Dni Brwinowa

0
782
Reklama

Tegoroczne Dni Brwinowa odbywały się 8 i 9 września. W sobotę mieszkańcy bawili się podczas koncertów zespołów muzycznych, natomiast w niedzielę uczestniczyli w rekonstrukcji bitwy brwinowskiej.

Sobota była dniem występów artystycznych. Na scenie występowały zespoły muzyczne o zróżnicowanym repertuarze. Jak pierwszy wystąpił brwinowski zespół Blues Fathers, z organistą na wokalu i coverami w repertuarze.

Później występowali zaproszeni z bliższych i dalszych okolic goście. Zespół Run The River dał się poznać z jak najlepszej strony. Muzycy mieszkają w Grodzisku, natomiast wokalistka Monika Adamska to brwinowianka. Grają własne kompozycje i robią to świetnie; bardzo dobrzy muzycy i znakomity wokal sprawia, że słucha się ich z prawdziwą przyjemnością.

Kolejnym zespołem, który wystąpił podczas święta miasta, był znany już niektórym mieszkańcom warszawski zespół Taboret grający muzykę łączącą folk i jazz. Taboret tworzą absolwenci Akademii Muzycznej i to słychać w każdym takcie.

Reklama

Na zakończenie koncertowego bloku zagrała Kapela ze Wsi Warszawa, której nikomu chyba przedstawiać nie trzeba. Ich każdy koncert jest wydarzeniem muzycznym. Tak było też i w Brwinowie.

Na zakończenie sobotnich wydarzeń obejrzeliśmy niezwykły pokaz fireshow w wykonaniu Joanny Stanowskiej i Michała Nadolnego z grupy JoArtShow. Oprócz „zabaw” z ogniem w różnych układach choreograficznych, artyści zaprezentowali też pokazy LED i laserowe. Laserowy miecz wprawił w osłupienie widzów, generując w pewnym momencie napisy „Okej”, „Brwinów”, czy też wyświetlając herb miasta.

W niedzielę mieszkańcy obejrzeli rekonstrukcję bitwy brwinowskiej, jaka miała miejsce 12 września 1939 r. pomiędzy oddziałami 36. pułku piechoty Legii Akademickiej a 4. Dywizją Pancerną ze składu 10. Armii Niemieckiej.

Widowisko było wzbogacone nagraniami wspomnień mieszkańców oraz komentarzem historycznym. Liczne efekty pirotechniczne i ciężkie wozy bojowe zawsze przyciągają tłum widzów. Tegoroczna bitwa rozegrała się na tyłach pałacu Wierusz-Kowalskich.

Reklama