Radny, ale nie przewodniczący

0
159
Reklama

Witold Mossakowski zrezygnował z funkcji wiceprzewodniczącego Rady Miasta Milanówka. Nadal jednak pozostaje radnym.

Powody swojej rezygnacji wyjaśnił w obszernym oświadczeniu, które zamieścił na profilu na Facebooku. Burmistrz Milanówka, Piotr Remiszewski następnego dnia zapowiedział zgłoszenie do prokuratury podejrzenia o dokonaniu przez radnego przestępstwa, polegającego na prowadzaniu samochodu mimo utraty prawa jazdy.

Zatrzymany za jazdę pod wpływem alkoholu

Przypomnijmy, że 13 maja pod Grudziądzem Mossakowski został zatrzymany podczas kontroli drogowej. Ponieważ stwierdzono, że spożywał alkohol, zabrano mu prawo jazdy. Kilka tygodni później, 2 czerwca, w trakcie posiedzenia Komisji Ładu Przestrzennego i Ochrony Środowiska radny pokazał się za kierownicą samochodu, czym miał naruszyć prawo. Komisja odbywała się zdalnie, posiedzenie było transmitowane na żywo. Media podchwyciły temat i doniosły, że sprawą zajmie się prokuratura i że radnemu grozi nawet kara więzienia. Informacji o podjęciu przez prokuraturę działań nie udało nam się potwierdzić. W Prokuraturze Rejonowej w Grodzisku poinformowano nas, że obecnie taka sprawa nie jest prowadzona.

Radny wydał oświadczenie

Witold Mossakowski decyzji o rezygnacji z funkcji przewodniczącego Rady Miasta nie chciał komentować. Poniżej zamieszczamy oświadczenie, które zamieścił na swoim profilu.

„W związku ze zdarzeniem z dnia 2 czerwca 2021 r. informuję, że wbrew zarzutom stawianym publicznie przez Burmistrza Piotra Remiszewskiego nie dopuściłem się żadnego przestępstwa. Nie złamałem też żadnego zakazu nałożonego przez Sąd.

Reklama

Chciałbym jednak przeprosić za zaistniałą sytuację, która nie powinna była mieć miejsca. Wprawdzie nakładając na mnie w dniu 29 czerwca 2021 r. zakaz prowadzenia pojazdów Sąd stwierdził, że wina i stopień szkodliwości mojego czynu nie były znaczne, to i tak uważam, że nie ma żadnego usprawiedliwienia dla braku wyobraźni, którym się w ten sposób wykazałem. Nie powinienem był prowadzić samochodu bez sprawdzenia, czy w moim organizmie nie ma ubocznych skutków dnia poprzedniego. Mojego zachowania w żaden sposób nie usprawiedliwia też fakt prowadzenia samochodu na leśnej drodze ani to, że nie spowodowałem dużego zagrożenia w ruchu. Ocena Sądu i Prokuratury była podstawą warunkowego umorzenia postępowania i nie wymierzania mi kary, ale to nie jest żadnym wytłumaczeniem. Jako radny naszego Miasta stawiam sobie za cel przestrzeganie najwyższych standardów.

Dlatego hołdując tym standardom jeszcze raz najmocniej przepraszam mieszkańców Milanówka za to, że w ten sposób mogłem zawieść ich zaufanie oraz oświadczam, że dla dobrego imienia naszego Miasta rezygnuję z funkcji V-ce Przewodniczącego Rady Miasta w celu nie wzbudzania ewentualnych niejasności. Ponownie zaznaczam, że stawiane mi za pośrednictwem mediów przez Burmistrza Piotra Remiszewskiego zarzuty popełnienia przestępstwa są całkowicie bezpodstawne i nastawione jedynie na zdyskredytowanie zarówno mojej osoby jak i Rady Miasta. Nie ma jakichkolwiek podstaw do wygaśnięcia mojego mandatu radnego.

Jednocześnie proszę mieszkańców Milanówka, aby zachowanie, którego się dopuściłem, a które nie powinno mieć miejsca i którego żałuję, nie przesłoniło aktualnych i bardzo ważnych problemów naszego Miasta. Te problemy ciągle narastają i wymagają naszego wspólnego ich rozwiązania”.

Reakcja burmistrza

Burmistrz Milanówka Piotr Remiszewski poinformował następnego dnia media, że złoży doniesienie o popełnieniu przez radnego przestępstwa, gdyż w jego ocenie do tego zobowiązuje go prawo. W rozmowie z nami dodał także, że jego zdaniem radny powinien zdać mandat, a nie tylko zrezygnować z funkcji przewodniczącego Rady. – Bycie radnym opiera się na zaufaniu publicznym, tymczasem swoim zachowaniem radny dwukrotnie to zaufanie zawiódł – powiedział.

Czytaj również: Znamy datę referendum w Milanówku

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj