Jak będziemy mieszkać za 30 lat?

0
181

Autonomiczne osiedla, modułowe przestrzenie oraz mieszkania dostosowujące się do nas na poziomie funkcjonalności oraz biologii – to 3 scenariusze, które wynikają z raportu Mieszkanie 2028-2048.

Raport powstał na podstawie wiedzy dziesięciorga ekspertów z zakresu architektury, urbanistyki, technologii, kultury i socjologii oraz analizy warunków zastanych. Co to znaczy?

Aby przedstawić 3 możliwe scenariusze tego, jak będziemy mieszkać w przyszłości, autorzy raportu musieli wziąć pod uwagę zmiany na rynku pracy, tendencje polityczne czy trendy w ochronie środowiska. W tworzeniu raportu pomagali też konsultanci społeczni, czyli mieszkańcy miast.

– Mieszkanie rozumiemy jako część osiedla i miasta, jako żywy, wciąż rozwijający się organizm – mówią pomysłodawcy projektu architekci Dorota Jarodzka-Śródka i Kazimierz Śródka.
Pierwszy scenariusz zakłada autonomiczne osiedla, to znaczy takie, które są samowystarczalne energetycznie, ale także administracyjnie. Zwiększy się rola rad osiedli.

Drugi scenariusz przewiduje, że osiedla staną się modułowe, czyli takie, gdzie mieszkania będą się składać z modułów, w zależności od potrzeb mieszkańców będzie można jeden, dwa odłączyć lub dołączyć. Z kolei mieszkania staną się ogólnie mniejsze na rzecz większych przestrzeni publicznych.

Trzeci scenariusz podkreśla istotę rozwoju technologii. Łatwo już dzisiaj przewidzieć, że w mieszkaniach znajdą się oczyszczacze powietrza oraz urządzenia, które za nas będą wykonywać codzienne czynności. W zasadzie mamy z tym do czynienia od dawna: zmywarki, pralki, suszarki, czy inteligentne oświetlenie i sprzęt audiowizualny sterowany za pomocą telefonów. Autorzy raportu wskazują, że technologia będzie nam coraz bardziej znikać z oczu, a jej wykorzystywanie będzie coraz bardziej intuicyjne i niezauważalne. Już dzisiaj urządzenia stają się bezprzewodowe.

– Dom, w którym żyjemy, zyska cyfrową świadomość, stając się częścią nas samych – mówi jeden z ekspertów raportu Lech C. Król.

Jeżeli zastanowimy się, jak nasze domy wyglądały 100 lat temu i jak przyspiesza rozwój technologii, trudno założyć, że ten scenariusz się nie sprawdzi.

Twórcy projektu oraz mieszkańcy miast przewidują w raporcie także wzrost popularności drewnianych budynków oraz druku 3D w budownictwie, spadek liczby mieszkań własnościowych na rzecz wynajmu i czystsze powietrze.