Za głośno lądują?

82

Trwają prace nad projektem uchwały o ochronie środowiska przed hałasem dla terenów poza aglomeracjami. Wnioski do projektu można składać do 22 listopada.

Wśród osób zamieszkujących tereny położone w okolicach Portu Lotniczego im. F. Chopina regularnie pojawiają się głosy niezadowolenia na poziom hałasu. Mieszkańcy skarżą się na uciążliwości powodowane bliskim sąsiedztwem lotniska. Teraz pojawiła się okazja, aby wyrazić swoją opinię na ten temat. Sejmik Województwa Mazowieckiego pracuje nad stworzeniem programu ochrony środowiska przed nadmiernym hałasem. Chodzi tu właśnie w dużej mierze o hałas emitowany przez ruch lotniczy.

Autorzy projektu sugerują szereg działań mających na celu zredukowanie uciążliwości. Postulują m.in. ograniczenie do minimum startów i lądowań w godzinach nocnych oraz stosowanie przez pilotów tzw. procedury cichego podejścia, czyli płynnego schodzenia do lądowania na jałowym biegu, zamiast tradycyjnego podejścia „schodkowego”, podczas którego samolot zniża się etapami, co wymaga przyspieszania i zwalniania. „Schodkowe” podejście wymusza zmienną pracę silników, przez co poziom hałasu jest wyższy.

Uchwała jest obecnie na etapie konsultacji społecznych. Od 24 października do 22 listopada mieszkańcy mogą składać wnioski do projektu; w ubiegłym tygodniu w Piasecznie odbyło się również spotkanie przedstawicieli Sejmiku z mieszkańcami i samorządowcami gmin objętych programem.

Temat hałasu generowanego przez Okęcie nie jest nowy. Od lat grupa mieszkańców narzeka na uciążliwości związane z ruchem lotniczym. Spółka Porty Lotnicze SA, będąca operatorem lotniska, stara się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom – w ubiegłym roku wprowadzono zakaz startów i lądowań między 23.30 i 5.30 (tzw. „core night”), przewoźnicy uiszczają opłaty hałasowe, a niektóre głośne modele samolotów nie mogą lądować na Okęciu w ogóle. Jak więc widać, szanse na dialog na tym polu są znaczne.

Z drugiej strony, kupując dom czy mieszkanie przy lotnisku, musimy liczyć się z hałasem. Istniejące od 1934 r. Okęcie jest największym portem w Polsce, obsługującym blisko 40% całego ruchu lotniczego w kraju. W porze szczytu startuje tu lub ląduje ponad 40 samolotów na godzinę; w ubiegłym roku Port Chopina obsłużył rekordową liczbę 17,7 mln pasażerów. Biorąc pod uwagę stale rosnącą popularność latania, te liczby będą rosnąć. Eksperci szacują, że za już za 8 lat Okęcie będzie obsługiwać nawet 25 milionów pasażerów. Jedynym rozwiązaniem, które pozwoliłoby wyprowadzić ruch lotniczy poza gęsto zaludnione obszary, jest budowa nowego lotniska. To jeden z powodów, dla których budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego staje się de facto koniecznością. Na megalotnisko jednak przyjdzie nam jeszcze poczekać – już wiadomo, że pierwotnie zakładany termin otwarcia CPK w 2027 r. jest praktycznie nierealny do dotrzymania. A biorąc pod uwagę rosnące ceny i zwalniającą koniunkturę, można bezpiecznie zakładać, że nowe lotnisko zostanie otwarte najwcześniej za 15-17 lat.