Rozpoczęła się produkcja polskiego leku na koronawirus

0
117

Produkcję pierwszej partii leku na COVID-19 z osocza ozdrowieńców rozpoczęła firma Biomed Lublin. Za około 2 miesiące rozpoczną się badania kliniczne nowego leku.

We wtorek 18 sierpnia spółka Biomed Lublin S.A. rozpoczęła produkcję leku bazującego na osoczu ozdrowieńców.

– Od dnia dzisiejszego do momentu przekazania immunoglobuliny anty SARS-CoV-2 do badań klinicznych miną około dwa miesiące, prawdopodobnie z końcem października będziemy w stanie zwolnić lek do badań klinicznych – powiedział na konferencji prasowej Piotr Fic, członek zarządu Biomedu ds. operacyjnych.

3 tysiące ampułek na początek

Spółka Biomed Lublin Wytwórnia Surowic i Szczepionek S.A. posiada szerokie doświadczenie w produkcji tzw. leków krwiopochodnych. Są to leki wytwarzane w oparciu o poszczególne składniki krwi i osocza, które od wielu lat są podstawą programów w leczeniu m.in. chorób zakaźnych, metabolicznych i innych. Biomed ma wyprodukować w pierwszej partii około 3 tys. ampułek leku. Zostanie on podany pacjentom w Klinice Chorób Zakaźnych Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie. To właśnie tu będą przeprowadzone badania kliniczne, które potrwają około 4 miesięcy, po czym lek będzie mógł być przekazany do rejestracji i następnie skierowany do sprzedaży.

Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych PSK 1 w Lublinie prof. Krzysztof Tomasiewicz podkreślił, że koronawirus nie ustępuje i prawdopodobnie pozostanie na dłużej, zatem stworzenie skutecznej formy terapii, a także profilaktyki jest niezwykle ważne. Zaznaczył, że podawanie pacjentom osocza ozdrowieńców przynosi bardzo dobre efekty, zatem lek wyprodukowany z osocza powinien być skuteczny.

Leczenie i prewencja

– Nasze oczekiwania są naprawdę wielkie, optymistyczne i poparte już pewnymi doświadczeniami. Jest duża szansa na to, że będziemy dysponowali lekiem, który będzie działał u bardzo dużej części pacjentów – powiedział Tomasiewicz.

Jak informują władze spółki Biomed Lublin z technologicznego punktu widzenia, w przypadku pozyskania osocza od ozdrowieńców, firma byłaby gotowa do frakcjonowania osocza w celu uzyskania preparatu do leczenia chorych zainfekowanych koronawirusem lub do stosowania go prewencyjnie u osób narażonych na infekcję tym patogenem.

– Posiadany przez Spółkę know-how został wypracowany w kooperacji z jednostkami badawczymi i jest cały czas stosowany w wytwarzaniu innowacyjnych leków krwiopochodnych – podkreśla prezes spółki Marcin Piróg. – Zgodnie z Prawem Farmaceutycznym i procedurami administracyjnymi dopuszczenie nowego produktu leczniczego do obrotu musi być poprzedzone badaniami klinicznymi, które potwierdzą skuteczność i bezpieczeństwo jego stosowania.

Czytaj także: Światełko w tunelu. Szczepionka na COVID-19 wkracza w kolejną fazę testów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Podaj swoje imię