Chcą zerwać rozmowy z CPK

0
60

Rada Społeczna ds. budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego  rozważa zerwanie rozmów z rządową spółką. Chodzi m.in. o wyceny gruntów.

Pod koniec września odbyło się posiedzenie Rady, na którym omówiono część kwestii związanych z proponowanymi zmianami w ustawie o CPK. Nie udało się zrealizować wszystkich punktów zaplanowanych w porządku spotkania . Jak się okazało, część członków Rady mogła mieć kontakt z osobami zakażonymi koronawirusem, wskutek czego obrady należało przerwać. Zdołano jednak przygotować wspólne stanowisko wyrażające sprzeciw wobec zapisów zawartych w nowelizacji ustawy. Jednym z kluczowych punktów jest tu kwestia wykupu ziem pod przyszłe lotnisko. Strona rządowa chciałaby wycenić  grunty jako rolne, a następnie – już po powstaniu portu lotniczego – dopłacić właścicielom różnicę między wartością gruntu rolnego a inwestycyjnego. Rada zwraca uwagę na fakt, że wykup ziem ma nastąpić stricte z przeznaczeniem inwestycyjnym. Ich wartość powinno się więc wycenionić z takim właśnie założeniem.

Ponadto przedstawiciele mieszkańców podkreślają, że zapisy ustawy nie chronią w żaden sposób właścicieli nieruchomości położonych w sąsiedztwie przyszłej inwestycji. Ich ziemie nie zostaną wykupione ani wywłaszczone, ale budowa lotniska znacznie pogorszy jakość ich życia. Rada zarzuca też inicjatorom budowy portu brak wsparcia dla lokalnych samorządów. – Projekt nie zawiera regulacji, które chroniłyby w jakikolwiek sposób interesy (…)jednostek samorządu terytorialnego, które zarówno w okresie budowy lotniska, jak i po jego powstaniu będą musiały wykazać się daleko idącym wysiłkiem (w tym organizacyjnym i finansowym), aby przeorganizować życie lokalnych społeczności (w zakresie zadań danych jednostek) – chodzi tu w szczególności o kwestie przecinanej przez Inwestycję (oraz niszczonej przez pojazdy ciężkie) infrastruktury gminnej – czytamy w piśmie opublikowanym niedawno na stronie baranowskiego magistratu.

CPK odpowiada

Rada zapowiada, że jeśli ministerstwo i spółka CPK nie pójdą na ustępstwa, mieszkańcy będą szukać pomocy nawet w organach prawa międzynarodowego. – W tak trudnej sytuacji, w jakiej stawia nas spółka CPK, należałoby się odwoływać do wszystkich możliwych organów, włącznie z Brukselą czy sądem w Luksemburgu – mówi w rozmowie z TokFm przewodniczący Rady Społecznej Robert Pindor i zapowiada zakończenie współpracy, jeśli postulaty mieszkańców nie zostaną zrealizowane.

Przedstawiciele CPK zapewniają, że zależy im na kontynuowaniu rozmów. Dyrektor Biura Komunikacji spółki Konrad Majszyk przekonuje, że CPK dołoży wszelkich starań, by uwzględnić oczekiwania Rady Społecznej. Obiecuje również, że warunki wykupu gruntów zostaną ustalone do końca bieżącego roku.

Przygotowania do budowy największego w naszej części Europy portu lotniczego trwają od ponad trzech lat. Postępy prac nad projektem są jednak znikome. Dwa lata temu weszła w życie specustawa powołująca do życia spółkę, która ma się zająć realizacją inwestycji. Od tamtej pory przeprowadzono kilka konsultacji społecznych, z których póki co niewiele wynikło. W ślimaczym tempie posuwają się również prace legislacyjne. Negocjacje w temacie wykupu gruntów miały się zakończyć w ubiegłym roku, tymczasem nawet nie wystartowały. Proponowana przez spółkę nowelizacja nie trafiła jeszcze pod obrady Sejmu.

Czytaj również: Przesunięcie rozmów transportowych

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Podaj swoje imię