Drony w walce ze smogiem

79

Zanieczyszczanie powietrza wyziewami z kominów to problem nasilający się wraz z nastaniem sezonu grzewczego. Kontrola tego, co ląduje w naszych piecach, bywa niekiedy bardzo utrudniona.

Straż miejska ma wprawdzie prawo wejścia na teren posesji i przeprowadzenia kontroli pod kątem ewentualnego zanieczyszczania środowiska, ale często jest to praktycznie niemożliwe. Jeżeli właściciel posesji pali śmieci, to zapewne robi to świadomie i w sytuacji kiedy strażnicy zapukają do jego drzwi, zawsze może udawać, że nikogo nie ma w domu. Światło w oknach nie jest dowodem obecności domowników, zostawianie włączonego oświetlenia jest bowiem często stosowaną metodą, mającą na celu odstraszenie potencjalnych włamywaczy.

W takiej sytuacji kontrolujący strażnicy są często bezradni. Straż miejska z Grodziska Mazowieckiego radzi sobie jednak i z takimi problemami, w ich szeregach pracują bowiem latający strażnicy – dwa drony wyposażone w sondy. Drony mogą sprawdzić zawartość toksycznych zanieczyszczeń w dymie wydobywającym się z komina, który swoim wyglądem budzi podejrzenie, że spalamy śmieci, węgiel brunatny, czy też poflotacyjny muł węglowy, a więc to, co nie powinno znaleźć się w paleniskach naszych kotłów grzewczych. Wyniki pomiarów przekazywane są do stanowiska kontrolującego strażnika. Dzięki temu, w momencie stwierdzenia emisji szkodliwych zanieczyszczeń, możliwe jest podjęcie natychmiastowej interwencji wobec właściciela posesji, będącego „wytwórcą” substancji rakotwórczych i szkodliwych pyłów.

Ale grodziskie drony służą nie tylko do kontroli naszych kominów. Mają możliwość wykonywania lotów autonomicznych, według zaprogramowanej trasy przelotu. Systematyczne wykonywane podczas takich lotów pomiary służą do opracowania mapy poziomu zanieczyszczeń. Grodziskie drony przeprowadziły już ponad 140 tysięcy takich lotów, wykonując pomiary w różnych miejscach o różnych porach.

Tak opracowana mapa służy później do określenia rejonów, które powinny być objęte wzmożonymi lotami kontrolnymi. Miejmy nadzieję, że efektem wytężonej pracy strażników i ich latających pomocników będzie poprawa zdrowia i komfortu życia mieszkańców.