Chwilowa radość

25

W 6. kolejce III ligi piłkarskiej Pogoń Grodzisk Mazowiecki zanotowała pierwsze zwycięstwo w sezonie. Kolejny mecz jednak przegrała.

Los beniaminka nie jest łatwy, o czym na własnej skórze przekonują się grodziszczanie. Pogoń przegrała pięć pierwszych spotkań, w których straciła 16 bramek. Podopieczni trenera Roberta Moskala czekali na pierwsze zwycięstwo. W 6. kolejce Pogoń pojechała na mecz wyjazdowy z RKS Radomsko. Spotkanie nie zapowiadało się łatwo, bo w składzie rywali byli zawodnicy z doświadczeniem na boiskach ekstraklasy.

Pierwsze minuty lepiej wyglądały w wykonaniu gospodarzy. Pogoń rozkręcała się powoli, a efekty przyszły w drugiej części gry. W 50. minucie grodziszczanie wyszli na prowadzenie po bramce Jakuba Kołaczka. Radość Pogoni nie trwała długo. W 62. minucie wyrównał Kamil Sadziński. Ten wynik nie satysfakcjonował żadnej ze stron. Krok w stronę zwycięstwa zrobiła Pogoń. W 77. minucie bramkę zdobył Patryk Szymański, a w 90. minucie RKS pogrążył Jakub Łabęda. Piłkarze Pogoni mogli się cieszyć z pierwszych punktów w sezonie. W końcu – ulga, radość i nadzieja na lepsze jutro.

W 7. kolejce do Grodziska przyjechała Broń Radom. Spotkanie nie układało się po myśli gospodarzy. Piłka wylądowała w siatce Pogoni już w 7. minucie. Sędzia dopatrzył się jednak spalonego. W 33. minucie gracze Broni mogli się cieszyć, gdy na listę strzelców wpisał się Patryk Czarnota. Pogoń ruszyła do przodu, ale bez efektu. Broń podwyższyła wynik spotkania za sprawą Przemysława Śliwińskiego. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:2. Pogoń przegrała szósty mecz w sezonie.

Grodziszczanie zajmują 17. miejsce w tabeli. Pogoń zdobyła dotychczas 8 bramek, a straciła 19. W następnej kolejce powalczy o punkty na wyjeździe z Polonią Warszawa. Mecz odbędzie się 13 września o godz. 19.00.