Widoki ze świętej góry

55

Góra Fudżi to święte miejsce w kulturze japońskiej. W połowie listopada grodziszczanin Mariusz Smysło stanął na jej szczycie.

Mierzący 3775 m n.p.m. gigant góruje nad oddalonym o 100 km Tokio, budząc jednocześnie zachwyt i grozę. Fudżi to czynny wulkan, leżący u zbiegu trzech płyt tektonicznych. Ostatnia erupcja miała miejsce ponad 300 lat temu, w 1707 r. Jednak w regularnie targanej trzęsieniami ziemi Japonii wszyscy są zgodni, że kolejny wybuch, prawdopodobnie katastrofalny w skutkach, jest nieunikniony. Drzemiący w górze niebezpieczny potencjał, połączony z malowniczością okalającego szczyt Parku Narodowego Fuji-Hakone-Izu, przyciąga śmiałków z całego świata. W ich gronie znalazł się również mieszkaniec Grodziska Mariusz Smysło. Jego wyczyn budzi respekt również z racji pory roku – sezon turystyczny na Fudżi przypada na lipiec i sierpień. W listopadzie góra jest pokryta warstwą śniegu, co znacznie utrudnia wspinaczkę. Dodatkowo sprawę komplikuje fakt, że o tej porze roku góra jest zamknięta dla ruchu – drogi są nieczynne, a wszystkie obiekty turystyczne pozamykane na cztery spusty.

Fot. Facebook.com/Mariusz Smysło

Smysło musiał więc pokonać pieszo z pełnym ekwipunkiem 21 km do punktu startu i spędzić noc w… kontenerze z kartonami. Następnego dnia o 4 rano wyruszył na spotkanie z górą. Na szczycie stanął 13 listopada dokładnie o 8.52. Po krótkim odpoczynku, posiłku i obligatoryjnej sesji zdjęciowej, szybko ruszył w dół. Wyprawa zajęła mu 25 godzin. Pełną relację, okraszoną zdjęciami, przeczytamy na facebookowej stronie projektu Grodzisk PONAD chmurami, którego współautorem jest Smysło.

Święta góra Fudżi to nie jedyna tegoroczna „zdobycz” grodziszczanina. W sierpniu zespół Grodzisk PONAD chmurami wspiął się na dwa kaukaskie pięciotysięczniki – Kazbek i Elbrus. A jakie plany na przyszłość? Niedawno na swoim profilu na Facebooku Mariusz Smysło zapowiadał przygotowania do wejścia na Mont Blanc i Matterhorn. Z kolei w 2022 r. zespół Grodziska PONAD chmurami planuje podbój leżącego w nepalskich Himalajach szczytu Ama Dablam.