Bogoria liderem

70

Półmetek sezonu w Lotto Superlidze tenisa stołowego. Na czele stawki Bogoria Grodzisk Mazowiecki.

Ostatnie tygodnie były niezwykle intensywne dla mistrzów Polski, ale podopieczni Tomasza Redzimskiego mogą być w pełni usatysfakcjonowani. Bogorię czeka chwila odpoczynku od Superligi. Do rywalizacji grodziszczanie powrócą 9 stycznia, kiedy zmierzą się Poltarexem Pogonią Lębork.

Po 11 ligowych kolejkach Bogoria zajmuje pozycję lidera Lotto Superligi. Mistrzowie Polski wygrali dziesięć spotkań, tylko jedno przegrali. W 2. kolejce grodziszczanie polegli z KS Dekorglass Działdowo 2:3. Mają na swoim koncie 29 punktów. Taki sam dorobek ma właśnie Dekorglass Działdowo, ale lepszy bilans gier zanotowała Bogoria.

Morderczy czas

Przełom listopada i grudnia był niezwykle wymagający dla tenisistów z Grodziska. W 9. kolejce Bogoria zmierzyła się na wyjeździe z Energą Manekin Toruń. 28 listopada mistrzowie Polski dali rywalom lekcję tenisa stołowego. Masaki Yoshida przegrał pierwszego seta w starciu Yukim Hirano 11:6, ale w kolejnych partiach był lepszy. Pavel Sirucek rozbił Konrada Kulpę 11:4, 11:5, 11:6. Tomasz Kotowski zaczął od wygranego seta w starciu z Markiem Badowskim. Kolejne trzy partie na korzyść gracza Bogorii. Grodziszczanie wygrali bez większych problemów 3:0.

Minęło kilka dni i 3 grudnia Bogoria udała się do Kostrzyna nad Odrą, gdzie spotkała się z UKS Wartą. Mecz świetnie rozpoczął Masaki Yoshida. Co prawda Sławomir Dosz walczył jeszcze w pierwszej partii – 6:11, ale kolejne to pokaz umiejętności 25-latka z Bogorii. Yoshida wygrał 11:3 i 11:2. Jakub Masłowski przegrywał 0:2, ale w trzecim secie pokonał Marka Badowskiego 11:7. Tenisista Bogorii nie pozwolił rywalowi rozwinąć skrzydeł – 11:3 i zwycięstwo 3:1. Kropkę nad „i” postawił Paverl Sirucek. Czech pokonał 3:0 Daniela Bąka 11:6, 11:4, 11:6.

5 grudnia do Grodziska przyjechała ekipa ASTS Olimpia-Unia Grudziądz. Znakomite zawody rozegrał Panagiotis Gionis, który rozbił w pył Jana Zandeckiego – 11:4, 11:5, 11:3. Źle spotkanie rozpoczął Pavel Sirucek. Czech przegrał 7:11 z Marco Gollą, ale w kolejnym secie gracz Bogorii pokazał, że był to „wypadek przy pracy” – 11:3. Kolejne dwa sety padły łupem Sirucka. Marek Badowski rozprawił się z Szymonem Malickim 3:0.

Liga Mistrzów

W napiętym terminarzu Bogoria musiała jeszcze rozegrać kolejne spotkanie w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Do Grodziska przyjechał GDCS Juncal. Bogoria wygrała 3:0 i odniosła trzecie zwycięstwo w rozgrywkach. Marek Badowski prowadził już z Saheedem Idowu 2:0, ale rywal odżył. W trzeciej partii wygrał 16:14, a w czwartej 11:5. Tie-break dla Badowskiego – 11:4. Bez większych problemów (po 3:0) swoje starcia wygrali Panagiotis Gionis i Pavel Sirucek.