5

Elektrobud-Investment ZB Pruszków zatrzymany. W 25. kolejce I ligi koszykówki mężczyzn zespół Andrzeja Kierlewicza przegrał z Rawlplug Sokołem Łańcut 80:88.

Elektrobud w ostatnich meczach prezentował dobrą dyspozycję i poprawił swój dorobek w tabeli, ale zespół z Łańcuta przerwał marsz pruszkowskiej drużyny. Ekipa Andrzeja Kierlewicza przegrała na początku lutego z Pogonią Prudnik 74:75, a potem zanotowała trzy zwycięstwa. Elektrobud pokonywał kolejno: Miasto Szkła Krosno (76:71), Weegree AZS Politechnikę Opolską (86:82) oraz WKK Wrocław (79:76). Dzięki temu zespół z Pruszkowa poprawił dorobek punktowy i oddalił się od strefy spadkowej.

Starcie z Sokołem zaczęło się od gry punkt za punkt, ale goście szybko odskoczyli. Po trafieniu Bartosza Ciechocińskiego było 14:7 dla przyjezdnych. Momentami gra była pełna błędów i niecelnych rzutów, jednak skuteczniejsi byli koszykarze Sokoła. Goście powiększali przewagę – 20:9. W końcu za trzy trafił Michał Kierlewicz – 12:20. Sokół kontrolował przebieg gry i zakończył pierwszą kwartę prowadząc 26:16. Drugą odsłonę znakomicie rozpoczęli gospodarze. Aktywnością imponował Kierlewicz, który zdobył trafił za trzy i po chwili za dwa, a na tablicy widniał wynik 21:28. Goście nie pozwolili pruszkowskiej drużynie rozwinąć skrzydeł. Nie minęły cztery minuty i Elektrobud przegrywał 21:40. Gospodarze próbowali szczęścia za trzy. W ciągu całego spotkania cztery na dziesięć rzutów trafił Mateusz Szczypiński. Łącznie Elektrobud podjął 29 takich prób (34,5% skuteczności) przy 20 próbach gości, którzy trafili sześć razy (30%). Wracając do przebiegu spotkania, sytuacja gospodarzy nie zmieniała się. Nie potrafili zmniejszyć strat i na półmetku rywalizacji było 36:52.

W trzeciej kwarcie Elektrobud zaczął naciskać Sokoła i po ponad trzech minutach widać było efekty. Celny rzut Januarego Sobaczaka – 44:54. Goście starali się utrzymywać przewagę, ale ta topniała – 54:60. Gorąco zrobiło się, gdy za trzy trafił Daniel Nieporęcki – 59:62. W grze gospodarzy nastąpił chwilowy przestój, co wykorzystali zawodnicy Sokoła – 59:67. Końcówka należała do Eletrobudu. Za trzy trafił Mateusz Stawiak i było 63:67. Ostatnia kwarta zapowiadała się niezwykle emocjonująco.

Sokół zaczął mocnym akcentem ostatnią odsłonę. Po niecałej minucie goście odskoczyli – 71:63. Gospodarze nie zamierzali odpuszczać i walczyli, a przyjezdni nie trafili kilku rzutów. Skutecznością popisał się Roman Janik – 69:73. Goście nie pozwolili gospodarzom na doprowadzenie do remisu i utrzymywali bezpieczną przewagę – 78:71. Na dwie minuty przed końcem Sokół miał komfortową sytuację. Celny rzut Rafała Kulikowskiego i było 85:73. Elektrobud walczył i nieco zmniejszył straty, ale musiał pogodzić się z porażką 80:88.

Pruszkowski zespół przegrał dwunasty mecz w sezonie, a siódmy na własnym terenie. Elektrobud zajmuje 7. miejsce w tabeli I ligi z dorobkiem 32. punktów. Kolejny mecz koszykarze z Pruszkowa rozegrają 29 lutego. O 19.00 zagrają na wyjeździe z GKS Tychy.