Na przestrzeni tych lat wychowaliśmy 150 młodych koszykarzy i koszykarek

0
168
Reklama

MUKS Pivot Piastów to wyjątkowy klub na sportowej mapie Piastowa, który dba o rozwój i formowanie młodzieży. – Na przestrzeni tych lat wychowaliśmy 150 młodych koszykarzy i koszykarek – mówi nam Jarosław Kurdziel, założyciel i trener zespołu.

 MUKS Pivot to historia piastowskiego sportu. Klub działa ponad 20 lat i zaszczepia w młodzieży pasję do aktywności. Jak Pan jako założyciel patrzy na klub?

Klub działa już 24 lata, Międzyszkolny Uczniowski Klub Sportowy Pivot założyłem w 1997 roku przy pomocy koleżanki-trenerki i grupki rodziców z już istniejących od dwóch lat zespołów dziewcząt i chłopców z rocznika 85. Był to dopiero drugi UKS w powiecie pruszkowskim. Formalizował on od strony organizacyjnej działalność kolejnych grup treningowych w koszykówce młodzieżowej. Pierwsze grupy zacząłem prowadzić jeszcze w 1988 roku najpierw przy Szkole Podstawowej nr 3 a od 1990 roku w Szkole Podstawowej nr 5, gdzie do dzisiaj klub ma swoją siedzibę. Czyli pierwsi piastowscy koszykarze zaczynający jako dziesięciolatki – przekroczyli już 44 lata… a „Pivociaki” 36.

Ale Pivot to nie tylko koszykówka. To też unihokej w rywalizacji międzyszkolnej. z sukcesami nie tylko powiatowymi, ale i na Mazowszu Zachodnim. W naszej historii zapisały się też popularne obozy wodno-skautingowe z elementami survivalu, w których wielokrotnie brały udział dzieci „spektakularnych” rodziców na czele z córką ambasadora Australii. Organizowaliśmy też sportową część Dni Piastowa z tradycyjnym turniejem koszykówki ulicznej „Piastball”. W czasie bumu na koszykówkę brało w nim udział ponad 60 trzyosobowych zespołów w kilku kategoriach wiekowych.

Jak zmienił się przez lata klub? Jakie sukcesy sportowe macie na swoim koncie?

Reklama

Zmiany formalne były dwie. Pierwsza to dodanie po kilku latach słowa Międzyszkolny – jako pierwszego członu Uczniowskiego Klubu Sportowego, gdy szkoleniem obejmowaliśmy wszystkie piastowskie szkoły, a druga w 2004 roku, kiedy staliśmy się Organizacją Pożytku Publicznego, co dało możliwość pozyskiwania 1 % z PIT.

Najważniejsze sukcesy to: w sumie 10. tytułów Mistrza Mazowsza z 4. zespołami z roczników: ’92 dziewcząt oraz ’85, ’00 i ’07 chłopców. Poza tym kilkanaście drugich i trzecich miejsc w tych rozgrywkach z jeszcze kilkoma innymi rocznikami. Były też liczne wygrane turnieje ogólnopolskie i międzynarodowe oraz spektakularne starty w turniejach o Puchar Narodów, dwukrotnie w Brukseli pod patronatem Unii Europejskiej, w Wiedniu czy na Litwie i Słowacji. Możliwość gry z przeciwnikami z połowy Europy zarówno wschodniej i zachodniej, jak i południowej. A wyróżniony pojedynczy mecz, który jest wielkim naszym sukcesem z chłopcami 2007, to zwycięstwo ze znaną marką koszykarską w Europie, czyli Partizanem Belgrad!

Stawiacie na pracę z dziećmi i młodzieżą. Ile roczników prowadzi klub?

Przede wszystkim na pracę z młodzieżą, bo to jest w nazwie klubu. Obecnie trenuje u nas młodzież z roczników 2007-2010.

Co jest najważniejsze w pracy z dziećmi i młodzieżą?

Wychowanie poprzez sport, czyli wdrażanie do wielu przydatnych w życiu cech charakteru oraz umiejętności, czyli pracowitość, systematyczność, sumienność, odporność na stres, umiejętność współpracy i rywalizacji w duchu fair play a także umiejętność wygrywania i radzenia sobie z przegraną. By nie stała sie porażką.

Wiadomo, że zwycięstwo cieszy, a porażka smuci. Sport to ciągła rywalizacja i doskonalenie się. Macie presję na wynik?

Dziękuję za możliwość rozwinięcia poprzedniej odpowiedzi. Otóż właśnie, rywalizacja jest kwintesencją sportu, takim pokojowym zaspokajaniem atawistycznej potrzeby wojowania. I tak należy patrzeć na sport wyczynowy w odróżnieniu od sportu rekreacyjnego. A ten pierwszy zaczyna się w zasadzie już od drugiego, trzeciego roku treningów, albowiem od tego momentu nasi młodzi koszykarze zaczynają starty w zawodach wymagających już licencji sportowych. Presja na wynik oczywiście, że się zdarza – szczególnie jak się zaczyna osiągać sukcesy dzięki mozolnej pracy treningowej i naturalnym jest utrzymanie prestiżu w środowisku koszykarskim. Jednak wynik nie jest celem samym w sobie, tylko konsekwencją naszej systematycznej i przemyślanej pracy szkoleniowej oraz zaangażowania zawodników i trenerów, a także rodziców (w trójkącie relacji), któremu owy wynik sprzyja jako najlepszy motywator do dalszej pracy. „Bez pracy nie ma kołaczy” – chciałoby się rzec. Oczywiście często zdarza się, że kontestuje się wynik jako główny cel szkolenia młodzieży. Jednak mam pragmatyczny do tego stosunek jako elementu owego wychowania do przyszłości. Bowiem czyż nie jest tak, że w firmach, wynik jest istotą ich działalności? Młody człowiek jak przegra to jego obniżone samopoczucie będzie chwilowe bez większych konsekwencji takich jak w życiu dorosłym. Ważne by przegrana nie przerodziła się w porażkę i nie była tak traktowana przez trenerów i rodziców, a była tylko mobilizacją do wszelakiej poprawy.

Jakie są dalsze losy waszych wychowanków? Jako klub pracujący z młodzieżą zapewne jesteście obserwowani przez znane kluby.

Otóż to, im lepsze mamy owe wyniki. tym pilniej i szerzej jesteśmy obserwowani. Na przestrzeni tych lat wychowaliśmy 150 młodych koszykarzy i koszykarek spośród 300 zaczynających treningi w naszym klubie. Około trzydziestu było członkami kadry Mazowsza, kilkoro kadry Polski. Szczególnie należy wyróżnić wielokrotną reprezentantkę Polski i drużyn Euroligowych Magdalenę Zietarę (rocznik 1992) oraz Przemysława Gołka (rocznik 2000) – uczestnika znanego campu Jordana jako jednego z dwunastu najbardziej uzdolnionych czternastolatków Europy. Dobre szkolenie jednak powoduje, że kuszeni zawodnicy w końcu zmieniają klub na większy z zapleczem ligowym co powoduje w pewnym momencie rozwiązanie danego zespołu i powołanie od podstaw następnych

Jak funkcjonuje klub pod względem organizacyjnym?

Jak to w stowarzyszeniu – co cztery lata spośród trenerów i chętnych rodziców wybierany jest pięcioosobowy zarząd działający społecznie i zatrudniający trenerów mających sporą autonomię w swojej pracy szkoleniowej.

Możecie liczyć na wsparcie samorządu?

Tak oczywiście, chociaż jak to zwykle bywa – środki są niewystarczające by tworzyć więcej niż cztery drużyny jednocześnie.

Jakie cele stawia przed sobą Pivot na najbliższe lata?

Pytanie skierowanie bardziej do obecnego prezesa – Pawła Stolarczyka, któremu powierzyłem prowadzenie klubu kilka lat temu, skupiając się na pracy z rocznikiem chłopców 2007. Z wstępnych ustaleń – za dwa lata zaczniemy ponownie pracę z rocznikami dziewcząt i nowymi chłopców.

Okres pandemii był dla wszystkich ciężki, również dla sportowców. Jak w tym czasie wyglądały wasze treningi?

Poza miesiącem przerwy wiosną ubiegłego roku, treningi przebiegały bez większych zakłóceń z racji posiadanych przez młodych zawodników licencji związkowych.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj