Bogoria zatrzymana

63

Każda seria kiedyś dobiega końca. DARTOM Bogoria Grodzisk Mazowiecki poniosła pierwszą porażkę w LOTTO Superlidze w tenisie stołowym. Sposób na zespół Tomasza Redzimskiego znalazła Energa KTS Toruń.

Bogoria znakomicie rozpoczęła sezon. Wygrała cztery spotkania w Superlidze i dwa w Lidze Mistrzów. Śmiało można było mówić, że grodziszczanie są „w gazie”. Na drodze Bogorii stanęła jednak Energa KTS Toruń.

Pierwsze spotkanie pokazało, że Bogorię czeka trudny mecz. Han Chuanxi szybko uporał się z Markiem Badowskim. Zawodnik Bogorii tylko w drugim secie nawiązał wyrównaną walkę – 8:11, a całą rywalizację przegrał 0:3. Grodziszczanie wrócili do gry za sprawą Pavla Sirucka. Abdel Kader Salifou urwał Czechowi tylko jednego seta.

Doświadczenie w Superlidze zbiera Miłosz Redzimski. W rywalizacji z Konradem Kulpą młody zawodnik Bogorii przegrał 0:3 (5:11, 8:11, 6:11). Nadzieję grodziszczanom ponownie przywrócił Sirucek. Czech nie miał litości dla Hana Chuanxi – 11:6, 11:8. Tie-break niezwykle zacięty, ale zakończony sukcesem Kadera Salifou. Marek Badowski przegrał dwa sety po 9:11.