U stóp Dachu Świata

119

W grodziskiej Poczekalni PKP swoje czarno-białe fotografie prezentuje grafik, fotograf i podróżnik Mariusz Gładysz. Wystawa nosi tytuł „Solo Khumbu – kraina u stóp Dachu Świata”.

Dziesięć lat temu Mariusz Gładysz na stacji Grodzisk Mazowiecki wsiadł do podmiejskiego pociągu i rozpoczął podróż życia z Warszawiy przez Moskwę, Dehli, Kathmandu i Luklę do Solo Khumbu w Himalajach, krainy u stóp najwyższych gór świata.

Po dziesięciu latach historia zatoczyła koło – podróżnik znów powrócił na stację PKP Grodzisk Mazowiecki, tym razem aby zaprezentować swoje bardzo osobiste refleksje z półtoramiesięcznego pobytu pod Dachem Świata. Podczas wernisażu fotograf opowiadał o swoich podróżach, relacjach z ludźmi i dziką przyrodą. Wyjaśniał, dlaczego fotografia czarno-biała tak bardzo go urzekła i czemu zdecydował się zrezygnować z koloru.

Prezentowana wystawa to zestaw kilkudziesięciu fotografii, bardzo subtelnych tonalnie krajobrazów, które cechuje przede wszystkim doskonałe wyczucie światła, subtelności tonalnych przejść, poczucia głębi obrazu. Fotografie te oddają majestatyczne i groźne piękno najwyższych gór świata.

Krajobrazową część wystawy uzupełniają obrazy będące reporterskim zapisem napotykanych zdarzeń, spotkań z ludźmi, ukazujących piękne lecz bardzo trudne życie Szerpów.

W klimat wystawy znakomicie wpisał się Bart Pałyga, multiinstrumentalista, improwizator, operujący doskonale śpiewem alikwotowym. Kilka utworów w jego mistrzowskim wykonaniu doskonale oddawało klimat Himalajów. W utworach słychać było ciszę, szum wiatru, osuwające się rumowiska skalne, szelest liści i śpiewne, medytacyjne modlitwy buddyjskich mnichów.

Polecamy tę wystawę, bowiem każda z wystawianych fotografii zasługuje na chwilę zadumy nad subtelnym pięknem Himalajów. Nie można już niestety posłuchać Barta Pałygi, a szkoda, bo jego muzyka w harmonijny sposób współgra z fotografiami, znakomicie dopełniając wrażenia. Fotografie Mariusza Gładysza oglądać można do 15 listopada.