Czy Żabki przestaną działać w niedziele?

0
119
Reklama

Janusz Śniadek, poseł Prawa i Sprawiedliwości złożył w Sejmie projekt uszczelniający zakaz handlu w niedzielę. Czy to koniec możliwości robienia małych zakupów w niedziele niehandlowe?

Nowe przepisy, które będą wprowadzone w życie, mają za zadanie uszczelnić przepisy ograniczające handel w niedzielę.

– Chodzi o uszczelnienie handlu. O to, żeby w sposób fałszywy, nieuprawniony i pozorny nie wykorzystywać rozwiązania w postaci placówek pocztowych. […] Wprowadzony zostanie wymóg, który zakłada, że obroty za ostatni miesiąc z tejże przeważającej działalności, będą musiały być wyższe od reszty. Tam, gdzie wymóg ten nie będzie spełniony, będzie to oznaczało, że podmiot nie jest uprawniony do korzystania ze zwolnienia – mówi Janusz Śniadek.

Projekt zmian trafił już do Sejmu. Janusz Śniadek wspominał również, że Inspekcja Pracy będzie trzymałą rękę na pulsie. Można spodziewać się kontroli w sklepach, które w Polskiej Klasyfikacji Działalności mają wpisany numer dotyczący placówek pocztowych.

Żabka dostaje rykosztem

Pisaliśmy o podpisaniu umowy Biedronki z Pocztą Polską. Dzięki temu, w niedługim czasie będzie można odbierać swoje przesyłki ze sklepów czerwonej biedronki. W ostatnią niedzielę niehandlową, 18 lipca, zostało otwartych kilkadziesiąt sklepów tej sieci. Solidarność, której byłym prezesem był aktualny poseł PiS Janusz Śniadek, sprzeciwia się tego typu działaniom.

Reklama

Alfred Bujara w Radiu Gdańsk wspominał, że Solidarność od dawna apeluje i walczy o uszczelnienie ustawy.

– Po prostu wiedzieliśmy, że z czasem coraz więcej pracodawców będzie wykorzystywać lukę, umożliwiającą uznanie za placówkę pocztową. Wyjaśnię tylko, że w „naszej” ustawie nie było czegoś takiego jak dopuszczenie placówki pocztowej do handlu w niedzielę. Uważaliśmy, że jest to placówka usługowa, a nie handlowa. Niestety tak się stało, a dzisiaj również Poczta Polska wykorzystuje tę furtkę, podpisując umowy między innymi z dużymi sieciami jak Biedronka. To karygodne – mówił Alfred Bujara.

Biuro prasowe Żabki w swoim oświadczeniu wskazuje, że większość sklepów umowę z operatorami pocztowymi miała podpisaną już od 2012 roku. W samym 2020 roku liczba odbieranych przesyłek w Żabce wzrosła kilkudziesięciokrotnie. O otwarciu sklepu w niedzielę niehandlową decyduje sam franczyzobiorca.

żabka, sklep spożywczy, sklep, sklepy, niedziele bez handlu, niedziele niehandlowe, zakaz sprzedaży
Zdj. Piotr Lis

Czy niedziele bez handlu są potrzebne?

Temat zamknięcia sklepów w niedzielę jest tematem, o którym się mówi od wprowadzenia zakazu w 2018 roku. Zakaz handlu w niedzielę w Europie dotyczy między innymi Niemiec, Szwajcarii, Austrii, Norwegii, Wielkiej Brytanii, Francji, Belgii, Grecji, Hiszpanii, Malty i Polski. Niedziele pracujące należą do rzadkości.

Zwolennicy uważają, że ustawa wprowadzająca zakaz pracy w ostatni dzień tygodnia jest propracownicza. Krytycy z kolei zauważają, że ograniczenie handlu spowalnia gospodarkę. Co więcej, pojawiają się głosy, że ustawa jest zbyt dużą ingerencją państwa w życie obywateli.

Warto jednak zauważyć, że w momencie wprowadzenia nowelizacji ustawy, projektu uszczelniającego, obroty w małych sklepach spożywczych Żabki spadną. Będzie to duży cios dla franczyzodawców i właścicieli lokali.

Czytaj również: Wzrośnie wysokość mandatów

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj